Komentarze (478)
Ile mogę wypić, żeby wsiąść za kółko
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • zec

    Oceniono 12 razy 12

    Jak to jest, że w jednym kraju można wypić dwa piwa (0,05%) a za trzecie można najwyżej zapłacić mandat (0.08%) a dwieście kilometrów dalej trzęsienie ziemi i koniec świata.
    Inna rasa?

  • czarnydoktor

    Oceniono 11 razy 11

    Policja w danym kraju potrzbuje czegos z czym mozna walczyć. W USA wydaje sie miliardy na walke z narkotykami a przez 40 lat nie osiągnięto spadku spozycia. Jedynie zapelniono więzienia (a więzienia w usa sa prywatne i bardzo im zależy, aby byl stały doplyw wiezniow).
    W Polsce policja walczy z pijakami za kierownicą, chociaz pod względem statystyk wcale nie jest tak zle. Policja złapie kogos z 0.6 i od razu polepszaja sie statystyki.
    Podobnie jest w polskiej prokuraturze i tymi zlapanymi z ziolem. Prokuratura przy małej ilości moze odstąpić, ale po co skoro taki pechowiec tez fajnie podbije statystyki skuteczności.

  • 2doxa

    Oceniono 11 razy 11

    Mamy zamordyzm prawny. Za pierdniecie do wiezienia. Stad taki kawal: Czym sie rozni gestaspo od drogowki? Drogowka mowi po polsku.
    A z czego zyje dorgowka? Tak jak Gestapo, z lapanek. Najlepsze sa poniedzialki. Jada skacowani kolesie, juz nie pijani, ale ziejacy matabolitami etanolu. I bach: w telewizji mowia o kolejnym sukcesie, kolejne setki swiezo wykreowanych przestepcow.

  • lech2011

    Oceniono 10 razy 10

    I po jakim czasie nic nie wydmucham?"
    nos możesz od razu

  • Oceniono 9 razy 9

    Normalnie człowiek do 0,8 promila nie stanowi zagrożenia i np takie normy przyjęto w GB. Szkocja chciała być świętsza od papierza i zaznaczyć czymkolwiek niezależność wyznaczyła na 0,5 promila. Kiedyś na CB słyszałem, że zabrali u nas prawko gościowi co miał 0,23... i nagle skumałem o co chodzi... o staystyki i o kasę!

  • Gość: Rider

    Oceniono 9 razy 9

    Potencjalny morderca, TRZEŹWY ale wku....y facet który się właśnie dowiedział że żona puszcza mu się z listonoszem albo że córka zaszła w ciążę z nieznanym sprawcą może bezkarnie wyżywać się na drodze i odreagowywać stres ale koleś który wypił u znajomego kilka godzin wcześniej piwko przy grillu i chce bezpiecznie wrócić do domu, jedzie ostrożnie, przestrzegając przepisów aby nie narazić się, bo wie że wcześniej wypił piwo czy lampkę wina staje się nagle ogromnym zagrożeniem dla społeczeństwa.

  • info0

    Oceniono 8 razy 8

    W Niemczech limit 0.5 promila, w Holandi 0.5 promila, we Francji 0.8 promila. W Polsce 0.0 promila. Gdzie jest najwięcej wypadków? W Polsce. ;]
    Aha i kiedyś robili w Fifth Gear testy kto jest bardziej niebezpieczny za kółkiem, osoba pijana (1.2 promila) czy też osoba zmęczona i niewyspana. Wynik testu był jednoznaczny: osoba zmęczona jest dużo bardziej niebezpieczna na drodze niż pod wpływem.

  • wj_2000

    Oceniono 8 razy 8

    W roku 1976 przebywalem w Wielkiej Brytanii i moglem śledzić toczàcą się dyskusję o wprowadzenie limitu na zawartość alkoholu u kierowców.
    PO SOLIDNYCH. badaniach ustalono, że ogólna sprawność kierowców początkowo WZRASTA wraz ze spożytym alkoholem i osiąga OPTIMUM. dla stężenia 0,5°/°° . Przy dalszym zwiększaniu obniza się i dla 0,8°/°° DOPIERO osiaga stan jak przy zupelnym zerze.
    Dopiero alkohol powyzej 0,8 promila wplywa negatywnie!!!!!
    I dlatego juz wtedy wprowadzono limit dozwolony bez jakichkolwiek konsekwencji 0,8 promila i tak jest do dzisiaj.
    W artykule powyzej zawarte są zwykle BREDNIE.
    W Stanach (i to dopiero od niedawna) limit w calym kraju wynosi 1 promil.

  • kornel-1

    Oceniono 8 razy 8

    Piotr Kozłowski: "Jeśli zawartość alkoholu we krwi wynosi 0,5 promila, ryzyko spowodowania wypadku wzrasta aż czterokrotnie. A to tylko dwa kieliszki wódki. 0,8 promila to już dziesięciokrotnie większe ryzyko wypadku."

    Uważa pan, że cel uświęca środki?
    Powyższe dane nie odpowiadają rzeczywistości.

  • jan.ma

    Oceniono 7 razy 7

    Cóż za demagogia! Cóż za bzdury z tymi limitami w stosunku do ryzyka wypadków. Co by na to powiedzieli mieszkancy wielu krajów UE? No ale może juz jesteśmy w innej Unii?

  • majkel33

    Oceniono 6 razy 6

    A ja wolę gościa, który po wypiciu jednego piwa jedzie sobie spokojnie, żeby nie zwracać na siebie uwagi w sznurze samochodów od trzeźwej/trzeźwego nakręconego buca, co jedzie 180, z dala miga światłami, najeżdża na zderzak i jedzie 1m za mną. Chętnie bym zobaczył statystyki, którzy kierowcy powodują więcej wypadków i z jakimi skutkami...

  • felicjan.dulski

    Oceniono 8 razy 6

    Jeżeli kiedykolwiek w życiu wypiłeś jedno piwo lub dwa kieliszki wódki nigdy już do końca życia nie siadaj za kierownicę.
    Przecież piłeś, więc nie jedź.
    Tak nakazuje logika powyższego artykułu, przynajmniej rozwiniętego tytułu.

  • baaag

    Oceniono 6 razy 6

    Z alkoholem powiązane jest 7% wypadków smiertelnych a pytanie czy to alkohol jest zawsze odpowiedzialny. Za pozostałe 93% wypadków nie odpowiada alkohol, nie odpowiadają drogi. Za prawie 100% wypadków odpowiada prymityw i agresja.

  • informator1950

    Oceniono 6 razy 6

    Zapraszam do USA. Limit: 0.8, trochę dużo ale mogę swobodnie wypić butelkę wina do obiadu w restauracji (ok. 2 godziny) razem z żona i jestem duuużo poniżej limitu. Testowałem na sobie 1 cała butelkę wina 0.75 l w czasie 2 godzin do jedzenia (ważę 84 kg przy wzroście 185 cm) i jestem nieco poniżej 0.8 no ale to w USA i mogę legalnie kierować samochodem w drodze do domu. Nie pijam wódki i piwa ale mam praktykę konsumpcji 1 butelki wina codziennie do lunchu i/lub obiadu od wielu lat. Po alkoholu jeżdżę dużo mniej agresywnie niż całkiem na trzeźwo. Czyli suma sumarum wszystko zależy od wielu czynnikòw (płeć, waga, doświadczenie, ilość i rodzaj alkoholu, czas konsumpcji, zawartość żoładka a nawet dyspozycja konkretnego dnia).
    Polskie limity sa nierealistyczne dla rozsadnych ludzi chcacych zjeść dobry obiad z dobrym winem do towarzystwa. Polski limit w okolicy zera (podobnie jak w Rosji czy Białorusi) nie załatwia sprawy i pozbawia wielu rozsądnych ludzi troche przyjemności. Standardy zachodnioeuropejskie sa znacznie lepsze. Tak jak w USA lobby restauratorów powinno się wziaść do roboty.

  • anchois_45

    Oceniono 6 razy 6

    Ja jak wracam "po kielichu" to zamykam oczy i wtedy zero stresu czy stoi patrol czy nie. I tylko raz, podkreślam RAZ przywaliłem w latarnię.

  • kmwsm

    Oceniono 5 razy 5

    Tylko biskup flaszka moze jezdzic po pijaku. Nie wspminajac juz o waleniu w latarnie.

  • esobrio

    Oceniono 5 razy 5

    "Nie ma statystyk, które mówią, jaką część pijanych kierowców stanowią tzw. wczorajsi". A może są statystyki, które mówią, jaką część wypadków powodują pijani? Pewnie są, ale skrzętnie ukrywane, bo inaczej by się okazało, że wyłapywanie "pijanych" z 0.3 promila to żadne "dbanie o bezpieczeństwo", tylko nabijanie statystyk policyjnej "skuteczności".

    I tak przy okazji - skoro za prowadzenie po pijanemu (powiedzmy powyżej 1 promila) są przewidziane sankcje typu grzywna 10 tys. i 3 lata więzienia, to skąd tylu recydywistów na drogach? Czyżby kary ograniczały się tylko do odebrania prawa jazdy?

  • Gość: córka_leśniczego

    Oceniono 5 razy 5

    co za bzdury tu są wypisane! ja wypijam codziennie w godz. 17-22 5-6 piw i rano o 7 mam ZERO! ponadto dwukrotnie robiłem sobie taki test, że w ciągu całego dnia wypiłem 10-11 piw przy czym to ostatnie o 21 i rano o 8 było ZERO! dmuchałem w tą żółtą policyjną "świeczkę" i w alkomat z wydrukiem, wskazania: ZERO!

  • Gość: Marecki

    Oceniono 7 razy 5

    W Anglii po robocie kupowałem piwko i z piwkiem w ręce wsiadałem do samochodu, po czym spokojne popijając na światłach wracałem do domu, tylko że w WB jest prawo dla ludzi! Limit 0,8 promila pozwala na spokojne wypicie dwóch, trzech piw w pabie i bezpieczny powrót do domu!

  • gazeta1960

    Oceniono 7 razy 5

    Na szczęście mieszkam w UK i dopiero gdy przekroczę 0,8 promila policja za mnie się weźmie. W Polsce jak widzę jest wielu chętnych do strzelenia mi w łeb w miejscu zatrzymania (tak groźnego przestępcy!), nieprawdaż?

  • Gość: aLL

    Oceniono 5 razy 5

    4 godziny na setkę. 0,5l = 20 godzin (od momentu rozpoczęcia picia a picie trwało nie dłużej niż 2,5 godz.) Wynik 0,00. W obydwu przypadkach sprawdzone osobiście. Test powtórzono kilkakrotnie. Za każdym razem na komisariacie ;-)

  • tommychicago

    Oceniono 4 razy 4

    Taka ciekawostka
    W wiekszosci stanow limit alkoholu wynosi
    0.08 🤨
    Czyms normalnym jest tutaj wypicie butelki piwa albo lampki wina do kolacji i kierowcy jakos nie rozbijaja sie masowo na slupach lub drzewach.
    A rodzajow znakow drogowych jest 3 razy mniej niz w Polsce

  • wolny.kan.gur

    Oceniono 4 razy 4

    Ja po dużej imprezie miałem 0,9 promila (zmierzone przez policję) a piłem cały dzień i się nie oszczędzałem. Oczywiście żadnego samochodu nie prowadziłem po alkoholu, chodzi o to że podane tutaj przeliczniki to stek bzdur.

  • janamalin

    Oceniono 4 razy 4

    Walka z pijanymi sprawcami wypadków to szczytny cel, stojący przed policją i podpisuję się pod tym bez wahania. Tylko, e jak się przyjrzymy statystykom to pijani, którzy powodują wypadki mają dużo, dużo więcej alkoholu we krwi niż formalny próg 0,5, po przekroczeniu którego kierujący staje się przestępcą. Ściganie tych kierowców w niewielkim stopniu wpłynie na zmniejszenie liczby wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców. Mając w Polsce powyżej 0,5 promila jest się FORMALNIE pijanym. w UK, USA czy Irlandii mając poniżej 0,8 jest się normalnym kierowcą. FORMALNIE pijany kierowca w Polsce jest w tych krajach normalnym użytkownikiem drogi.

  • qeton

    Oceniono 4 razy 4

    Jedyna w 100% prawdziwa informacja w tym artykule, to taka, że każdy organizm reaguje inaczej. Nie mieszajcie kobiety ważącej 50kg z mężczyzną 110kg, mającym o rząd wielkości lepszą tolerancję etanolu. Kilkakrotnie już mierzyłem czas przerabiania czterech półlitrowych piw 4,9%. Zakładając po 15 minut na wypicie 1 piwa, co daje godzinę, zawartość alkoholu w wydychanym powietrzy schodzi do zera po 1,5, max. 2 godzinach od zakończenia picia. Mam takie, a nie inne gabaryty i taki organizm.

  • kurdupel0

    Oceniono 4 razy 4

    to są badania czy czyjeś opinie , bo jakoś nie słyszałem ,że w Niemczech czy Angli najwięcej wypadków powodują pijani a tam ponoć można dużo więcej wypić. A czy ktoś powie jakie jest prawdopodobieństwo wypadku pa 12 godzinnej pracy lub po skręcie z marychy?

  • zigzaur

    Oceniono 4 razy 4

    U mnie, po pomiarze precyzyjnym alkomatem używanym przez behapowców w zakładach przemysłu chemicznego:
    - Jedno piwo 500 ml, 5 % alkoholu: po 15 minutach 0,17 promila, po godzinie 0,00 promila.
    - 200 mln wódki 40 %: po pół godziny 0,7 promila, po 3 godzinach 0,1 promila czyli można jechać.

    Ale uwaga, ważne:
    Przepisy zabraniają prowadzenia samochodu, jeśli stężenie alkoholu w organizmie przekracza tyle to a tyle promili (w różnych krajach pd 0,00 po 0,80 promila).
    Ale pamiętać trzeba, że przepisy zabraniają również prowadzenia samochodu po przyswojeniu środków pogarszających sprawność psychofizyczną kierowcy. Zatem można odpowiadać karnie jeśli spowoduje się wypadek lub zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym pomimo, że zawartość alkoholu w organizmie mieści się w "dozwolonych" granicach.
    Niemieckie orzecznictwo sądowe uważa, że 0,3 promila to jest jednoznaczny dowód obecności alkoholu w organizmie. Kto w takim stanie spowoduje choćby drobne wykroczenie drogowe (nawet jazdę zbyt wolną i utrudniającą ruch), ten odpowiada za przestępstwo.
    W Niemczech jest dozwolone 0,5 promila ale tylko pod warunkiem bezbłędnej jazdy. Próg przestępstwa wynosi 1,1 promila.

  • Gość: Jacek

    Oceniono 3 razy 3

    Ciekawe:
    "internetowe kalkulatory promili podają wartości orientacyjne i uśrednione - nie są żadną wskazówką"
    No, właśnie dokładnie na odwrót. Są wskazówką i tylko wskazówką, która pozwala mniej/więcej oszacować poziom promili w organizmie.
    Nie mogą być, natomiast, traktowane jako nieomylne wyliczenia. Pewność da tylko pomiar.

  • wolny.kan.gur

    Oceniono 5 razy 3

    Restrykcyjne limity poziomu alkoholu we krwi to głupota a często hipokryzja.
    Znacznie bardziej niebezpieczny jest kierowca mający infekcję wirusową niż ten który wypił piwo czy dwa. Robienie z normalnych ludzi przestępców - to sposób w jaki działa państwo antyobywatelskie. Prawo prostaków i debili.

  • eurotram

    Oceniono 3 razy 3

    Z tego wynika,że przy mojej wadze (powyżej 80 kg przy każdej okazji), pijąc cztery pięćdziesiątki wódki na imprezie firmowej (koniec picia góra 22:30) i wyjeżdżając z hotelu 8-8:30 za każdym razem miałem nawet nie <0,2 promila,ale 0,0 promila. Wystarczy pić z umiarem...

  • Gość: Obserwator

    Oceniono 5 razy 3

    Podane w artykule wartości są absurdalne i niezgodne z rzeczywistością. Każdy, kto posiada dobrej klasy alkomat jest w stanie samodzielnie to sprawdzić. Przykładowo jedno wypite w normalnym tempie piwo (dajmy na to kilkanaście minut) i badanie alkomatem po 25 minutach (tyle zwyczajowo czeka się, aby nie męczyć sensora w urządzeniu) wykaże nam między 0,18 a 0,28 promila. Jak ktoś nie ma alkomatu, a chciałby to zweryfikować - można zajrzeć na YT, gdzie są dziesiątki takich "eksperymentów" i wszystkie dają zbliżone wyniki.

    Kompletnie pominięto kwestię nakładania się spożytego alkoholu, czyli zmniejszania zdolności przetwarzania go przez wątrobę. W praktyce jedno piwo wychodzi do zera po około 1,5h, ale dwa potrzebują już więcej niż 3h. Czym alko więcej tym czas się wydłuża. Z własnych obserwacji - 1,08 promila, godzina 2ga w nocy. Pomiar wykonany o 10:00 daje mi jeszcze około 0,23. Spacer i półtorej godziny później wykazuje już 0,00.

    Za takie publiczne pranie mózgów jakie ma miejsce w artykule powinna być sprawa. Sorry, ale w dobie powszechnego dostępu do wysokiej jakości urządzeń ludzie są w stanie samodzielnie sprawdzić jak temat wygląda. Smutnym jest, że nadal tyle jednostek beznamiętnie łyka to, co ktoś napisze nie wykonując najprostszych testów. Spotkałem nawet jednostki, które mając pod ręką alkomat zgodny pomiarowo z ALP-1 stwierdzały, że nie, nie ufają, one będą czekać jeszcze 12h (gdy realnie były już wyzerowane). Innymi słowy - istnieją lemingi, której bardziej ufają temu, co napisze jakiś propagandzista niż urządzeniu, którym zbada je policja przy kontroli drogowej...

  • Gość: Koval

    Oceniono 3 razy 3

    Skąd Wy macie te dane? Są całkowicie sprzeczne z badaniami z UE i USA !!!
    Polaczki to po komunie mają niebywałą ciągotę do zakazów i ograniczeń, nie dotyczy to tylko prostych policjantów, którzy uważają, że wszystko musi być zakazane, ale także dziennikarzy! Powtarzacie te bzdury o refleksie, gdzie przy 0,05 promila kierowca jedzie bezpieczniej niż przy 0,0. Te same brednie, które potem się powtarza przy złapaniu dzieciaka z dychą trawy.

  • beatle71

    Oceniono 3 razy 3

    Sranie w banie w tym artykuliku.0,5 i wzrasta czterokrotnie ...chyba temu pajacowi co to pisal

  • Gość: ludek z ludu

    Oceniono 3 razy 3

    pijani powoduja tylko ok.20% wypadków!!!-trzezwi aż 80%.Trzeba się zabrać za trzeżwych,bo są potencjalnie 5 razy bardziej niebezpieczni!!!

  • malinajan

    Oceniono 3 razy 3

    Mam pytanie do Panów Policjantów: jaki procent sprawców wypadków spowodowanych po użyciu alkoholu miało od 0,2 do 0,5? Pytam, bo coś mi się wydaje, że raczej znikomy procent a większość pijanych sprawców miało o wiele, wiele więcej tego alkoholu we krwi.

  • Gość: MK-NL

    Oceniono 3 razy 3

    Dobrze że mieszkam w NL ,jadąc do pracy i wracając z niej zawsze piję piwo czasem zdążę 2 w powrotną stronę, dopuszczalne 0,5 kilka kontroli zawsze geen problem tylko w PL jakieś bzdury się wymyśla jest to śmieszne i A zarazem tragiczne, banda tempaków dowodzi naszym krajem i już nic tego nie zmieni🤣😭

  • Gość: radeq16

    Oceniono 3 razy 3

    skąd mają takie dane???? sprawdzałem się wielokrotnie certyfikowanym alkomatem, nie jakimś typu breloczek ale kosztującym 1200 zł i te czasy są o wiele krótsze!
    Najwięcej zdarzyło mi się wypić 0,5 litra od godz. 20 do 24 i następnego dnia o godzinie 11 rano byłem na policji sprawdzić ile mam promili i pokazało 0,00
    Po jednym piwie po pół godzinie alkomat pokazuje 0,00

  • grzesiek421

    Oceniono 3 razy 3

    8 piwek do 23.30, siódma rano alkomat pokazuje 0,0! Ja to mam dobrze z moim metabolizmem, oczywiście póki co - mam 42 lata i 110kg

  • vito3

    Oceniono 3 razy 3

    skonczcie ludzi straszyc piwo po szesciu godzinach,piwo nawet tego marnego limitu nie przekroczy

  • wolny.kan.gur

    Oceniono 5 razy 3

    "Jedno piwo. Po godzinie od wypicia - 0,38 promila"
    To są brednie i jakaś histeryczna propaganda. Tak może jest u małego dziecka. 0,4 promila to 2 piwa wypite jedno po drugim.

  • kornel-1

    Oceniono 3 razy 3

    " Kierowcom wydaje się, że jeśli poprzedniego wieczora wypili kilka kieliszków wódki, [...]to na pewno są trzeźwi. A to nieprawda - "

    Może jednak przydałyby się jakieś podstawy naukowe do takiego stwierdzenia.
    Może jednak czas, który upłynął od momentu spożycia alkoholu ma wpływ na sprawność psychofizyczną określaną PRZY DANYM POZIOMIE alkoholu we krwi?

  • Gość: Michał

    Oceniono 3 razy 3

    Nie zgadzam się. Pracuję na izbie wytrzeźwień więc conieco wiem na ten temat. Zdrowy człowiek spala 0,1 mg/l alkoholu na godzinę. Więc jedno wypite piwo spalamy w godzinę.

  • Gość: Zdzichu

    Oceniono 3 razy 3

    Bzdury. Niedawno sprawdzałem na Policji moją trzeźwość pół godziny po wypiciu jednego piwa. Wynik 0,07. Zapytałem policjanta czy to możliwe po wypiciu jednego piwa. Odpowiedział, że to to wynik poniżej średniej ale nic nadzwyczajnego.

  • aleiz

    Oceniono 3 razy 3

    Trzy razy miałem tą przyjemność w życiu dmuchać po browarze wypitym w przeciągu ~1,5 godziny od dmuchania. Najmniej ważyłem 70 najwięcej 85 i nigdy nie przekroczyłem 0.2. Co więcej, po małym piwie, na które z reguły sobie pozwalam, nigdy nie wykazało nic po godzinie.
    Te wyliczenia to z jakiejś dupy wyciągnięte. U zdrowego faceta 70-80kg po normalnym piwie nie przekroczy 0.2. Musiał by chyba na czczo wypić to piwo, żeby tak mu skoczyła zawartość w godzinę.

  • samochodemwszedzie

    Oceniono 9 razy 3

    Jakoś pijani powodują b.mało wypadków więc ten dane o tak mocno wzrastającym ryzyku wyssane z GWprawdy a limit alkoholu powinien być podniesiony tak do tego 0,8 co piszą!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX