Saab zmartwychwstał dzięki Chińczykom

Szwedzka marka znów powraca do świata motoryzacji. Firma NEVS, do której należy licencja na Saaba, rozpoczęła produkcję w chińskim zakładzie elektrycznego modelu 9-3

Nowe wcielenie Saaba 9-3 ma podobne szaty do ostatniej wersji, która jeździła po drogach, ale pod maską pracuje ekologiczny napęd. Na masce nie pojawi się logo szwedzkiej marki, ponieważ nowy producent stracił prawa do używania znaku fabrycznego. Jednak chińska firma ma bardzo poważne plany. W ciągu pierwszego roku wyprodukuje 50 tys. egzemplarzy modelu 9-3, a po osiągnięciu pełnej mocy produkcyjnej, fabryka wyda na świat 220 tys. aut w ciągu roku.

Firma NEVS chwali się, że otrzymała już tysiące zamówień na nowy samochód. Elektryczny model 9-3 pokona maksymalnie 300 km na pełnym ładowaniu. Producent nie zdradza więcej szczegółów technicznych.

Zobacz także: Łatwiej ukraść nowe niż stare auto. Policjant: Złodzieja odstraszają tylko laska i rygiel

Na początek firma zamierza korzystać ze starej konstrukcji zaprojektowanej przez inżynierów Saaba, w tym platformie Phoenix. Jednak plany chińskiej marki są bardzo ambitne i przewidują samodzielne projektowanie samochodów elektrycznych.

Tesla Model S

Czy chciałbyś/-abyś zobaczyć wskrzeszonego Saaba w Polsce?
Więcej o:
Komentarze (24)
Powrót Saaba 9-3 - NEVS, Chiny
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ronin

    Oceniono 21 razy 15

    Szwedzka, kultowa marka Saab niestety od kilku lat już nie istnieje i nic tego nie zmieni. A już na pewno nie chiński samochód, (słusznie) produkowany bez prawa do logotypu marki. Zwłaszcza nie ten bazujący na "spaskudzonym" jeszcze przez Opla na swoje standardy modelu 9-3, który ma niewiele wspólnego jakościowo i designersko z tym fantastycznym, awangardowym samochodem. Jeździłem Saabem 9-5 przez 12 lat, od wyjazdu z salonu do szkody całkowitej, w której uratował mi życie. Gdyby nie to zdarzenie, jeździłbym nim z przyjemnością dalej. Cały ten czas miałem tylko sporadyczne wymiany eksploatacyjne wynikające z powolnego zużycia części, dużo trwalszych niż u konkurencji. Uwagi o awaryjności Saabów dotyczą prawdopodobnie aut sprowadzanych, niepewnego pochodzenia, z tanimi zamiennikami zamiast porządnych części lub zaniedbywanych przez właścicieli (mowa o prawdziwym szwedzkim Saabie) albo czegoś saabo-podobnego od momentu przejęcia i "potanienia" marki przez GM. Zamówienia na kilka, a nawet kilkadziesiąt tysięcy aut w kraju tak dużym jak ChRL, to jak sprzedaż dobowa w piekarni na poziomie 3 bochenków chleba, nie ma się czym ekscytować.

  • Gość: jon

    Oceniono 10 razy 8

    smutne

  • colonel_kurtz

    Oceniono 11 razy 3

    Saab powraca, znów na forach będzie o odpadających pedałach. Ostatni saab to był krokodyl, najlepiej kabrio robiony w Finlandii, po tym to już historie z archiwum X, jak z tymi pedałami.

  • Gość: sławek

    Oceniono 1 raz 1

    saab to jeden z piękniejszych samochodów, a saab cabrio to cudo estetyki

  • k1harper

    Oceniono 1 raz 1

    to nie jest SAAB, SAAB nie robi samochodow, to jest stara linia produkcyjna GM kupiona przez chinczykow na ktorej sie robi stare ople bez logo SAABA

  • Gość: Roberto

    Oceniono 1 raz 1

    Ja uwazam za najbardziej udany model Saab 9-5 przez 350000 na gazie tylko wymiany eksploatacyjne zero awaryjnosci I duzy komfort jazdy I bezpieczenstwo = 3 razy wyszedlem z poslizgu , jedyna wada jest zapominanie użytkownikow o systematycznej wymianie oleju ,co ze wzgledu na dużą moc silnika I temperature jest konieczne by nie doprowadzic do zatarcia panewek na wale

  • morenowa38

    Oceniono 3 razy 1

    Niech wskrzeszą jeszcze ostatni, jakże unikatowy i wyróżniający się w segmencie premium model 9-5. Fakt, że miał żarłoczne benzynowe silniki powinien natchnąć Chińczyków do włożenia mu dobrego elektrycznego bądź hybrydowego napędu. :)

  • lech2011

    Oceniono 7 razy 1

    dlas mnie kabriolet saaba jest najpiękniejszym kabrioletem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX