Jak często wymieniać olej silnikowy?

Olej silnikowy to jedna z najważniejszych cieczy krążących w jednostce napędowej. Wielu kierowców zapomina, że trzeba go wymieniać regularnie. Jak często wymieniać olej silnikowy?

Olej silnikowy zmniejsza tarcie między ruchomymi elementami jednostki napędowej, zapobiegając przy tym ich przegrzaniu. Ten kluczowy dla silnika środek smarny pełni też funkcję wymiennika ciepła. Dzięki temu, motor zachowuje optymalną temperaturę pracy. Jakiekolwiek niedobory mogą prowadzić do poważnych awarii, a w skrajnej sytuacji do zatarcia motoru. W starszych konstrukcjach, remont pochłonie około tysiąca złotych. Nowoczesne i skomplikowane silniki są jednak dużo droższe w naprawie. W niektórych przypadkach, przywrócenie sprawności jednostki napędowej może pochłonąć nawet 25-30 tysięcy złotych. Jak się zatem uchronić przed ekonomiczną katastrofą?

Jak często wymieniać olej silnikowy? Co zaleca producent?

Jeszcze na początku lat 90. zalecano, by zmieniać olej co 5 tysięcy kilometrów. Wynikało to z prostej przyczyny. Dostępne środki smarne były niskiej jakości i szybko traciły swoje właściwości. Dziś taki interwał stosuje się w przypadku skuterów, motocykli, a także samochodów wyczynowych i tych startujących w zawodach off-roadowych.

W pozostałych przypadkach bywa różnie. Coraz większa grupa producentów zaczyna zalecać oleje typu Longlife. To często karta przetargowa dla klientów flotowych, którzy stanowią aż 70 proc. rynku samochodów nowych. Interwał rzędu 30-35 tysięcy kilometrów ma obniżyć koszty eksploatacji i zmniejszyć częstotliwość wizyt w serwisie. Koncerny petrochemiczne twierdzą, że ilość dodatków uszlachetniających i formuła środka smarnego jest na tyle dopracowana, że nie ma się czego obawiać. W wielu przypadkach rzeczywistość jednak brutalnie to weryfikuje.

Nie ma złudzeń

O ile auto użytkowane jest głównie w trasach pod umiarkowanym obciążeniem, o tyle Longlife faktycznie może się sprawdzić i nie wpłynąć negatywnie na kondycję silnika. Są jednak sytuacje, w których szybko doprowadza do dewastacji elementów ruchomych jednostki napędowej. Swego czasu głośno było o 1.9 dCi autorstwa Renault, gdzie producent zalecał wymianę oleju nie rzadziej niż raz w roku i nie później, niż po 30 tysiącach kilometrów. Niestety, okazało się, że taka praktyka prowadzi do obrócenia panewek już po 100 tysiącach kilometrów. Podobny los spotkał 1.5 dCi tego samego producenta. Auta eksploatowane w firmach pod „ciężką” nogą pracownika wymagały generalnego remontu już po 50-80 tysiącach. Wyjściem z patowej sytuacji był serwis olejowy co 8-12 tysięcy kilometrów.

Uważać też muszą właściciele samochodów koncernu VAG. Wysokoprężne motory TDI wyposażone w pompowtryskiwacze źle znoszą przepracowany olej. Wymiana oleju co 10 tysięcy kilometrów pomoże uchronić jednostkę napędową przed przyspieszonym zużyciem. Lepiej wydać 150-200 zł za lubrykant z filtrem oleju, niż zaoszczędzić przez 2-3 lata kilkaset zł i doprowadzić do konieczności naprawy silnika za kilka tysięcy zł.

Zobacz także: Czy oleje silnikowe można ze sobą mieszać? O czym pamiętać, gdy zajdzie potrzeba dolania oleju do silnika

Masz 1.6 THP? Wymieniaj olej co 6-8 tysięcy kilometrów

Silnik konstrukcji BMW nie uchronił się przed chorobami wieku dziecięcego. Ta skomplikowana jednostka zaprojektowana przeszło dekadę temu, trafiała pod maski wielu popularnych modeli koncernu PSA. Szybko okazało się, że motor dotknął problem rozciągającego się łańcucha rozrządu. By maksymalnie opóźnić ryzyko awarii, mechanicy zalecają wymianę oleju co 6-8 tysięcy kilometrów. Wynika to z faktu, że łańcuch obsługuje napinacz olejowy. Wysokiej klasy, świeży środek smarny nie będzie lekiem na błędy konstrukcyjne niemieckich inżynierów, ale pozwoli pokonać nieco większy dystans do awarii napinacza lub wyciągającego się łańcucha.

Podobne zalecenia mechaników dotyczą włoskich silników 2.0 Twin Spark. Jednostki napędowe montowane w wielu modelach Alfy Romeo zostały wyposażone w zaawansowane wariatory, których budowa umożliwia swobodny odpływ oleju. W efekcie, rozruch na zimno oznacza pracę niemal na sucho, co zwiększa ryzyko kosztownej awarii. W tym przypadku, wymiana oleju co 7-10 tysięcy jest jak najbardziej wskazana.

Co z pozostałymi silnikami?

Jeśli silnik cieszy się dobrą opinią i nie dotknęły go poważne błędy konstrukcyjne, należy wymieniać olej co 10-15 tysięcy kilometrów lub co roku. Trzeba też pilnować zaleceń producenta dotyczących klasy jakościowej i lepkości środka smarnego. Górną granicę zaleca się w przypadku wolnossących jednostek napędowych i tych użytkowanych głównie w trasach. Co 20 tysięcy kilometrów dopuszcza się natomiast wymianę lubrykantu w 6 i 8-cylindrowych motorach, gdzie w układ wchodzi około 7-8 litrów oleju.

Jeżeli użytkujecie samochód na autostradach lub w mieście i pod dużym obciążeniem, należy przesunąć granicę serwisu olejowego do 8-12 tysięcy kilometrów. Dotyczy to zwłaszcza motorów z turbodoładowaniem i tych, eksploatowanych głównie w aglomeracjach na krótkich odcinkach. Warto też pamiętać, by co 2-3 tankowania sprawdzać poziom oleju w układzie. Coraz częściej dochodzi do sytuacji, gdy jednostka napędowa zużywa nawet litr środka smarnego na tysiąc kilometrów.

Szczególne przypadki

Są sytuacje, w których dla własnego bezpieczeństwa i komfortu, należy bezzwłocznie olej wymienić na świeży. Dotyczy to awarii uszczelki pod głowicą, przegrzania oleju lub remontu generalnego silnika. Nie warto też zawierzać sprzedawcy używanego auta i zaraz po kupnie zmienić środek smarny na nowy. Po zakupie nowego samochodu, mechanicy zalecają pierwszy serwis olejowy już po 8-10 tysiącach kilometrów z uwagi na lepsze ułożenie docierającego się silnika.

Dlaczego warto częściej wymieniać olej silnikowy?

Na przestrzeni lat, bardzo poprawiła się jakość oleju silnikowego. Syntetyczne produkty z powodzeniem smarują jednostki napędowe w bolidach Formuły 1, autach wyścigowych i off-roadowych pojazdach rywalizujących chociażby w rajdzie Dakar. Niemniej, wraz z poprawą parametrów lubrykantu, równolegle rośnie zaawansowanie techniczne jednostek napędowych.

Efektywna praca skomplikowanego osprzętu w postaci turbosprężarek pracujących równolegle z kompresorami, hydraulicznych popychaczy zaworów, wariatorów, krzywek wałków rozrządu, czy łańcucha rozrządu, w znacznej mierze zależy od jakości oleju. Jego właściwości ulegają pogorszeniu wprost proporcjonalnie do przebiegu i wieku. Zanikają dodatki uszlachetniające i maleje efektywność smarowania. Właśnie dlatego, na środku smarnym nie warto oszczędzać. Tym bardziej, że jego wymiana w większości przypadków pochłonie od 120 do 200 złotych wraz z filtrem.

Zobacz także: Konsekwencje jazdy ze zbyt niskim lub zbyt wysokim poziomem oleju silnikowego

Dlaczego samochody spalają więcej niż deklarują producenci?

Czy wymieniasz regularnie olej silnikowy w swoim samochodzie?
Więcej o:
Komentarze (43)
Jak często wymieniać olej silnikowy - porady, poradnik
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Bv

    Oceniono 6 razy 4

    Mam caddy 1.2 tsi 105KM, aktualnie chyba koło 200kkm przebiegu - od nowości robię przeglądy zgodnie ze wskazaniami komputera pokładowego (czyli co 22-28kkm) i póki co wszystko gra, zero problemów i w ogóle nie bierze oleju. Rok temu kupiłem kolejnego caddyego, tym razem 2.0 tdi 150KM i w tym wymieniam olej co 10-15kkm(asekuracyjnie). W aso przeglądy robię co 30kkm żeby nie było problemów z gwarancją, ale wymiana oleju pomiędzy tymi przebiegami to zajęcie dla mojego znajomego mechanika (koszty śmieszne). Dowiadywalem się w aso vw jaki powinienem zalewac olej przy częstej zmianie - odpowiedź jest jednoznaczna - jeśli chce zachować gwarancję to musi być to taki sam olej jak gdybym wymieniał go co 30kkm (czyli cadtrol edge longlife). I teraz sam nie wiem - glupota, czy nie? Skoro ten olej jest teoretycznie zaprojektowany do większych przebiegów, to może inne maja lepsze własności przy założeniu, że wymienia się je 2-3 razy częściej? Dopoki jest gwarancja, to będę tak robił, no problem - jestem tylko ciekaw co później. Ps. Byłem użytkownikiem scenica z oslawionym 1.9 dci - panewki (a raczej to co z nich zostało - w najcienszym miejscu miały mniej niż 1mm gruboscim) obrocily się przy 162kkm. Pamiętam jak dziś, silnik do wyrzucenia. Kolejny (używany, tak naprawdę nie wiadomo jaki miał przebieg ) pojezdzil nieco ponizej 40kkm i przebiegu... I znowu to samo. Masakra.

  • Gość: Kurzydem

    Oceniono 3 razy 3

    Ja nie wymieniam wcale, bo mój focus 1.4 doszedł już do granicy zużywania litra na 1000 km. Więc mam spokój ;)

  • Gość: fauwej

    Oceniono 2 razy 2

    Kto mądry to nie kupuje wytyranych diesli czy turbobenzyn spod znaku niemieckich wideł. To proszenie się o kłopoty.

  • Gość: lolo

    Oceniono 6 razy 2

    bzdury. Mam audi warte 2,5 tys. Jak sie cos rozleci nie zaplace 30 tys. tylko oddam go na zlom i kupie nastepny z waznym przegladem na min. 9 m-cy i ubezpieczeniem OC w cenie do 3tys.
    proste i efektywne.

  • Gość: z777b

    Oceniono 1 raz 1

    Szanowny panie redaktorze ten lubrykant to moglby pan sobie darowac, chyba ze tak pana kreci ta nazwa. Do samochodu stosuje sie oleje, a nie lubrykanty, ktore to moze pan uzywac bardziej w sypialni niz w aucie.

  • sidamo

    Oceniono 1 raz 1

    Mam juz 15 lat Audi 1,9 TDI 130; zadnych problemow,250 przejechanych,olej co 10-15,dolewam 0,5l na 7,5 i zaden longlife.I niech mi ktos powie ze nie dobije do 400...

  • Roland Van

    Oceniono 1 raz 1

    W każdym z moich aut wymieniam olej co 10 tys i nigdy nie miałem żadnych problemów z silnikami, a mam między innymi słabego 1,8 dCi od renault, sławnego 2,0d w bmw.

  • Gość: ejd

    Oceniono 1 raz 1

    no to jak wlejemy hakiegos mobila 1 polsyntetyk do LEXUSA LFA to na pewno szlag go trafi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX