Hyundai i30 N Performance - test. Bezczelny debiut

Hyundai wyrwał z szeregów BMW M GmbH genialnego inżyniera i wyssał z niego wszystko, co mógł. Tak powstał sportowy oddział N, z którego pracy zrodził się pierwszy sportowy model tej submarki - bezczelnie dobry Hyundai i30 N.

Nazywa się Albert Biermann. Od lat 80. pracował dla BMW M, współtworząc takie legendy jak choćby BMW M3 E30 czy M3 E46. Gromem z jasnego nieba było jego przejście do Hyundaia. Koreańczycy chcieli stworzyć zespół najlepszych z najlepszych, którzy przyczynią się do sukcesów marki w sportach motorowych i opracują podwozia sportowych modeli.

Włodarze marki – na wzór należącego do BMW M GmbH – stworzyli oddział N. Na jego czele stanął właśnie Biermann. Litera "N" nawiązuje do Namyang - globalnego centrum badawczo-rozwojowego Hyundaia w Korei, a także Nürburgring, gdzie znajduje się jego europejskie centrum testowe.

Trudno wyobrazić sobie lepsze okoliczności powstania pierwszego samochodu z nowej serii. Rękę Biermana czuć tu na każdym kroku. Znane jest chociażby jego podejście do przycisku „ESP off”, który ma służyć do tego, co sugeruje wymalowany na nim napis, czyli do kompletnego wyłączenia elektronicznych wspomagaczy, a nie ograniczenia ich działania. Piękny gest w świecie, w którym producenci samochodów chcą wmówić kierowcy, czego tak naprawdę potrzebuje.

Hyundai i30 NHyundai i30 N fot. Filip Trusz

Trybów jazdy jest pięć: Eco, Normal, Sport, N i N Custom. Każdy z nich wyraźnie różni się od pozostałych, zmieniając parametry pracy silnika silnika, amortyzatorów, układu elektronicznej stabilizacji toru jazdy (ESC), elektronicznie sterowanej szpery (E-LSD jest standardem w odmianie N Performance), dźwięk oraz sterowanie dopasowaniem obrotów. W trybie Normal i30 N jest spokojnym, silnie wspomaganym przez systemy, praktycznym hatchbackiem. Jego wygląd nie sugeruje drzemiącego w nim potencjału, bo pakiet stylistyczny i elegancki jasno-niebieski lakier nie rzucają się w oczy. Gdy jednak po kilku minutach jazdy silnik osiąga optymalną temperaturę, trudno oprzeć się chęci przejścia w tryb N.

Teoretycznie to tryb przeznaczony na tor, ale w praktyce idealnie sprawdza się też w mieście, przemieniając i30 w wulgarnego hothatcha. Układ kierowniczy staje się ostry i precyzyjny jak skalpel, zawieszenie nie szczędzi kręgosłupa, ale daje pewność prowadzenia w zakrętach, a z wydechu zaczynają wydobywać się dźwięki, przez które znienawidzą cię sąsiedzi, ale w których zakocha się każdy fan motoryzacji. Tryb N ma jeszcze jedną niespodziankę – każda redukcja biegu wiąże się z automatyczną przegazówką. A to sprawia, że dojeżdzając do świateł jeszcze chętniej będziesz przesuwał lewarek po krótkich ścieżkach.

Hyundai i30 NHyundai i30 N fot. Filip Trusz

Hyundai i30 N to bezczelny debiut w klasie hothatchów. Bezczelny, bo rzuca rękawice takiej tuzie jak Volkswagen Golf GTI i staje z nim do walki bez cienia kompleksów. To powiew świeżości w segmencie. Świetnie się prowadzi, świetnie wygląda i jest uniwersalny. W topowej wersji (N Permormance) kosztuje 144 900 zł. W tej konfiguracji jego 2-litrowy silnik z turbiną ma 275 KM, a standardowym wyposażeniem są m.in.: podgrzewane przednie fotele i kierownica, tapicerka ze skóry i zamszu, elektrycznie regulowane przednie fotele, indukcyjna ładowarka, elektrycznie sterowaną blokadę mechanizmu różnicowego i 19-calowe felgi z oponami Pirelli P Zero. Sporo. Hyundai i30 N Performance jest wart każdej wydanej na niego złotówki.

Hyundai i30 N 2017

Czy twoim zdaniem Hyundai i30 N ma szansę w rywalizacji z Volkswagenem Golfem GTI?
Więcej o:
Komentarze (38)
Hyundai i30 N - test, opinie, dane techniczne, zdjęcia
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gosc

    Oceniono 32 razy 12

    Panie Piotrze Kozłowski samochod fainy i dobry ale panski jezyk polski pozostawia wiele to zyczenia - "bezczelnie dobry", "bezczelny debiut" uzyty dwukrotnie i "wulgarny hothatch" co to sa za przymiotniki? Czy to ma oznaczac przymioty tego samochodu czy moze panskie negatywne nastawienie do niego o ile uzyte zostaly tak jak powinny w sensie pejoratywnym. Nie trzeba sie wysilac a wystarczy uzywac jezyka bez ekstazy i gornolotnosci.

  • Andrzej T

    Oceniono 3 razy 3

    Koreańczycy zrobili drugie (po Kia Stinger GT) super auto. Duże brawa, że w czasach nudnych hybryd i aut bez jaj idą odważnie pod prąd. Szpera, wyłączane ESP, tłumik strzelający, świetne zawieszenie i wiele innych smaczków, a podpisał się pod tym znowu gość z BMW.
    Oczywiście na forum Gazety grupa wszechwiedzących jedzie to auto z góry na dół, bo za tyle, to można sobie kupić to czy tamto. Najlepiej na metalowej feldze i klimie na przycisk, koniecznie z kurą na masce w TDI, albo sprowadzić jakieś padło z przebiegiem +150 tys. ekstra.
    Dla Waszej informacji - jak ktoś lubi szybką jazdę (nie tylko po prostej) i chce mieć radość z jazdy, a nie myśli tylko, jak to znaczkiem powiększyć sobie przyrodzenie i leczyć kompleksy przed sąsiadami, to chętnie zapłaci za tego Hyundaia i będzie szczęśliwy w tym aucie.
    Powinniście takie auta (i ich producentów) wychwalać pod niebiosa, bo za chwilę wszyscy skończymy w nudnych wozidełkach z tabletami i na baterie ...
    Poziom tego forum jest bardzo niski niestety.

  • Gość: deckboy

    Oceniono 4 razy 2

    Sam mam focus mk3ST (pokręconego) i z miła chęcią stanę w rywalizacji z tym Hyundai i30N. Hyundai robi coraz lepszą robotę i osoby które negują to auto nie wiedzą co piszą. W swojej klasie na bank namiesza. A porównanie do golfa gti? A jakie to ma osiągi? :-) Sam lubię pobawić się z golfikami mającymi nawet dsg. Do kupa przereklamowanego shit-u i tyle golf jest wart. Cholernie awaryjne auto dla wieśniaków (i nic tu nie mam do mieszkańców wsi bo to określenie nie dotyczy miejsca zamieszkania a stanu umysłu).

  • Gość: janaek

    Oceniono 6 razy 2

    Witaj Hyunday N w gronie hot hothachow. Czym wiecej konkurencji tym lepiej dla klienta.
    Gratulaje na Firmy Hyunday! Poleam super artykuł: "Ale Auto!" na: ZycieToWiecej

  • Gość: Fuj

    Oceniono 10 razy 2

    Zgaduje, że całe Niemcy się boją i nie mogą zasnąć...
    Koreański kompakt w cenie Audi A4.

  • Gość: Qtinho

    Oceniono 20 razy 2

    przede wszystkim eliminuje go KOLOR !!! czarny, czerwony, blue mica, żółty ...... to powinny być kolory hot-hatchy a nie kolor jak glazury w łazience szpitalnej z 80-lat

  • student_zebrak

    Oceniono 3 razy 1

    faktycznie, u nas i30 sprzedaje sie znakomicie
    cena!!!!! i jakosc i gwarancja 5 lat bez limitu km, najlepiej sprzedawany samochod rodzinny 2017

  • Gość: Pablito

    Oceniono 21 razy 1

    Drozszy od Giulietty , Focusa,Megane,Peugeota 308, Leona. Kosztuje tyle co Golf ....na pewno wszyscy juz sie boja bo nadchodzi H U J daj .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX