Sprawdzają, z kim się spotykasz, ile masz lat i gdzie parkujesz - tak ubezpieczyciel wylicza OC

Przy obliczaniu wysokości składki OC ubezpieczyciel bierze pod uwagę mnóstwo przeróżnych czynników. Sprawdzamy dzisiaj, co ma największy wpływ na ubezpieczenie naszego samochodu.

Każdy właściciel samochodu jest zobowiązany do wykupienia polisy OC. Brak ciągłości w ubezpieczeniu samochodu osobowego grozi karą finansową w wysokości 4200 złotych (okres powyżej 14 dni). Jeżeli wspomniany okres zawiera się w przedziale od 4 do 14 dni, finansowe upomnienie wyniesie 2100 zł. Kara za brak OC do 3 dni równa jest kwocie 840 zł. 50 proc. więcej zapłacą użytkownicy pojazdów ciężarowych lub autobusów. Warto wobec tego pilnować terminów i jednocześnie wiedzieć, co kształtuje wysokość samej polisy.

Nierówności względem różnych modeli

To jeden z bardziej istotnych składników wysokości składki OC. Ubezpieczyciel dopasowuje wszystkie parametry z dowodu rejestracyjnego do finalnej wartości finansowej polisy. Wpływ ma rodzaj paliwa, pojemność silnika, liczba drzwi, a także przybliżony przebieg, jaki auto pokona w ciągu roku. Tym samym, firma ubezpieczeniowa określi ryzyko drogowe użytkowania danego pojazdu. Kierowcy aut sportowych są podejrzewani o zdecydowanie bardziej brawurowy styl jazdy, niż właściciele statecznych kombi lub limuzyn z niewysilonymi silnikami.

Kolejny czynnik stanowi forma wykorzystywania pojazdu. Samochody przeznaczone na wynajem, taksówki, nauki jazdy lub do zarobkowego przewozu osób, powodują statystycznie więcej szkód, więc w ich przypadku ubezpieczenie będzie droższe.

Chcesz płacić najmniej? Kup Suzuki

Nie bez znaczenia jest też fakt szkodowości. Eksperci porównywarki "OC/ACmfind.pl" dokonali analizy na podstawie 250 tysięcy zawieranych polis. Wynika z niej, że najwięcej płacą za ubezpieczenie właściciele BMW – średnio 1024 złote. Drugie miejsce w zestawieniu zajęli użytkownicy Audi – 863 zł, a trzecie Alfy Romeo – 859 zł. Na drugim końcu skali znajduje się Chevrolet – 633 zł i Suzuki – 626 zł.

Wiele też zależy od ceny danego pojazdu i ewentualnych kosztów naprawy. Wobec tego, właściciele Ferrari płacą średnio za OC aż 2430 złotych, a miłośnicy Bentleya 1925 zł.

Zobacz także: Koniec z redukowaniem punktów karnych kursami, ale policja nie zabierze Ci już prawa jazdy

Adres parkowania

Wiele towarzystw ubezpieczeniowych zwraca uwagę na miejsce parkowania pojazdu. Wszystko przez fakt, że w niektórych regionach ruch jest wzmożony i prawdopodobieństwo wypadku lub stłuczki rośnie. Wobec tego, więcej za OC zapłacą mieszkańcy miast wojewódzkich, niż niewielkich gmin w ościennych powiatach. Wpływ na obniżenie składki ma też trzymanie samochodu na prywatnej, zamkniętej posesji, parkingu strzeżonym lub zabezpieczonym garażu.

Wiek właściciela pojazdu

Młode osoby lub te z niewielkim stażem ubezpieczeniowym są skazane na najwyższe opłaty. Coraz częściej dochodzi do sytuacji, gdy 20-latek musi zapłacić 3-4 tysiące tytułem OC Opla Corsy wartego tysiąc złotych. W przypadku leciwego BMW, Audi lub Mercedesa, różnica względem wartości polisy a ceny samochodu może być jeszcze wyższa. Z policyjnych statystyk wynika, że młodzi stażem i wiekiem kierowcy powodują najwięcej kolizji.

Dodatkowe kryterium stanowi stan cywilny właściciela pojazdu, a także liczba dzieci. Niektórzy ubezpieczyciele wychodzą z założenia, że osoby posiadające rodzinę nie są skore do szaleństw na drodze i powodują mniej kosztownych stłuczek.

Historia ubezpieczenia

Wiele firm przyznaje zniżki za lojalność. Wszyscy natomiast wynagradzają kierowców zniżkami za bezszkodową jazdę i coroczną kontynuację ubezpieczenia. Historia szkodowości zapisuje się w ogólnodostępnej dla towarzystw ubezpieczeniowych bazie danych, więc jakiekolwiek próby manipulacji szybko wyjdą na jaw i przyczynią się do korekty wysokości składki. Różny jest za to okres przedawnienia danej szkody w zależności od wybranego ubezpieczyciela. U niektórych ten okres obejmuje ostatnie dwa lata, a u innych pięć.

Dodatkowe zniżki można też uzyskać dopisując do aktu współwłasności pojazdu osobę z „czystą” historią szkodowości i długim stażem za kierownicą. W tym przypadku bonifikata może sięgać nawet 70 proc. Równie dużo można zaoszczędzić decydując się na jednorazową opłatę roczną. Każde dodatkowe rozbicie składki na raty, wiąże się z wyższymi kosztami.

Zobacz także: Konsekwencje jazdy na zbyt wysokich obrotach

Porównuj oferty na wiele sposobów

Wysokość składki mocno różni się między poszczególnymi ubezpieczycielami. U jednych 10-letniego Forda Fiestę wycenia się na 800 złotych, a u innych na 2200 zł. Warto więc korzystać z wszelkich dostępnych narzędzi i porównywać ceny. W internecie zrobicie to najszybciej, ale z pomocą przyjdzie też agent ubezpieczeniowy. Należy wiedzieć, że warunki ogólne polisy OC są regulowane ustawą, więc różnice między firmami będą dotyczyć jedynie ceny składki.

Nowy Citroen C3 - test

Czy przy kupowaniu ubezpieczenia korzystasz z internetowych porównywarek?
Więcej o:
Komentarze (30)
Od czego zależy wysokość składki OC?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Mariusz Janusz

    Oceniono 24 razy 20

    "Wiele też zależy od ceny danego pojazdu i ewentualnych kosztów naprawy. Wobec tego, właściciele Ferrari płacą średnio za OC aż 2430 złotych, a miłośnicy Bentleya 1925 zł."
    Chwila, co ma wartość naprawy samochodu do OC? Z OC naprawiane są szkody poszkodowanych przez właściciela tego samochodu - jeśli wjadę Ferrari w tył Skody, to ta zyska na tyle na wartości?

  • skreem

    Oceniono 15 razy 13

    "Wiele też zależy od ceny danego pojazdu i ewentualnych kosztów naprawy. Wobec tego, właściciele Ferrari płacą średnio za OC aż 2430 złotych, a miłośnicy Bentleya 1925 zł."

    Co za bzdury. Jakie znaczenie ma wartość pojazdu przy OC, skoro jest to ubezpieczenie od szkód wyrządzonych osobie trzeciej? Chyba tylko takie, że właściciela drogiego auta stać na więcej, więc bardziej można go skroić na obowiązkowym OC... Bo normalnie nie powinno to mieć ŻADNEGO znaczenia a jeśli już to obniżać wysokość składki przy założeniu, że właściciel będzie bardziej dbać by nie spowodować uszczerbku na swoim Bentleyu niż gdyby jeździł jakimś 20-letnim Passeratti z centymetrową warstwą szpachli...

  • Gość: amelka

    Oceniono 8 razy 8

    Od kiedy oc ma cokolwiek wspolnego z wartoscia mojego auta? jesli ja spowoduje stluczke, to z oc pojdzie na naprawe poszkodowanego a nie mojego auta. Jesli ktos wjedzie we mnie, to pojdzie z jego oc a nie mojego. O co chodzi zatem w tym zdaniu "Wiele też zależy od ceny danego pojazdu i ewentualnych kosztów naprawy. Wobec tego, właściciele Ferrari płacą średnio za OC aż 2430 złotych, a miłośnicy Bentleya 1925 zł."

  • Gość: POLSKAtoQREWSKI-kraj

    Oceniono 8 razy 6

    CO ZA QREWSKI KRAJ- TYLKO WSZYSCY PATRZĄ ŻEBY WYSSAĆ OSTATNIĄ KREW ZE ZWYKŁEGO POLAKA Z KAŻDEJ STRONY.......... ILE JEST AUT KTÓRE NIE JEZDZĄ BO NP : JEST ODRESTAUROWANE PRZEZ PARE LAT..... ALBO STOI W STODOLE...ALBO MOTOCYKL STOI PÓŁ ROKU W GARAŻU.......A PŁACIĆ TYM SQRWYSYNOM TRZEBA....... JAK JA NIENAWIDZE TEGO PIERD... KRAJU

  • przemo_opole

    Oceniono 6 razy 6

    Starą syrenką można skasować Pendolino i szkody pójdą w miliony.
    A pytanie o stan cywilny i dzieci powinno zostać zakazane.

  • signum_t

    Oceniono 8 razy 6

    Co ma garaż do OC?

  • Black Swan

    Oceniono 4 razy 4

    20 latka, dwa lata bezszkodowej jazdy ... Za OC musi płacić ponad 3600 a mimo to składka w jej przypadku co roku rośnie a nie maleje... Banda 3,14dolonych złodziej...

  • takaprawda2015

    Oceniono 3 razy 3

    "więcej za OC zapłacą mieszkańcy miast wojewódzkich, niż niewielkich gmin w ościennych powiatach"
    Tylko że połowę, albo i więcej wypadków i kolizji w miastach powodują samochody z niewielkich gmin, a karę za to płacą mieszkańcy danego miasta, a wsiok ma dalej zniżkę bo u niego wypadków prawie nie ma.

  • Gość: dziadek trałmon

    0

    tak straszcie ludzi jakimiś karami 4200
    pic na wode puszczany przez ubezpieczycieli

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX