Ursus ELVI - Polacy zbudują elektryczne auto

Marka Urus kojarzyła się nam z ciężkimi, siermiężnymi konstrukcjami typu traktor lub maszyna rolnicza. Polska firma postanowiła pójść z duchem czasu i przygotowała nowoczesny projekt - elektryczny pojazd dostawczy ELVI.

Ursus po raz pierwszy pokazał ELVI w kwietniu podczas targów przemysłowych w Hanowerze. Pojazd wyszedł z fazy konceptu i trafi do seryjnej produkcji. Projekt układu napędowego zaprojektuje firma Cegielski, a specjaliści z Ursusa połączą wszystko w całość. ELVI ma masę do 3,5 tony, a ładowność wynosi do 1100 kg. Akumulatory naładowane do pełna pozwolą przejechać około 150 km, a prędkość maksymalna to 100 km/h. Elektryczny samochód dostawczy ma 2 metry wysokości, dzięki czemu zmieści się bez problemu na podziemnych parkingach.

Zobacz także: Problemy z CEPiK 2.0. Kierowcy stoją w kolejkach, a urzędnicy toną w dokumentach. Co poszło nie tak?

Ursus chce wyprzedzić konkurencyjne konstrukcje za pomocą indukcyjnych silników pięciofazowych, które serwują o 15 proc. większy moment obrotowy niż konwencjonalne konstrukcje. Napęd, który trafi pod maskę ELVI ma być mały i lekki, co ułatwi jego montaż i nie wpłynie na możliwości transportowe.

Poprzedni rok nie był dla Ursusa zbyt dobry. Firma zanotowała stratę w wysokości ok. 700 tys. zł, ale pierwsze dziewięć miesięcy 2017 roku wykazały wzrost na poziomie 3,3 mln zł netto. Przedstawiciele polskiej marki zapowiadają, że produkcja małego samochodu dostawczego o napędzie elektrycznym rozpocznie się w drugim kwartale 2018 roku. W międzyczasie spółka Ursus Bus wygrała październiku przetarg na dostawę 47 elektrycznych autobusów niskopodłogowych o długości 12 metrów, które już za kilka miesięcy wyjadą na ulice Zielonej Góry.

Zobacz także: Raport TUV 2018 - które samochody są najmniej awaryjne?

Producent przenosi zakłady produkcyjne z Dobrego Miasta do Lublina. Taki ruch pozwoli poprawić rentowność oddziałów produkcyjnych i ograniczy koszty wynikające z równoległego funkcjonowania dwóch fabryk.

Tesla Model S

Więcej o:
Komentarze (30)
Ursus ELVI- zdjęcia, osiągi, zasięg, produkcja, premiera
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: cez

    Oceniono 18 razy 16

    Czy mi się wydaje czy kabina przypomina szoferkę lublina.

  • don_pedro_deszczowiec

    Oceniono 16 razy 12

    Ja się pytam, kto im to auto projektował?
    ...pan Wiesio ze spawalni, czy szwagier pana Ryśka z zaopatrzenia?
    Widać że bazowali z kabiną na Lublinie, ale czy nie dało się do adaptacji wziąć jakiegoś profesjonalisty?
    ...właśnie "ugryzłem się w język, a raczej w klawiaturę", bo prawdopodobnie to właśnie jest dzieło "naszego profesjonalisty".
    Napiszę prosto z mostu: profesjonalisto, nie wstyd ci? Nie zapadłeś się pod ziemię ze wstydu jak wykonali twoje dzieło?

  • Gość: tom

    Oceniono 14 razy 8

    Cyt.: "Marka Urus kojarzyła się nam z ciężkimi, siermiężnymi konstrukcjami ...'.
    I dalej jest ciężko i siermiężnie. Projektanci tego dostawczaka o designie tylko słyszeli. A wystarczyłoby nająć kilku zdolnych absolwentów wzornictwa przemysłowego lub architektury, żeby to wyglądało, jak trzeba.

  • Gość: dominbr

    Oceniono 6 razy 6

    Tesla semi truck na miarę naszych czasów możliwości i umysłów ;)

  • Tomasz M

    Oceniono 7 razy 5

    widać że to stara buda z lublina3 z lat 90 ze zmenionymi tylko tymi idiotycznymi światełkami
    leniom nawet nie chce sie zaprojektować kabiny na przyzwoitym poziomie albo nie potrafią poprostu,

  • vystrelene-oko

    Oceniono 7 razy 5

    Auto koncepcyjne zaprezentowane w Hannowerze robiło wrażenie i gdyby zostało w podobnej formie wprowadzone do produkcji, miało by szansę odnieść sukces.
    Natomiast toto, co widać teraz, to nic innego, jak pomalowany na biało samochodowy odpowiednik zużytych gumofilców. Wstyd!

  • Gość: AREX

    Oceniono 6 razy 4

    Reinkarnacja Lublina... która już z kolei??? ehhh

  • Gość: ASD

    Oceniono 8 razy 2

    W normalnym kraju to BMW buduje samochód, to Toyota buduje samochód, to Renault buduje samochód.
    A w Polsce samochód budują po prostu Polacy. I tak od cholernych 70 lat....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX