Polskie firmy motoryzacyjne chcą się rozwijać, ale brakuje pracowników

To kolejny rok wzrostów w sektorze motoryzacyjnym. Jednak niedobór pracowników może zahamować ten trend. Specjaliści szacują, że 36 proc. przedsiębiorstw cierpi na brak wykwalifikowanego personelu.

Na terenie Polski pracuje ponad 202 tys. osób przy produkcji samochodów. To 7,4 proc. całego zatrudnienia w przemyśle. W porównaniu z ubiegłym rokiem zatrudnienie w branży wzrosło o 8,3 proc. Sektor motoryzacyjny i powiązane zapewniają blisko 1,1 mln miejsc pracy.

Prawie połowa firm na polskim rynku chce w najbliższym czasie zwiększyć zatrudnienie. To nie będzie łatwe zadanie, ponieważ na rynku brakuje wykwalifikowanego personelu. Luki kadrowe to problem 36 proc. przedsiębiorstw.

Problem jest na tyle duży, że firmy podkupują sobie pracowników. Dlatego jednym z rozwiązań jest automatyzacja produkcji i robotyka. Producenci chcą wytwarzać więcej i szybciej, a przy okazji muszą jakoś rozwiązać temat niedoboru pracowników. Jeszcze do niedawna przewagą polskiej branży motoryzacyjnej była tania siła robocza, ale teraz ma znaczenie jakość produkcji i innowacyjność.

Zobacz także: Odświeżony Ford EcoSport debiutuje w polskich salonach. Znamy ceny

Od dwóch lat funkcjonuje program sektorowy INNOMOTO, zainicjowany przez NCBiR oraz PIM. Jego celem jest wspieranie innowacji w branży motoryzacyjnej. Tylko w 2015 roku nakłady na ten cel wyniosły 3,4 mld zł. W perspektywie kolejnych lat Polska ma szansę awansować do miana jednego z liderów elektromobilności.

Październikowy raport KPMG i PZPM potwierdza, że branża motoryzacyjna jest jednym z głównych filarów polskiej gospodarki, a do tego cały czas notuje wzrosty. Tylko w ubiegłym roku wypracowała 3,8 proc. całkowitej wartości dodanej brutto w gospodarce.

Polskie fabryki wyprodukowały 554,6 tys. samochodów osobowych, a łączna wartość produkcji sprzedanej przekroczyła kwotę 152 mld zł.

Zobacz także: Po te auta Europejczycy ustawiają się w kolejkach. Król jest jeden, ale ma groźnych rywali

Firmy związane z branżą motoryzacyjną zapewniają wpływy do budżetu na poziomie 25 mld zł. Są też jednym z największych eksporterów – sprzedaż zagraniczna w 2016 roku osiągnęła poziom 133,5 mld zł.

Według analityków KPMG rozwój przemysłu motoryzacyjnego będzie nadal trwać. Specjaliści podkreślają, że duży wpływ mają bezpośrednie inwestycje zagraniczne. W zeszłym tygodniu Toyota zapowiedziała produkcję nowych siników w fabryce w Jelczu-Laskowice. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy ruszą kolejne inwestycje o wartości przekraczającej 400 mln zł.

Nowy Citroen C3 - test

Więcej o: