Cofasz licznik? Minister Ziobro grozi więzieniem

Pod koniec zeszłego tygodnia Minister Zbigniew Ziobro poinformował o nowym projekcie przygotowanym w Ministerstwie Sprawiedliwości, który wprowadzi odpowiedzialność za cofanie licznika samochodowego.

Minister Sprawiedliwości chce wprowadzić nowy typ przestępstwa, który nie istniał do tej pory w polskim prawie. Zgodnie z projektem ustawy za cofanie licznika, sfałszowanie licznika lub wymianę licznika na inny będzie grozić od 3 miesięcy do 5 lat pobawienia wolności.

„Kręcenie” licznika w przypadku samochodów sprowadzanych z zagranicy to popularny proceder. Zwykle handlarze cofają przebieg do wartości w okolicach 160 tys. km. Dzięki takiej manipulacji można podnieść zainteresowanie samochodem, a przy okazji jego wartość. Sprzedawcy aut używanych tłumaczą, że egzemplarze z przebiegiem powyżej 200 tys. km cieszą się mniejszą popularnością, a właśnie takie samochody są najczęściej sprowadzane do Polski.

Zobacz także: Policja nie zabierze Ci prawa jazdy, gdy przekroczysz prędkość o ponad 50 km/h. Pod jednym warunkiem

Prawo ma być surowe nie tylko dla osób zajmujących się cofaniem licznika, ale także dla właścicieli pojazdów, którzy nie zgłoszą faktu wymiany licznika na nowy – np. w przypadku awarii. Przepisy przewidują, że przy każdym kontakcie z Policją, Strażą Graniczną, ITD, Żandarmerią Wojskową i służbami celnymi będzie spisywany stan licznika w aucie. Odczyty trafią do centralnej ewidencji pojazdów, dzięki czemu w łatwy sposób będzie można odkryć wszelkie ślady oszustwa.

Nowy Citroen C3 - test

Czy Twoim zdaniem "cofanie licznika" w samochodzie powinno być surowo karane?
Więcej o:
Komentarze (32)
Cofanie licznika - kara, zakaz, prawo, nowe przepisy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liczbynieklamia

    Oceniono 10 razy 8

    Z jednej strony zmiana jest kompletnie zbędna - skręcenie licznika i sprzedaż samochodu bez poinformowania o tym to zwykłe oszustwo, które już dzisiaj podlega stosownej karze. Z drugiej strony - nie trzeba będzie udowadniać, że ktoś kręcił w celu zarobkowym, a nie bo taki miał kaprys, więc teoretycznie powinno być łatwiej.

    Co to da? Moim zdaniem niewiele. Udowodnienie po fakcie będzie bardzo trudne - najwięcej kręcenia odbywa się przy imporcie samochodu. Wykazać, że licznik skręcono w Polsce, a nie w Niemczech będzie bardzo trudne. To, że w Niemczech to nielegalne nic nie zmienia - polski sąd nie będzie mógł za to skazać. A przed niemieckim powie się, że kręcono w Polsce. Handlarze i tak będą załatwiali "korekty" licznika po starej znajomości, bo sprzęt do korekt kupiony i musi zarabiać.

    To, co naprawdę zniweluje problem to czas. Wpisywanie przebiegów przy przeglądach już przynosi efekt - ludzie wyraźnie oswoili się z przebiegami powyżej 200 tysięcy, na które wcześniej praktycznie w ogóle nie było chętnych. Za chwilę oswoją się także z przebiegami po 300, 400, 500 tysięcy... Nie chcę bronić oszustów, ale smutna prawda jest taka, że ludzie (jako zbiorowość) sami chcieli być oszukiwani. Różnica 1% przebiegu (czyli np. pomiędzy 199 a 201 tysięcy) nie powinna mieć żadnego odzwierciedlenia, nawet w cenie, natomiast naprawdę wielu ludzi całkowicie odrzucało samochód z dwójką na początku licznika, niezależnie od jego stanu i ceny. Handlarze mieli dwa wyjścia - cofać liczniki albo wycofać się z branży. No, ewentualnie trzecie - przerzucić się na spawanie ćwiartek z małymi przebiegami.

  • zytkaa

    Oceniono 10 razy 4

    I bardzo dobrze. Pytanie: czy cofnięcie licznika na terminie innego kraju, przed sprowadzenie go do Polski też będzie karane?
    Bo takich zarejestrowanych już u nas to raczej nikt nie cofa.

  • mo60

    Oceniono 12 razy 2

    Jestem bardzo zdecydowanie antypisowski, ale pytam: Platformo Obywatelska kochana, czy przez 8 lat nie można było zrobić porządku z licznikowymi oszustwami? Nie dało się? No to PiS w mig zrobi to teraz za was. Podobnych przykładów jest mnóstwo, więc niech się PO nie dziwi, że za chwilę będzie miała poparcie na poziomie 15 proc.

  • Gość: gosc

    Oceniono 3 razy 1

    nikt nie morze mi zakazac dysponowania moją rzeczą jak mi się podoba ----ale już próba oszustwa i sprzedaży drugiej osobie pojazdu ze zmienionym przebiegiem może skutkowac karą

  • Gość: Gosc

    0

    Uwaga na Peugeot 508 kombi vin VF38ERHHACL056636 auto ma przekrecony licznik o 260 tys. Autentyczny przebieg to ponad 400 tyś - potwierdzony w ASO francuskim + raport autodna. Na na blacie pokazuje 171 tys. Kupilem auto w komisie w Ponikiew Duża od znanego handlarza, sprowadzone z FR. Pol roku walczylem żeby odzyskac swoje pieniadze za ten przekret.

  • Gość: Krzysztof

    0

    Jezeli ktos pisze,ze beda cofac liczniki przed przejechaniem polskiej granicy,czyli przed rejestracja,to beda siedziec importerzy.Ciekawe ktory sie zdecyduje pierwszy na ochotnika.Jest jakis?

  • 0

    Jezeli ten tam jakis prezes zwiazku kierowcow twierdzi,ze moga ucierpiec niewinni kierowcy,to znaczy ze staje on po stronie opszustow i to jego pierwszego policja powinna zamknac.Dla kazdego czlowieka jest jasne,ze gdy ktos kupi samochod z cofnietrym licznikiem i to wyjdzie na jaw,to bardzo latwo ustalic od kogo samochod byl kupiony i zlapac oszusta.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX