Komentarze (68)
Wozy straży pożarnej Autosan i Jelcz
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • pomaranczowoczarny

    Oceniono 2 razy 2

    Kolejna ustawka?? już poprzednia średnio wyszła, żeby znów prezes nie musiał się ratować oddając z opóźnieniem papiery.

  • krytycznykapitanbomba

    Oceniono 3 razy 3

    tak powstaje wrażenie że ci źli prywaciarze generują od 300 do 400tys zysku na jednym samochodzie, co przy skali produkcji i czasie istnienia zakładów powinno stawiać właścicieli w roli najbogatszych polaków. Znam dobrze branżę i zastanawiam się co znajdzie się w średniaku za 500tyś, a właściwie czego zabraknie.

  • Gość: Pisuar Stefczyk

    Oceniono 5 razy 3

    W 1939 też broniliśmy się tym co nasi wspaniali spece w naszych wspaniałych fabrykach na kielecczyźnie, młotami wykuli. Swoją drogą to dość oryginalny pomysł, budowanie fabryk w typowo wiejskim regionie, bez zaplecza intelektualnego, technicznego. Przecież istniał polski Ślask, Zagłębie i Żachodnia Małopolska, mocno zurbanizowany konglomerat z tradycjami przemysłowymi. Tylko nie opowiadajcie sucharów o względach natury geopolitycznej, Polska nie Rosja, Niemcy nad Kielcami latali już 2 września. Cóż, komuna to jest coś co siedzi we krwi, bez względu na czasy, okoliczności i barwy partyjne vide Jarosław Kaczyński

  • popijajac_piwo

    Oceniono 5 razy 3

    Czy cena zawiera prowizję dla kapelana za poświęcenie wozów? A zresztą po co Wolakom straż pożarna? Jak się zapaliło, to znaczy, że pambuk tak chciał...

  • sila

    Oceniono 5 razy 3

    Zakup publiczny jest obwarowany przetargiem. Jak MAN postawi najlepszy i najtanszy samochód to komendant PSP se może podłubać w nosie. Jeśli się ktoś umawia z innymi firmami poza przetargiem to trzeba tym zainteresować prokuratora.

  • furious07

    Oceniono 5 razy 5

    Ciekawe dlaczego nierząd nie zlecił wyprodukowania w Autosanie limuzyn nierządowych, tylko wziął A8 od tych okropnych Niemców...

  • Gość: automotive-expert

    Oceniono 7 razy 5

    to bedzie tak: wyspawaja rame moze sami, do tego kupia silniki od mana czy dafa (jak do "polskich" solarisow), osprzet typu elektronika czy wysokowydajne pompy kupia w niemczech czy innej francji, calosc poskrecaja i powiaza sznurkiem i trytytka a na koncu dziennik ku...zji zakomunikuje suwerenowi, ze to polskie wozy strazackie... zalosni ci wolacy. tak samo polskie sa inne polskie pojazdy zbudowane z komponentow ktorych sami nie jestesmy w stanie wytworzyc bo sa po prostu zbyt skomplikowane a my nie chiny zeby miliardy przeznaczyc w badania i rozwoj tychze... zenujaca propaganda

  • habib78

    Oceniono 9 razy 7

    krok po kroczku(PRL)... znów nasi Strażacy z rożewnieniem będą patrzeć na sprzęt Niemiecki, czy Brytyjski. Nieuratowanych istnień ludzkich nikt nie policzy.

  • Gość: io

    Oceniono 21 razy 13

    Cóż, na całym świecie produkuje się seryjnie samochody ciężarowe, które są dostosowywane do różnych zadań, w tym, dla straży. Dzięki temu są relatywnie tanie.
    My będziemy mieli od razu specjalistyczne, tyle że fatalne jakościowo i 3 razy droższe.

  • cob22

    Oceniono 45 razy 15

    A dlaczego Autosan i Jelcz sa legendarne ? Co za bzdura, to marki pokroju i jakosci bylego socjalizmu. Jesli Mitsubischi, Toyota czy MAN sa lepsze to nasza straz potrzebuje tych aut a nie "naszych, patriotycznych ale gooowniastych".

  • zig.rig

    Oceniono 28 razy 18

    " środki na zakup będą pochodzić ze środków unijnych "
    W kraju, w którym Unia jest be, pieniądze Unie również powinny być be. Zakup narodowego wozu strażackiego powinien być finansowany ze środków narodowych. Np. z eksportu węgla, naszego czarnego złota. Albo buraków, cukrowych.

  • Gość: rece_opadaja

    Oceniono 23 razy 19

    O czym my tu mówimy, o zaprojektowaniu nowego wozu pożarniczego i produkcji w ciągu kilku miesięcy? Toż to nawet w USA nie jest możliwe.. Do tego ma być taniej i lepiej niż robią to polskie prywatne firmy z wykorzystaniem zachodnich podwozi, też robionych w Polsce.. Normalnie chyba czarodzieje są w tym Jelczu.. Na marginesie proszę sobie policzyć ile wychodzi koszt jednego jelcza z ostatnich kontraktów dla wojska i uświadomić, że polskie to w tym są chyba tylko spawy..

  • Gość: ASD

    Oceniono 46 razy 26

    W normalnym kraju to Straż decyduje który samochód jest dla nich najlepszy, niezależnie od kraju produkcji. Dzisiaj to Komendant dogaduje się z "polską firmą" a później strażak jeździ tym, co się "wynegocjowało". Czy to nie kontynuacja powrotu do PRL?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX