Test Jeep Grand Cherokee SRT 2017 - monstrum z piekła rodem

Jeep Grand Cherokee SRT z silnikiem V8 o pojemności 6,4 l to nie jest zabawka dla osób, które nie lubią prowadzić samochodu. Tak naprawdę, choć sprawia mnóstwo frajdy z jazdy, to wcale nie jest zabawką. Trzeba dużej odpowiedzialności, by utrzymać w ryzach to prawie 2,5 tonowe monstrum.

Brytyjczycy z pewnością, określiliby Jeepa Grand Cherokee SRT mianem „Marmite Car” - albo się go kocha, albo nienawidzi. Potężny, ważący ponad 2,4 tony amerykański SUV to przedstawiciel ginącego gatunku samochodów z silnikami V8, które powstają po to, by wzbudzać emocje. Jeden z „białych kruków” na motoryzacyjnej mapie świata. Symbol mijającej epoki. Pojazd, który absolutnie nikogo nie pozostawia obojętnym.

Ci, którzy nie zwrócą uwagi na groźną stylizację nadwozia wersji SRT, w której nie zabrakło wyrazistych przetłoczeń, poszerzeń, wlotów powietrza o średnicy paszczy wieloryba, czy kolorowych zacisków potężnego układu hamulcowego Brembo, z pewnością zwrócą uwagę na opisywanego Jeepa, gdy znajdą się w jego pobliżu podczas uruchamiania silnika.

Metaliczny dźwięk, a raczej porykiwanie wydobywające się z ogromnych rur wydechowych jasno komunikuje światu o potencjalne drzemiącym pod maską.

Jeep Grand Cherokee SRTJeep Grand Cherokee SRT Jeep

Zobacz także: Od nowego roku większe kary dla kierowców za brak polisy OC

Test Jeep Grand Cherokee SRT 2017 – wnętrze

W możliwości Jeepa SRT nie zwątpi też nikt, kto zajmie miejsce za kierownicą. Obszerne fotele z głębokim profilem są bardzo wygodne i jednocześnie stanowią doskonałe podparcie podczas jazdy po zakrętach. Podsufitka i słupki są standardowo obszyte czarnym zamszem. Zarówno w przedniej, jak i tylnej części kabiny nikt nie będzie narzekał na brak przestrzeni.

Za kierownicą, w miejscu „zegarów” umieszczono 7-calowy cyfrowy wyświetlacz. Obrotomierz zajmuje pozycję centralną, natomiast prędkościomierz znajduje się z lewej strony. Na górze środkowej konsoli umieszczono kolorowy, dotykowy wyświetlacz (o przekątnej 8,4 cala) systemu multimedialnego Smartouch 4 z nawigacją. Ekran sprawnie reaguje na dotyk, a system działa bez zbędnej zwłoki.

Jeep Grand Cherokee SRTJeep Grand Cherokee SRT JEEP

Zarówno obsługa rozbudowanego systemu multimedialnego, jak i kokpitu Grand Cherokee SRT nie sprawia kłopotów. Jest intuicyjna i wygodna.

Kierowca najmocniejszego Jeep'a ma do wyboru aż 6 trybów jazdy. Track i Sport gwarantują możliwie najefektywniejsze działanie układów pod kątem dynamicznej jazdy.

Auto - dostosowuje ustawienia poszczególnych układów do warunków panujących na drodze i sposobu jazdy, Snow – ułatwia poruszanie się po śliskiej nawierzchni, a Tow jest przeznaczony do holowania.

Ostatnim trybem jest Custom, w którym kierowca ma możliwość ustawienia działania napędu 4x4, skrzyni biegów, systemów kontrolujących stabilność, twardości zawieszenia, czy wspomagania kierownicy.

A jak jeździ się tym potworem?

Zobacz także: Ken Block dołączy do ekipy Top Gear? Jest nowy trailer

Test Jeep Grand Cherokee SRT 2017 – napęd/układ jezdny

Od momentu uruchomienia silnika kierowca czuje, że Grand Cherokee SRT niemalże prosi o pozwolenie na „zerwanie się z łańcucha”.

Pod jego maską pracuje wolnossące benzynowe V8 o pojemności 6,4 l, które rozwija moc maksymalną 468 KM przy 6250 obr./min oraz maksymalny moment obrotowy 624 Nm przy 4100 obr./min.

Jednostka napędowa jest sprzężona z ośmiobiegową, automatyczną przekładnią, a napęd jest przenoszony na obie osie.
Według danych producenta ważący 2418 kg pojazd przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5 s i może pojechać z maksymalną prędkością 257 km/h.

Każde wciśnięcie pedału przyspieszania powoduje przebieganie dreszczy po kręgosłupie. Kabinę wypełnia wtedy wyjątkowo przyjemny basowy dźwięk silnika V8, ale auto nie jest już tak narowiste jak przed liftingiem przeprowadzonym w 2016 r. Wtedy trudno było bez zrywu ruszyć z miejsca. Teraz Jeep jest pokorniejszy podczas ruszania, a bestia pokazuje pazury dopiero jak kierowca bardziej zdecydowanie naciśnie na „gaz”.

Auto błyskawicznie nabiera prędkości bez względu na to w jakim momencie każemy mu przyspieszyć. Ogromne zapasy mocy i momentu obrotowego sprawiają, że SRT nigdy nie dostaje zadyszki i pewnie prze do przodu wciskając podróżnych w fotele w całym zakresie obrotów.

Jeep Grand Cherokee SRT 2017Jeep Grand Cherokee SRT 2017 JEEP

Gdyby komuś było mało sportowych emocji, może skorzystać z procedury startowej Launch Control, która gwarantuje możliwie najdynamiczniejszy start w konkretnych warunkach pogodowych.

Auto dzielnie walczy także na krętych odcinkach dróg. W tym przypadku pomocne są usztywnione zawieszenie, stabilne nadwozie, które nie ma tendencji do przechyłów i szereg systemów utrzymujących tego kolosa w pożądanym torze jazdy.

Jednak nie miejmy złudzeń, choć Grand SRT na ciasnych łukach radzi sobie bardzo dobrze, jak na SUV-a tej wielkości, daleko mu do zwinności lekkiego roadstera.

Producent zdaje sobie sprawę, że prowadzenie tak szybkiego pojazdu wymaga wprawy i odpowiedzialności. Dlatego zaoferował kierowcy jeszcze jeden tryb jazdy – Valet.
Jest on przydatny w przypadku, gdy właściciel użyczy auto mniej doświadczonemu kierowcy. Włącza i dezaktywuje się go poprzez czterocyfrowy kod PIN.

Po jego aktywacji m.in. zmniejszają się moc i moment obrotowy silnika, a obroty są ograniczone do 4000 obr./min. Skrzynia biegów blokuje dostęp do pierwszego biegu i zmienia bieg na wyższy wcześniej niż zwykle, trakcja, układ kierowniczy i zawieszenie są ustawione na jazdę drogową (a nie torową), łopatki do zmiany biegów na kierownicy są wyłączone, zablokowana jest możliwość wyborów trybów jazdy, elektroniczna kontrola stabilności (ESC) działa z maksymalną efektywnością, zablokowana jest także funkcja Launch control (wykorzystanie pełnej mocy silnika podczas ostrego startu).

Każdy SRT jest standardowo wyposażony w zawieszenie o zmiennej twardości. Należy jednak mieć na uwadze, że nawet w trybie najbardziej komfortowym pojazd jest dość sztywny, co na mocno nierównych drogach jest odczuwalne.

W miejskiej eksploatacji uciążliwy jest stosunkowo duży promień skrętu, co w połączeniu z dużymi gabarytami utrudnia parkingowe manewry. Z pewnością wiele osób ucieszy fakt, że ta wersja Grand Cherokee jest wyposażona w system automatycznego parkowania. Nie rozwiązuje to jednak problemu konieczności znalezienia odpowiednio dużej przestrzeni do zaparkowania auta.

Choć nie jest to niespodzianką, to z pewnością dla wielu osób, szokujące mogą się okazać wyniki zużycia paliwa. Podczas jazd w gęstym ruchu miejskim auto zużywało 22-24 l benzyny na 100 km.

Zobacz także: Amerykanie wybrali najlepsze samochody. Tesla na czele

Test Jeep Grand Cherokee SRT 2017 – podsumowanie

Jeep Grand Cherokee SRT to obecnie najmocniejszy i najdroższy Jeep w ofercie amerykańskiej marki. Choć już czeka na premierę rynkową wersja Trackhawk z silnikiem o mocy 707 KM, póki co to SRT jest na szczycie.

Auto zostało wycenione na 375 700 zł i jest wyposażone w zasadzie we wszystko, co jest obecnie dostępne w ofercie Jeep'a. Lista opcji nie pozostawia już dużego wyboru. Nabywcy mogą kupić m.in. kute felgi za 4400 zł, dopłacić ok 4800 zł za lakier, czy 5400 zł za pakiet hamulców High Performance o obniżonej wadze.

Bez wątpienia Grand Cherokee SRT to jedno z najbardziej emocjonujących aut na rynku. Sceptycy wskazują na fakt, że ma gorsze właściwości jezdne niż większość aut stricte sportowych i dużo gorsze właściwości do jazdy w terenie niż sporo tańsze odmiany modelu. To wszystko prawda. Ale jednocześnie obcowanie z tym autem, prowadzenie go, dostarcza mnóstwa frajdy, której trudno nie docenić.

Jeep Grand Cherokee SRTJeep Grand Cherokee SRT Jeep

Jeep Grand Cherokee SRT 2017 - Zalety:

Atrakcyjny wygląd, dynamiczny i doskonale brzmiący silnik, bogate wyposażenie, przestronność wnętrza, unikalny styl

Jeep Grand Cherokee SRT 2017- Wady:

Wysokie zużycie paliwa, zbyt duży promień skrętu, niska dzielność w terenie,

Jeep Grand Cherokee SRT 2017 – dane techniczne

Nadwozie: 5d
Moc: 468 KM przy 6250 obr./min
Moment obr.: 624 Nm przy 4100 obr./min.
Skrzynia biegów: automatyczna, 8-biegowa
Napęd: na cztery koła
Wymiary: 485,9/195,8/175,6 cm
Rozstaw osi: 291,5 cm
Masa własna: 2418 kg
Poj. bagażnika: 457 l
0-100 km/h: 5 s
Śr. zużycie paliwa: 13,5 l/100 km (dane producenta)
Prędkość maksymalna: 257 km/h
Cena: od 375 700 zł (wyjściowa z tym silnikiem)

Więcej o:
Komentarze (7)
Test Jeep Grand Cherokee SRT 2017
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Dżi P

    Oceniono 3 razy 1

    Fajny, ale jednak wersja TrackHawk bardziej do mnie przemawia :)

  • Gość: as

    Oceniono 5 razy 1

    Tez mam wolnossace pieciolitrowe V8. Pali srednio 18-20L i boli mnie to ze wspieram arabow ale nie mam zaufania do turbokosiarek i cenie sobie niezawodnosc. Oczywiscie chetnie zamienie swojego suva na tesle x lub cos podobnego jesli powstanie ale odpycha mnie zasieg i malo punktow ladowania.

  • Gość: ML

    Oceniono 2 razy 2

    Mam JGC SRT z 2017r wersję My18 i muszę się nie zgodzić z jedną rzeczą: promień skrętu ma naprawdę niezły. Porównując inne samochody segmentu (jeździłem kilkoma) ,a chyba najmniejszy promień skrętu.
    Poza tym dużo pali bo takie stado koni trzeba wyżywić. Wydech jest głośny, nie ryczy a rzuca gromy. Nie ma wszczepionych głośników wspomagających ani innych gadżetów poprawiających efekty akustyczne (patrz bmw, mercedes, jaguar czy koncern vag). W trasie przy spokojnej jeździe, zgodnie z ograniczeniami spalanie wyjdzie 14-15l/100km, co przy tej masie, pojemności i ilości cylindrów jest wynikiem dobrym.
    Ten samochód to T.Rex wśród obecnie produkowanych samochodów o liczbie sprężarek dorównujących liczbie cylindrów.
    Ja kupiłem go z pełną świadomością i premedytacją. I jestem w pełni zadowolony. To jest to!
    A ekolodzy zabili motoryzację. Amen
    ML

  • hansman

    Oceniono 8 razy 4

    "Jeep Grand Cherokee SRT to obecnie najmocniejszy i najdroższy Jeep w ofercie amerykańskiej marki. Choć już czeka na premierę rynkową wersja Trackhawk z silnikiem o mocy 707 KM, póki co to SRT jest na szczycie."

    Kolejny żenujący odgrzewany kotlet. Tylko daty w swoich artykułach potraficie zmieniać. Trackhawk jest w sprzedaży od prawie pół roku, to ile ma ten "artykuł" ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX