Co grozi za parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych?

Co grozi za parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych? W skrajnej sytuacji mandat może przekroczyć 1000 zł. Do tego należy doliczyć sporo punktów karnych. Biorąc pod uwagę szkodliwość tego czynu, kary są niezbyt dotkliwe.

Choć wydaje się, że czasy, w których spora część kierowców ostentacyjnie parkowała swoje samochody na miejscach przeznaczonych dla pojazdów osób niepełnosprawnych minęły bezpowrotnie, widać po sytuacji na ulicach polskich miast, że problem wciąż istnieje.

Nie ukrywajmy. Nieuprawnione zajmowanie tzw. kopert to wyraz braku empatii i chamstwa. To coś, co w cywilizowanym społeczeństwie nie może mieć miejsca i powinno być surowo karane.

Przeczytaj także: Wysokość mandatu za niewłaściwe parkowanie

Co grozi za parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych?

Polskie prawo rozróżnia motywy, na podstawie których nieuprawniony kierowca zaparkował pojazd na miejscu dla niepełnosprawnych. Sankcje są różne w zależności od tego, czy przy okazji popełniający wykroczenie nie próbował udawać niepełnosprawności, czyli, czy nie umieścił za przednią szybą samochodu karty parkingowej, o której mowa w art. 8 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r.

Niestosowanie się do znaku D-18 „parking” lub D-18b „parking zadaszony”, z umieszczoną pod znakiem tabliczką T-29 (informującą o miejscach dla pojazdów przewożących lub kierowanych przez osoby niepełnosprawne), albo D-18a „parking – miejsce zastrzeżone” (zastrzeżone dla określonego użytkownika), z umieszczoną pod znakiem wspomnianą tabliczką T-29, może skutkować mandatem w wysokości 500 zł i 5 punktami karnymi.

Taka sama sankcja, w wysokości 500 zł i 5 pkt. karnych, grozi za „niestosowanie się do znaku P-18 „stanowisko postojowe” i P-24 „miejsce dla pojazdu osoby niepełnosprawnej” albo P-20 „koperta” i P-24 „miejsce dla pojazdu osoby niepełnosprawnej”, umieszczonego samodzielnie bez wspomnianych znaków pionowych D-18, D-18a lub D-18b.

Przeczytaj także: Czy mogę parkować tyłem do budynku? Przepisy dotyczące parkowania

Wyższą karę zapłacą kierowcy, którzy przy okazji nieuprawnionego zajęcia miejsca dla osób niepełnosprawnych, podszywali się pod kierowcę z dysfunkcją używając karty parkingowej dla osób niepełnosprawnych. Wspomnianą karta służy do oznaczenia pojazdu po zaparkowaniu.

W myśl obowiązującego taryfikatora mandatów, posługiwanie się przez osobę do tego nieuprawnioną kartą parkingową, o której mowa w art. 8 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, i jednoczesne zajęcie miejsca przeznaczonego dla osoby niepełnosprawnej zostało wycenione na 800 zł i 7 pkt karnych.

Przeczytaj także: Kiedy wolno parkować po lewej stronie ulicy? Przepisy w tej kwestii nie są jednoznaczne

Parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych może kosztować nawet 1000 zł

To jednak nie wszystko. Kierowcy, którzy nie mając do tego uprawnień pozostawiają samochody na miejscach dla osób niepełnosprawnych muszą się liczyć z możliwością poniesienia opłaty za ewentualne odholowanie pojazdu.

Zgodnie z art. 130a Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o Ruchu Drogowym Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.) pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela, na podstawie dyspozycji wydanej przez uprawnione podmioty (zgodnie z art. 130a ustawy) w przypadku m.in. pozostawienia pojazdu nieoznakowanego kartą parkingową, w miejscu przeznaczonym dla pojazdu osoby niepełnosprawnej o obniżonej sprawności ruchowej (…).

Przeczytaj także: Komu przysługuje i jak wyrobić kartę parkingową?

Według informacji Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie, opłata za usunięcie ze stołecznej ulicy pojazdu osobowego, którego dopuszczalna masa całkowita nie przekracza 3,5 t wynosi 486 zł. Stawka za każdą dobę przechowywania tego rodzaju pojazdu na parkingu wynosi 40 zł.

Nie odśnieżyłeś samochodu? Dostaniesz wysoki mandat

Więcej o:
Komentarze (8)
Co grozi za parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: janko50

    Oceniono 8 razy 6

    I co z tego, że takie są przepisy jeśli nie ma żadnej kontroli ze strony Policji i Straży Miejskiej. Wielokrotnie widzę zaparkowane pojazdy bez identyfikatora lub ze starym, nieważnym.

  • Gość: Obserwator

    Oceniono 4 razy 4

    Nic nie grozi - nikt tego nie sprawdza. I tyle w temacie. Te regulacje prawne, to tak naprawdę, martwy przepis.

  • Gość: mariamagda

    Oceniono 5 razy 3

    Regularnie na Wybrzeżu Kościuszkowskim parkuje na miejscu dla niepełnosprawnych młodziutka dziewczyna ewidentnie z identyfikatorem "na dziadka" - wyciąga kartę ze schowka, wykłada i leci na szpilkach do budynku ZNP. Jak wraca - chowa identyfikator i zadowolona odjeżdża a ja o dwu kulach wędruję trzy ulice, żeby dość na wykłady na ASP. Straż Miejska "nie może nic zrobić" bo identyfikator jest....

  • Gość: paulo

    Oceniono 3 razy 1

    u mnie na osiedlu sa 4 miejsca parkingowe dla inwalidow i mimo ze jezdze na wozku nigdy nie ma na nich miejsca przez bande bezczelnych idiotow musze parkowac na innych osiedlach ani policja ani straz miejska nic nie moze wiec pytam kto moze

  • pluuto

    Oceniono 3 razy 1

    Fajnie a co z miejscami dla samochodów elektrycznych przy publicznych ładowarkach?

  • Gość: Wacław

    0

    W Polsce jest kompletny brak kontroli pojazdów pozostawionych na miejscach dla niepełnosprawnych. Przy marketach na ulicy obserwuję te zjawiska podjeżdża rano do pracy elegancka Pani czy Pan popatrzy w lewo prawo wyciąga znaczek babci a może dziadka kładzie za szybę bierze komputer idzie do pracy lub na zakupy . obserwuję to bo jestem osobą niepełnosprawną

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX