Wolno znaczy bezpiecznie? Niekoniecznie! Za zbyt wolną jazdę dostaniesz mandat i punkty karne

Wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy, że zbyt wolna jazda jest równie niebezpieczna, co jazda z nadmierną prędkością. Co więcej, za spowalnianie ruchu grozi mandat i punkty karne.

"Nadmierna prędkość zabija" - takim hasłem promowanych jest większość akcji, uderzających w piratów drogowych. Często jednak zapominamy, że zbyt wolna jazda również powoduje zagrożenie i niebezpieczeństwo na drodze. Wielu kierowców w trosce o swoje bezpieczeństwo decyduje się jechać sporo poniżej ograniczeń prędkości. To częsta sytuacja na większych miejskich arteriach, gdzie przepisy dopuszczają jazdę z prędkością 70 km/h, a większość kierowców i tak jedzie zwyczajowe 50 km/h. Taka jazda przyczynia się do korków, zatorów i irytacji uczestników ruchu.

Jednak znacznie niebezpieczniej robi się, kiedy różnica prędkości jest większa. Wtedy kierowca jadący z dopuszczalną prędkością zmuszony jest do gwałtownego hamowania, a to - zwłaszcza w przypadku gorszych warunków na drodze - może zakończyć się tragedią. Dlatego zbyt wolna jazda jest w Polsce karalna.

Zobacz także: Taryfikator mandatów 2017. Duże zmiany dla kierowców

Mandat za zbyt wolną jazdę - kiedy go dostaniemy?

W ustawie Prawo o ruchu drogowym zapisano, że "kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością nieutrudniająca jazdy innym kierowcom" (art.19 ust.2 pkt 1). Oznacza to, że policja może nas ukarać za zbyt wolną, niebezpieczną dla innych kierowców jazdę. Nowy taryfikator mandatów za zbyt wolną jazdę przewiduje 50-200 zł mandatu oraz 2 punkty karne. W przepisach nie ma konkretnej liczby, która definiowałaby "zbyt wolną jazdę". Za kierownicą musimy pamiętać, że naszym obowiązkiem jest jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa.

Dolny limit prędkości na autostradzie - ile można jechać najmniej?

W tym przypadku przepisy również nie są precyzyjne. Polskie prawo dopuszcza, by na autostrady wjeżdżały pojazdy, "które mogą rozwinąć prędkość co najmniej 40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep". Wynikałoby z tego, że to właśnie 40 km/h jest w Polsce dolnym limitem prędkości na autostradzie, ale to nieprawda. Gdyby tak było, to mielibyśmy na autostradach jeszcze więcej groźnych wypadków. Każdy kierowca wie, jak dużym niebezpieczeństwem jest nagłe zjechanie na nasz pas TIR-a lub ciężarówki, poruszających się z prędkością 90-100 km/h, kiedy my jedziemy przepisowo 140 km/h. Wtedy dochodzi do gwałtownego hamowania. Istnieje niebezpieczeństwo, że nawet jeżeli my wyhamujemy, to kierowca za nami może w nas uderzyć albo stracić kontrolę nad pojazdem.

Zobacz także: 9 fundamentalnych zasad, których powinni uczyć na kursach na prawo jazdy, a w większości nie uczą

Kluczową sprawą na autostradzie jest zdrowy rozsądek i dostosowanie prędkości do warunków na drodze. Na autostradach dużo bezpieczniej jechać szybko i płynnie niż spowalniać ruch zbyt wolną jazdą. Tworzymy wtedy zagrożenie dla wszystkich na drodze - siebie, naszych pasażerów i innych kierowców. A przy autostradowych prędkościach o tragedię znacznie prościej niż na innych drogach.

Podobnie jak w pozostałych przypadkach, na autostradzie również za zbyt wolną jazdę zostaniemy ukarani przez policję mandatem i punktami karnymi.

Mandat za zbyt wolną jazdę - wysokość

Wysokość mandatu za zbyt wolną jazdę: 50-200 zł

Punkty karne za zbyt wolną jazdę: 2

Zobacz także: Mandat za przekroczenie prędkości. Nie zabiorą ci prawa jazdy, gdy przekroczysz prędkość o 50 km/h

Nowy Citroen C3 - test

Więcej o:
Komentarze (142)
Mandat za zbyt wolną jazdę - wysokość, punkty karne, dolny limit prędkości na autostradzie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • fakej

    Oceniono 54 razy 36

    Po drogach powinny się poruszać policyjne patrole w Daewoo Tico. Jak kogoś dorwą to znaczy, że jechał zbyt wolno. I ja to popieram.

  • Gość: krzysiek

    Oceniono 37 razy 27

    Ten przepis jest bezesensu chociazby dlatego że z jednej strony ostatniio nierząd wprowdził, przepis że "młodzi kierowcy" nie mogą przekraczać 100 km na autostradzie. W zasadzie to jeden zaprzecza drugiemu

  • Gość: Upgreyedd

    Oceniono 38 razy 24

    "Nowy taryfikator mandatów za zbyt wolną jazdę przewiduje 50-200 zł mandatu oraz 2 punkty karne. W przepisach nie ma konkretnej liczby, która definiowałaby "zbyt wolną jazdę""

    W takim wypadku nie pozostaje nic innego jak odmówić przyjęcia mandatu, w sądzie wybronimy się bez problemu.

  • emarx

    Oceniono 43 razy 21

    "Wtedy kierowca jadący z dopuszczalną prędkością zmuszony jest do gwałtownego hamowania, a to - zwłaszcza w przypadku gorszych warunków na drodze - może zakończyć się tragedią."

    A jeśli pierwszy samochód jedzie wolniej właśnie ze względu na gorsze warunki drogowe?

  • Damian Glaa

    Oceniono 50 razy 20

    Prawo jazdy!!!! Dziewczyna właśnie zdaje i tam pisze wyraźnie !!!! Prędkość pojazdy ma być dostosowana w zależności od warunków na drodze oraz umiejętności kierowcy!!! Czyli jeżeli dostając mandat za wolną jazdę w tym momencie policjanci zmusza nas do wykroczenie drogowego zawartych z przepisach ruchu drogowego !!! Ma to nazwę !! Patologia polskiego prawa!!

  • pan-mario

    Oceniono 20 razy 16

    Jak zwykle prawo w Polsce. Zamiast jasnych granic zapis by można karać według widzimisia.

  • Gość: Ptasznik

    Oceniono 17 razy 15

    "kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością nieutrudniająca jazdy innym kierowcom"
    Ja jeżdżę z maksymalną, dozwoloną prędkością, a wielu kierowców i tak się denerwuje, że utrudniam im jazdę.

  • czeresnik

    Oceniono 16 razy 10

    Zacząłem czytać i co zdanie to bełkot. Widać że Trusz produkuje podkładkę pod jakąś akcję. Po kolei:

    1. "Wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy, że zbyt wolna jazda jest równie niebezpieczna, co jazda z nadmierną prędkością." -- nie, nieprawda, nie "równie" lecz zdecydowanie mniej. Owszem jest niebezpieczna, ale przede wszystkim źle wpływa na płynność ruchu i działanie systemów automatycznej kontroli ruchu.

    2. "Wielu kierowców w trosce o swoje bezpieczeństwo decyduje się jechać sporo poniżej ograniczeń prędkości." Nieprawda. Takich kierowców jest bardzo niewielu. Spotykam takich może ze dwa razy w tygodniu. Należy dodać, że jak ktoś jedzie 40 km/h na pięćdziesiątce lub 60 na siedemdziesiątce to nie jest to ten przypadek i takie zachowanie jest jak najbardziej OK.

    3. "To częsta sytuacja na większych miejskich arteriach, gdzie przepisy dopuszczają jazdę z prędkością 70 km/h, a większość kierowców i tak jedzie zwyczajowe 50 km/h." - Tutaj już pan Trusz odleciał jakby sobie przyćpał. Na arterii gdzie jest 70, większość jedzie 80-90. W ogóle w mieście około 70% kierowców przekracza prędkość, a tych co jeżdżą "zbyt wolno" czyli np. 30 km/h przy dobrej pogodzie i przy dozwolonych 70km/h to jest mniej niz procent.

    Dalej to już nie czytałem, bo nie sądzę aby było warto. Wygląda na to, że ten artykuł to jest manifest promujący prawo zapierd.alania ile maszyna dała. To bardzo częste, że ci co jeżdżą jak de.bi.le mają najwięcej do powiedzenia o tych co niby blokują ruch. No bo dla nich jak ktoś na 70 jedzie tylko 80, to juz blokuje ruch.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX