Niemcy pokazali nowego SUV-a. Dziennikarz: "Wspaniały!"

Kiedy w 2002 r. pojawiło się Porsche Cayenne, recenzje były mieszane, a krytyka częściowo zasłużona. Teraz, w trzeciej generacji modelu, znacznie trudniej wytknąć jakieś wady.

Krytykowane były głównie: stylistyka i sens posiadania takiego modelu w portfolio stricte sportowej marki. Później okazało się, że klienci mieli na temat samochodu zupełnie inne zdanie, niż dziennikarze i Cayenne od początku był komercyjnym sukcesem.

Nabywcom nie przeszkadzał, ani wygląd zewnętrzny, który, zdaniem niektórych przypominał londyńską taksówkę z reflektorami od Porsche 911, ani korzenie wspólne z plebejskim VW Touaregiem.

Sukces Cayenne pozwolił wyciągnąć z kłopotów finansowych markę z Zuffenhausen, która od tej pory przeżywa bodaj najlepszy okres w historii. Porsche sprzedało 270 tys. egzemplarzy Cayenne pierwszej generacji i pół miliona egzemplarzy drugiej generacji modelu.

Zobacz także: Porsche zrezygnuje z silników Diesla?

Cayenne wreszcie wygląda ładnie

Wygląd nowego Porsche jest podobny do poprzednika. Najbardziej zmieniła się tylna część samochodu. I bardzo dobrze, bo paskudne tylne lampy w Cayenne poprzedniej generacji były jedynym powodem, z którego trudno mi było uznać jego sylwetkę za atrakcyjną.

Nowy pas świetlny na wzór Panamery wygląda znacznie lepiej. Sylwetka SUV-a jest całkiem zgrabna, mimo wydłużenia samochodu o 63 mm - teraz mierzy ponad 4,9 m.

Rozstaw osi pozostał taki sam jak poprzednio, podobnie jak ilość miejsca we wnętrzu, którego już wcześniej było dużo. Urosła za to pojemność bagażnika, i to aż o 100 l, m.in. dzięki przesuwanej tylnej kanapie. Teraz maksymalnie zmieści się tam, aż 770 l bagażu (w wersji Turbo - 745 l).

Porsche Cayenne 2017Porsche Cayenne 2017 Porsche

Zmienił się za to wygląd wnętrza. Tablica przyrządów Cayenne przypomina tę z Panamery.

Największą różnicą są centralne nawiewy, które o dziwo, można regulować ręcznie. Nad nimi umieszczono taki sam dotykowy ekran wysokiej rozdzielczości o przekątnej 12,3 cala, a poniżej dotykowe przyciski działające na zasadzie zmiany pojemności. Oznacza to, że wystarczy ich dotknąć (czasami można to zrobić niechcący, próbując obsłużyć ekran albo używając jednego z pokręteł lub fizycznych przycisków).

Za to rozplanowanie przełączników jest bardzo ergonomiczne, łatwo się do niego przyzwyczaić i obsługiwać bezbłędnie już po krótkiej jeździe. W centrum zestawu wskaźników znajdziemy klasyczny obrotomierz, otoczony z dwóch stron dwoma wyświetlaczami ciekłokrystalicznymi.

Zobacz także: Porsche w abonamencie - wybierasz, jakie chcesz

Cayenne - Panamera de ja vu

Porsche Cayenne odziedziczyło po swoim niższym bracie znacznie więcej, niż projekt wnętrza. Bardzo podobna jest również gama jednostek napędowych.

Bazowym źródłem momentu obrotowego, w wersji po prostu nazwanej Cayenne, jest turbodoładowany silnik V6 o poj. 3 l i mocy maksymalnej 340 KM. Kolejna pod względem mocy maksymalnej jest 440-konna odmiana Cayenne S, której silnik ma również 6 cylindrów w układzie widlastym (2,9 l pojemności skokowej), ale jest doładowany przez dwie turbosprężarki, każda obsługuje jeden rząd cylindrów.

We wszystkich wersjach silnikowych, turbosprężarki umieszczono w widełkach cylindrów. Dzięki temu silniki mają kompaktowe wymiary, a układy wydechowe są tak krótkie, jak to możliwe, co pozwala na szybszą reakcję turbosprężarki po dodaniu gazu.

Porsche Cayenne 2017Porsche Cayenne 2017 Porsche

Dodatkowo, wydechy są oddzielne dla każdego rzędu cylindrów, uniemożliwia to powstanie niepożądanych zjawisk falowych w układzie wydechowym.

Najdroższa, najmocniejsza w momencie premiery wersja, to tradycyjnie Porsche Cayenne Turbo, z 4-litrowym, 550-konnym silnikiem V8 twin turbo pod maską. Jeśli jest wyposażona w opcjonalny system Sport Chrono (w którego skład wchodzi możliwość ruszania z tzw. procedury startowej), Turbo jako jedyne z gamy Cayenne przyspieszy od 0 do 100 km w mniej niż 4 s.

Zobacz także: Porsche 911 GT3 RS z... klocków LEGO

Średnie zużycie paliwa wszystkich modeli, mierzone według aktualnych norm, mieści się granicach 9-12 l/100 km. Realnie będzie wyższe. Klientów Porsche pewnie jednak bardziej interesuje pojemność zbiornika paliwa, która wynosi 75 l lub 90 l w Cayenne Turbo (w słabszych wersjach można go powiększyć do tej pojemności za dopłatą).

Analogicznie w jak w modelu Panamera, można spodziewać się, że wkrótce gamę zwieńczy hybrydowa wersja Turbo S E-Hybrid, ale oficjalnie nie usłyszymy od Porsche ani słowa na ten temat. Również na temat jakichkolwiek silników wysokoprężnych, przedstawiciele Porsche milczą jak grób.

Inaczej niż Panamerze odbywa się przeniesienie momentu obrotowego na wszystkie koła. Pośredniczy w nim 8-stopniowa automatyczna skrzynia biegów Tiptronic (w Panamerach zastosowano dwusprzęgłowe skrzynie PDK). Nie pracuje, aż tak błyskawicznie, ale nie mam jej nic do zarzucenia.

Porsche Cayenne 2017Porsche Cayenne 2017 Porsche

Prędkości maksymalne we wszystkich wersjach (odpowiednio 245, 266 i 286 km/h) osiąga się na 6. biegu, pozostałe dwa służą obniżeniu zużycia paliwa i poziomu hałasu. Podobno zastosowanie klasyczne automatu ma związek z jazdą w warunkach terenowych.

Cayenne ma kilka trybów do jazdy po bezdrożach nazwanych w sposób ułatwiający wybór osobie mało doświadczonej (nazwy pochodzą od rodzaju nawierzchni, np. szuter, skały, błoto), ale nie wiem kto chciałby z nich korzystać. Opony Pirelli P Zero (po raz pierwszy w Cayenne zastosowano różne rozmiary opon na przedniej i tylnej osi) i 20-calowe koła w najtańszej wersji, raczej nie poradzą sobie z żadnym prawdziwym off roadem, a na pewno poddadzą się po wjechaniu na jakąkolwiek luźną nawierzchnię.

Zobacz także: Powstanie Porsche 911 z centralnym silnikiem!

Nowe hamulce przy kołach i na dachu

Zupełną nowością w ofercie Porsche jest układ hamulcowy PSCB (Porsche Surface Coated Brake), usytuowany w cenniku pomiędzy podstawowymi hamulcami, a najdroższymi, wyposażonymi w ceramiczne tarcze. W PSCB użyto tarcz ze stopów stali, ale ich powierzchnia została pokryta warstwą węglika wolframu, która przedłuża żywotność, poprawia skuteczność oraz powoduje mniejsze pylenie.

Można je rozpoznać po zaciskach w kolorze białym (z przodu mają 10 tłoczków).

Hamulce przy kołach wspomaga także, wzorowany na modelu Panamera Sport Turismo, hamulec powietrzny, po raz pierwszy zastosowany w aucie klasy SUV.

Przy bardzo mocnym hamowaniu z wysokiej prędkości, spoiler umieszczony na tylnej krawędzi dachu ustawia się pod wyjątkowo ostrym kątem, co pozwala skrócić drogę hamowania z 250 do 0 km/h o 2 m.

Porsche Cayenne Turbo 2017Porsche Cayenne Turbo 2017 Łukasz Kifer

Istnieje prawdopodobieństwo, że takie manewry będą najczęściej wykonywać kierowcy modelu Turbo, które ma znakomite osiągi, komplementarne dla własności jezdnych.

Bezpośrednie porównanie z czterodrzwiowym gran turismo, jakim jest Panamera, wypada na niekorzyść Cayenne. Taka precyzja jazdy jest w nim nieosiągalna. Ale z pewnością jest jednym z najlepiej prowadzących się aut SUV w historii, czasem można nawet zapomnieć, że jedziemy samochodem formalnie należącym do kategorii "terenowych".

Trudniej będzie to zrobić w modelu Cayenne S. O ile jego silnik ma mnóstwo charyzmy, fantastycznie wkręca się na obroty i brzmi chyba lepiej niż w Turbo, to własności jezdne testowanego egzemplarza nie pozostawały na tym samym poziomie.

Wcześniej zaczynał tracić przyczepność i przechylać się w zakrętach, a w sytuacjach granicznych reagował bardziej nerwowo. Opony w obu modelach to Pirelli P Zero, ale w „esce” mają wyższy profil, bo zastosowano o cal mniejsze koła. W obronie Porsche, trzeba dodać, że pokładowy komputer wskazywał różnice ciśnień między tylnymi oponami wynoszącą 0,2 bar i to mogło być przyczyną gorszych własności jezdnych.

Wszystkie wersje Cayenne mogą być wyposażone w, zapożyczony od Porsche 911 i Panamery, układ czterech skrętnych kół, który poprawia zwinność i zwrotność samochodu. W modelu Turbo jest oferowany seryjny, w pozostałych za dopłatą, wszystkie samochody na prezentacji były weń wyposażone.

Wszystkie modele Cayenne nowej generacji są nieco lżejsze, niż ich poprzednicy, mimo bogatszego wyposażenia. To pozytywny efekt zastosowania bardziej kompaktowych jednostek napędowych i nowocześniejszej konstrukcji nadwozia oraz zawieszenia.

Porsche Cayenne 2017Porsche Cayenne 2017 Porsche

Komputery w Cayenne sterują niemal wszystkim

Tak jak pozostałe modele Porsche z górnej części cennika (Panamera, 911), Cayenne jest naszpikowany elektronicznymi urządzeniami, począwszy od tych, które pomagają efektywniej przenieść moment obrotowy na nawierzchnię, przez takie, które podwyższają poziom bezpieczeństwa, a kończąc na służących rozrywce.

Stały napęd na cztery koła, tak samo jak automatyczna przekładnia, jest sterowany przez komputery. To samo dotyczy opcjonalnego aktywnego zawieszenia z miechami powietrznymi o trzech komorach, które pozwala na regulację prześwitu (maksymalnie 24 cm) i twardości.

Układów poprawiających komfort i bezpieczeństwo jest mnóstwo. Większość z nich opisałem przy okazji niedawnej prezentacji Panamery Sport Turismo. Jednym z najciekawszych jest InnoDrive - inteligentny tempomat, który przy współpracy z podłączoną do internetu nawigacją, tworzy profil trasy na najbliższe 3 km i dostosowuje do niego prędkość oraz przełożenie.

To znaczy, że Cayenne zwolni przed zakrętem, jeszcze zanim go zobaczymy i zredukuje przełożenie skrzyni biegów, wcześniej niż zdążymy się zorientować, że docieramy do wzniesienia.

Ciekawostką jest też układ ostrzegający przed obiektem w tzw. martwym polu, tutaj pełni dodatkową funkcję - po zwolnieniu będzie ostrzegał przed obiektem próbującym wyprzedzić samochód z prawej strony (np. rowerzystą). Nie końca za to rozumiem, dlaczego w Porsche brakuje jakiegokolwiek wyświetlacza przeziernego na przedniej szybie.

Zobacz także: Nowe Audi RS4 Avant już w Polsce. Znamy ceny

Coraz trudniej być liderem

Nowe Porsche Cayenne jest bardzo uniwersalnym i udanym samochodem. Ze względu na poziom bezpieczeństwa, przestronne wnętrze i wysoką pozycję za kierownicą, sprawdzi się jako samochód rodzinny, w mieście i poza nim. Wysoki komfort jazdy powoduje, że to dobry wybór na pokonywanie dłuższych tras.

Osiągi i prowadzenie plasują je w absolutnej czołówce samochodów klasy SUV, momentami można się poczuć jak w pełnokrwistym aucie sportowym. Umiarkowany teren też nie jest zupełnie poza jego zasięgiem.

Cayenne w żadnej z tych ról nie sprawdzi się idealnie, ale wszystkie spełni dobrze. Wraz z mniejszym SUV-em Porsche - Macanem - jest dla marki najważniejszym modelem z finansowego punktu widzenia. Jeśli oba modele dalej będą się sprzedawały tak dobrze, Porsche może spokojnie realizować również bardziej szalone projekty.

Ceny nowego modelu na polskim rynku zaczynają się od 361 tys. zł za wersje podstawową. Porsche Cayenne S można kupić za 454 tys. zł, a model Turbo kosztuje 681 tys zł.

Drogo, ale to nie wysokie ceny będą główną przeszkodą na drodze do sukcesu. Przez ostatnie kilka lat rynek samochodów SUV o wysokich osiągach stał się znacznie bardziej konkurencyjny. Pojawili się na nim rywale w na różnych poziomach cenowych, począwszy od Alfy Romeo i Jaguara, przez Maserati, kończąc na Lamborghini i Bentleyu.

Porsche jednak ma w ręku mnóstwo atutów, w tym wizerunek marki, który jest bliski ideału.

Więcej o:
Komentarze (19)
Porsche Cayenne - trzecia generacja sportowego SUV-a
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gosc

    Oceniono 5 razy 1

    krol suwow no to sie USMAIALEM!!!Z technologia ERY KAMIENIA od VAG!!!O wstretnym wygladzie nie wspome!

  • Gość: dhdn

    Oceniono 3 razy -1

    teraz dowiaduje sie że kiedys niemiecki krul rzadził w Polsce

  • Gość: pytanie

    Oceniono 8 razy 0

    choćby nie wiem co , patrząc z przodu na to auto nie można powiedzieć, że to nie jest ładny samochód :( solidna brzydota. Już pomijając, że drogi w zakupie i utrzymaniu. Ale jak kogoś stać, niech sobie jeździ. Przynajmniej mało kto będzie zazdrościć :) Wystarczy wyobrazić sobie, że na masce ma znaczek ssangyoung. Czy nadal by się wam podobał gdyby to był projekt tej marki. Mowa o samym nadwoziu. Pomijając właściwości jezdne.

  • Gość: sn

    Oceniono 8 razy 0

    a co miał paholek niemcow powiedziec

  • remo29

    Oceniono 16 razy 10

    Proboszcz płakał jak czytał.

  • Gość: parafianin

    Oceniono 16 razy 8

    W sam raz dla księdza proboszcza!

  • Gość: marfe

    Oceniono 8 razy -2

    Subiektywnie pisząc. Wreszcie mi się podoba znowu Cayenne. Druga generacja była zbyt złagodzona względem pierwszej, która to po liftingu mi się też podobała. Miałem przez 5 lat Touarega 1 generacji. Podobne auta były. Na częściach były znaczki VW, Audi i Porsche :) części wspólne np. wahacze etc. Gdyby było mnie stać na ratę leasingu i pozostałem koszty utrzymania chętnie bym to auto wziął na utrzymanie - jako auto rodzinne i uniwersalne - jedyne, bo na dwa mnie też nie stać. A tak cóż - póki co zostanę przy nowym Renault Koleosie w wersji Initiale Paris, bo tutaj rata leasingu jest w moim zasięgu. Cóż :) życie :) po prostu.
    Ale może się skuszę chociaż na jazdę próbną :) i porównam do innych,które też popróbuję - jak Audi, Volvo, Range Rover itd... :) Ciekawe czy w tych salonach pozwolą na to widząc raczej że to tylko próby :)
    Ktoś z Was próbował? :)

  • mic234

    Oceniono 7 razy 5

    Własności komplementują osiągi? Po jakiemu to?

  • mocno_kwasny

    Oceniono 9 razy -1

    he he a wersje TDI mozna je w ogole rejestrowac ?
    zdf.de/nachrichten/heute/dobrindt-zieht-porsche-cayenne-tdi-aus-dem-verkehr-100.html
    podobno Niemcy obchodza zakaz i rejestruja na Litwie a potem import ale to jakies szachrajstwo :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX