Nowe przepisy dotyczące kierowców. Od 4 czerwca 2018 r. duże zmiany w redukcji punktów karnych

05.12.2017 06:30
Egzamin na prawo jazdy

Egzamin na prawo jazdy (Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta)

4 czerwca 2018 r. wejdą w życie nowe przepisy dla świeżo upieczonych kierowców. Będzie ich obowiązywał dwuletni okres próbny i dodatkowe ograniczenia prędkości. Ale to nie koniec zmian.

Zmiany, które wejdą w życie 4 czerwca 2018 r. miały obowiązywać już od dłuższego czasu, a opóźnienie w ich wprowadzaniu jest spowodowane kłopotami z wdrażaniem nowych funkcjonalności systemu ewidencji kierowców CEPiK 2.0. Poprawne funkcjonowanie ogromnej bazy danych, w której będą notowane wszystkie przewinienia kierowców, jest niezbędne, by nowe przepisy mogły być egzekwowane.

Choć może się wydawać, że zmiany w przepisach będą dotyczyć tylko osób, które po raz pierwszy odbiorą dokument prawa jazdy, w rzeczywistości dotkną także kierowców z wieloletnim stażem.

Zmiany w przepisach – okres próbny, kursy doszkalające i nowe ograniczenia prędkości

Każdy, kto od 4 czerwca 2018 r. zda egzamin na prawo jazdy, będzie objęty dwuletnim okresem próbnym, liczonym od dnia odbioru dokumentu. W jego trakcie, kierowca będzie zobowiązany:

- odbyć między 4. a 8. miesiącem kurs doszkalający w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego i praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym,
- przez pierwsze 8 miesięcy jeździć z naklejonym na szybie listkiem.

Wspomniany kurs doszkalający będzie obejmował 2-godzinne szkolenie teoretyczne w ośrodku WORD i godzinną praktykę w ośrodku doskonalenia jazdy. Cel? Uświadomić młodemu kierowcy, czym grozi nadmierna prędkość.

Obowiązkowe kursy doszkalające będą płatne. Według przepisów, o wysokości opłat zadecyduje minister transportu, ale ich koszty nie mogą przekroczyć 100 zł za szkolenie teoretyczne oraz 200 zł za szkolenie praktyczne. Jeśli przed upływem 8 miesięcy od otrzymania prawa jazdy kierowca nie dostarczy do starosty zaświadczenia o ukończeniu kursu, straci prawko. To jednak nie wszystko.

Przez pierwsze 8 miesięcy okresu próbnego kierowcy będą musieli przestrzegać bardziej restrykcyjnych ograniczeń prędkości - 50 km/h w obszarze zabudowanym (bez względu na porę dnia), 80 km/h poza obszarem zabudowanym (zamiast maksymalnie 100 km/h) oraz 100 km/h na autostradzie i drodze ekspresowej dwujezdniowej (limity na autostradach wynoszą 140 km/h, a na ekspresówkach - 120 km/h).

Także przez pierwsze 8 miesięcy od momentu odebrania prawa jazdy, nie będzie można pracować jako kierowca ani osobiście wykonywać działalności gospodarczej polegającej na kierowaniu pojazdem kat. B.

Jeśli podczas dwuletniego okresu próbnego kierowca popełni 3 wykroczenia lub jedno przestępstwo drogowe, starosta wyda decyzję o cofnięciu prawa jazdy.

Przedłużony okres próbny i dodatkowe badania

Od 4 czerwca 2018 r. starosta przedłuży okres próbny o kolejne 2 lata, jeżeli w jego trakcie kierowca popełni dwa wykroczenia drogowe. Dodatkową karą będzie w takim przypadku skierowanie na badania psychologiczne oraz na kurs reedukacyjny w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Nowe przepisy dotyczące redukcji punktów karnych

Przy okazji wprowadzenia nowych przepisów zmienią się zasady dotyczące redukcji punktów karnych. Jeśli kierowca przekroczy dopuszczalną liczbę 24 punktów karnych, nie straci uprawnień do prowadzenia pojazdów, ale zostanie skierowany na kurs reedukacyjny. Taki sam, na który będą kierowane osoby, które popełniły dwa wykroczenia podczas dwuletniego okresu próbnego.

Na odbycie kursu będzie się miało miesiąc. Jeżeli w tym czasie się go nie ukończy, starosta wyda decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy.

Od momentu skierowania na wspomniane szkolenie kierowca będzie na cenzurowanym przez następne 5 lat. Jeżeli w tym okresie ponownie przekroczy dopuszczalny limit 24 punktów karnych, straci prawo jazdy.

Nowe przepisy będą dotyczyły także kierowców z długim stażem

Przepisy, które zaczną obowiązywać od 4 czerwca 2018 r., będą dotyczyły wszystkich kierowców. Dwuletnim okresem próbnym i wszystkimi związanymi z nim obostrzeniami będą objęci nie tylko ci, którzy pierwszy raz odbierają prawo jazdy, ale też ci, którym prawo jazdy zostało cofnięte i byli zmuszeni do ponownego zdawania egzaminu.

Nowy Citroen C3 - test

Zobacz także
Komentarze (202)
Wszystkie zmiany w przepisach od 4 czerwca 2018 r.
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • palaczpalacz

    Oceniono 239 razy 201

    Cały sytem zaczyna być tak zagmatwany że po prostu należy wprowadzić zakaz poruszania się po drogach publicznych osób bez doktoratu z Prawa o ruchu drogowym.

    Zamiast dopracować to co istnieje, daje łatwą możliwość analizy i jest do sprawdzenia w 20 sekund przez Policjanta na drodze czyli system punktów karnych, wprowadza się kolejne zupełnie niekompatybilne rozwiązania.

    Jak dostosować? Nic prostszego.

    Młodzi kierowcy? - Niech dostają więcej punktów karnych za te same wykroczenia.

    Przekroczenia w terenie zabudowanym? - wyróżnić je w taryfikatorze znacząco wyższą ilością punktów.

    Kierowcy pod wpływem alkoholu (0,2-0,5 promila)? Dawać od razu 24 punkty (czy 25 żeby te 24 były przekroczone) i potężną grzywnę.

    Egzamin sprawdzający kwalifikacje był dokuczliwym i niełatwym do przejścia kryterium.

    Po co nam kilka dublujących się sankcji? System punktów karnych miał obejmować wszystkie wykroczenia i faktycznie tak było na początku jego funkcjonowania. Wymagał jedynie dostrojenia do faktycznych zagrożeń i zachowań kierowców.

    Niestety zamiast doprowadzić dobre rozwiązanie do perfekcji, każdy kolejny sejm ma ambicje zostawienia po sobie własnego śladu i w efekcie tego będziemy mieli pięć czy sześć różnych kodeksów: dla młodych kierowców, dla kierowców w okresie próby po osiągnięciu 24 punktów i kursie reedukacyjnym, dla kierowców po osiągnięciu limitu wykroczeń w okresie próby po kursie reedukacyjnym, dwa warianty dla zwykłych kierowców, przekraczających prędkość w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h i przekraczających prędkość o tyle samo poza obszarem zabudowanym, no i jeszcze dla kierowców pod wpływem alkoholu (02-0,5 promila, bo z tego co pamiętam, powyżej to już przestępstwo a nie wykroczenie i i tak zawsze decyduje sąd).

    Dobrze policzyłem?

    Acha. Przecież mamy jeszcze dwa warianty w zależności od tego, która jest godzina :-O (dopuszczalna prędkość w obszarze zabudowanym)

    Czemu ma służyć to rozwodnienie i poplątanie wszelkich rodzajów sankcji, kar i przepisów? Odnoszę wrażenie że nikt już nie wie.

  • gg7887

    Oceniono 239 razy 197

    chciałbym przypomieć że szefem tej bandy która to wymyśliła jest stary facet który nie ma prawa jazdy, konta w banku, nie ma żony i dzieci, swoją rodzinę zamordował, jest niedołężny i robi się coraz bardziej upośledzony umysłowo

  • luzuj

    Oceniono 168 razy 144

    Niestety to straszny kretynizm z tym ograniczeniem do 80 dla części kierowców. Jak zdecydowana większość pojazdów porusza się w okolicach 90 km na godzinę to takiego kogoś wszyscy będą chcieli wyprzedzać łącznie z samochodami ciężarowymi. A to powoduje zwiększenie ilości najniebezpieczniejszych manewrów na drodze. Niestety przepis ten jest zupełnie od czapy. To czego właśnie powinno się uczyć to jazda z maksymalną dopuszczalną prędkością tak aby ruch odbywał się jak najbardziej płynnie. To co można by było zmienić to wprowadzić dla wszystkich zmniejszenie maksymalnej dopuszczalnej prędkości w trudnych warunkach atmosferycznych - a tak naprawdę najważniejsze jest skuteczne egzekwowanie dotychczasowych przepisów.

  • Gość: ASD

    Oceniono 145 razy 133

    Proponuję przez pierwsze 2 lata chodzić na piechotę, bezpieczeństwo przede wszystkim

  • pwiejacz

    Oceniono 135 razy 121

    Kwestionuję przepis o dodatkowym ograniczeniu prędkości dla nowych kierowców. Przez ten przepis będą zawalidrogami. Wyprzedzanie ich przez innych kierowców przyniesie więcej zagrożeń niż pozwolenie im jeździć normalnie, jak wszyscy.

  • Gość: Alek

    Oceniono 107 razy 107

    Czy jest taki drugi kraj w Europie, gdzie non stop zmieniają się przepisy ruchu drogowego. Kiedy kodeks drogowy obowiązywał przez np. dwa lata bez zmian?

  • siwywaldi

    Oceniono 158 razy 104

    Pomysł mega-idiotyczny, powiem wręcz że wzięty z czarnej dupy..
    Bo np. chciałbym zobaczyć minę takiego "świerzaka” wciśniętego pomiędzy kolumnę kolejno wyprzedzających go TIR-ów, bo zgodnie z przepisami, on po autostradzie NIE MOŻE przecież jechać szybciej niż 100 km/h. Albo jadącego kilka kilometrów za traktorem, bo w obszarze zabudowanym NIE WOLNO mu pojechać szybciej niż 50 km/h. a na wyprzedzenie z taka prędkością i doświadczeniem brakuje miejsca Itd., itp.
    O nabijaniu kasy WORD-om przy pomocy kretyńskich i NIC nie dających kursów, już nie wspominając

    A wszystko można by było załatwić JEDNYM sposobem, mianowicie drastyczną podwyżką mandatów. Bo NIC tak nie boli, jak celne trafienie w kieszeń. Zwłaszcza nie śmierdzącego groszem młodzieńca, czy notorycznego pirata drogowego

  • wojciech127

    Oceniono 69 razy 67

    ale idiotyzm po przeczytaniu tego artykułu nasuwa się pytanie "Co wy palicie Panowie ustawodawcy? gdyż:
    1. ograniczenie do 80 km i 100 km na autostradach - tacy ludzie będą stanowić zagrożenie dla ruchu innym użytkownikom drogi. Kto jeździ ten wie dlaczego lub niech trochę poczta
    2. Po co robić dodatkowe kursy za 300 zł przecież WORDy zapchają się zdającymi !!! na Kurs trzeba będzie się zapisać zaraz po zdaniu prawa jazdy zobaczcie ile teraz czeka sie na egzamin praktyczny w Word Warszawa Bemowo ze dwa trzy tygodnie ale jak trzeba będzie co najmniej podwoić liczbę zdających ....
    3. Dwa lata po zdaniu egzaminu nie wolno podjąć pracy zarobkowej - powiedźcie to Kubicy...
    4. w terenie zabudowanym to generalnie jest 50 km/h a jak jest więcej dopuszczalne to chodzi o zwiększenie przepustowości drogi ..
    5. fajny pomysł jeden nowicjusz a za nim konwój TIr-ów po za miastem 80 i autostrada tym razem ścigające sie TIR z osobówkami - lubię to
    A nie można by obniżyć punktów dla młodych stażem kierowców do np. 15? i po prostu się nie wydurniać?
    Dlaczego i po co chce się znowu sięgnąć do kieszeni ludzi - bo to nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem ruchu tylko chce się dać zarobić - komu? Z jakiego układu jest ten ktoś?
    Niech ustawodawcy zmienią to co palą - wyjdzie wszystkim na zdrowie.

  • Gość: Jasiek

    Oceniono 67 razy 55

    Kasa na 500+ potrzebna.Na zarobki prezesów państwowych społeczek od 60.000-265.000(PKO BP)/m-ąc.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane