Koniec z redukowaniem punktów karnych kursami, ale policja nie zabierze Ci już prawa jazdy

Kierowców czeka prawdziwa rewolucja. Do połowy przyszłego roku wciąż będzie można redukować punkty karne kursami, ale w czerwcu w życie wejdą nowe przepisy. Co się zmieni i czy mamy się czego bać?

Aktualnie obowiązujące przepisy

W myśl aktualnie obowiązujących przepisów policja zabiera kierowcy prawo jazdy, jeżeli przekroczy granicę 24 punktów karnych. W przypadku młodego kierowcy (uzyskał uprawnienia w ciągu ostatniego roku) ten limit jest bardziej restrykcyjny i wynosi 20 punktów karnych. Przekroczenie dozwolonego limitu oznacza ponowny egzamin państwowy na prawo jazdy (teoretyczny i praktyczny), przeprowadzany w WORD oraz badanie psychologiczne przeprowadzane w celu orzeczenia istnienia lub braku przeciwwskazań do kierowania pojazdem

Polskie prawo przewiduje jednak furtkę dla kierowców, dzięki której mogą zredukować liczbę punktów karnych na swoim koncie. Chodzi nam oczywiście o kursy doszkalające. Pozwalają one usunąć 6 punktów karnych. Szkolenie polega na jednorazowym spotkaniu z policjantem i psychologiem. Odbywa się w formie rozmowy przy wykorzystaniu środków audio-wizualnych. Można je odbyć raz na 6 miesięcy.

W szkoleniach redukujących liczbę punktów karnych mogą brać tylko doświadczeni kierowcy (posiadający uprawnienia powyżej roku), a koszt waha się od 300 do 500 zł. Przykładowo, warszawski WORD wycenia je na 300 zł.

Wszystko zmieni się 4 czerwca 2018 r.

Nowe przepisy dotyczące kierowców wchodzą w życie w połowie przyszłego roku., poświęciliśmy temu oddzielny tekst: Nowe przepisy dla kierowców od 4 czerwca 2018 r.. Zmiany te oznaczają prawdziwą rewolucję w punktach karnych. Po pierwsze, policjant jednorazowo będzie mógł nas ukarać maksymalnie 10 punktami karnymi, niezależnie od liczby popełnionych wykroczeń.

Po drugie, jeśli kierowca przekroczy dopuszczalną liczbę 24 punktów karnych, nie straci uprawnień do prowadzenia pojazdów, ale zostanie skierowany na odpłatny kurs reedukacyjny. Kursy będą organizowane przez WORD-y, mają trwać 28 godzin i kosztować 500 zł. Na odbycie kursu będzie się miało miesiąc. Jeżeli w tym czasie się go nie ukończy, starosta wyda decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy.

Od momentu skierowania na wspomniane szkolenie kierowca będzie na cenzurowanym przez następne 5 lat. Jeżeli w tym okresie ponownie przekroczy dopuszczalny limit 24 punktów karnych, straci prawo jazdy.

Czy popierasz zmiany w polskim prawie, które wejdą w życie w czerwcu przyszłego roku?
Więcej o:
Komentarze (66)
Jak zredukować liczbę punktów karnych
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • zewszad_i_znikad

    0

    Szczerze przyznam, że nie znam się na tym dobrze - choćby dlatego, że jestem niezmotoryzowana, więc punkty karne mnie nie dotyczą - ale z tego co wiem, w krajach bardziej cywilizowanych samochodziarz ma dużo mniej punktów do "dyspozycji".
    Za śmiertelnie niebezpieczne omijanie samochodu przepuszczającego pieszych grozi, jeśli się nie mylę, tylko 10 punkcików! A przecież za coś takiego powinni z miejsca zabierać prawo jazdy.

  • rozsadek5

    Oceniono 1 raz 1

    Jeżeli w ciągu pięciu lat ponownie przekroczy punkty karne straci prawa jazdy... a jak przekroczy po 6, 7 latach?

  • kreciarobota59

    Oceniono 2 razy 2

    Mandaty powinno się płacić procentowo od wysokości zarobków,emerytury,dochodu.To bogate BARANY by myśleli przy jeździe samochodem.

  • sysiler

    Oceniono 1 raz 1

    Wyższe kary dla recydywy.

  • sysiler

    Oceniono 1 raz 1

    Jeszcze ta ogłupiająca jazda z włączonymi światłami.

  • burek_polny

    Oceniono 1 raz 1

    Artykul z gwiazdka (*): dotyczy zwyklego, szarego czlowieka, a nie rzadzacych politykow, ktorzy najwyzej rozbija kolejna limuzyne za pol miliona, nie ponoszac przy tym zadnych konsekwencji.

  • Gość: Kiero

    Oceniono 1 raz 1

    Czyli nie chodzi w ogóle o bezpieczeństwo, ale o kasę. Problem taki, że niektórzy mają do WORD-ów ~100km. Bardziej opłaca się nie przyjmować mandatów i kierować sprawy do sądów. Z tego co wiem, to policjant który wypisał mandat musi być obecny na rozprawie. Jeżeli sprawa zostanie oddalona, bo policjant nie udowodnił winy, (słowo policjanta się nie liczy, bo to nie dowód), to można wytoczyć proces cywilny policjantowi za pomówienie.

  • stan47.emeryt

    0

    Furtka dla nowobogackich.

  • auxlux

    Oceniono 2 razy 0

    W ogóle zlikwidować punkty karne to już zupełnie będzie bezpiecznie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX