Hennessey Venom F5 - 1600-konny "pogromca Bugatti Chirona"

Pierwszy Venom powstał, żeby pobić rekordy, jakie ustanowiło Bugatti Veyron. Venom F5 ma jeszcze ambitniejsze zadanie - zdominować w walce supersamochodów Bugatti Chirona. Hennessey nareszcie zaprezentował swoją nową bestię. [Aktualizacja] Uzupełniliśmy galerię o zdjęcia wnętrza.

Hennessey Venom F5 swoją nazwę czerpie ze skali określającej tornada i ma być równie nieokiełznany. Dewastujące cyklony w o mocy F5 rozpędzają się do 467 km/h. Hennessey zapowiada, że Venom F5 jest jeszcze szybszy - prędkość maksymalna to oszałamiające 482 km/h.

Jeszcze większe wrażenie robi przyspieszenie Venoma F5. Wskazówka prędkościomierza minie 300 km/h po niecałych 10 sekundach! Co, jak chwali się Hennessey, jest wynikiem lepszym od tegorocznych bolidów F1. 400 km/h? "Poniżej 20 sekund". Niedawno świat obiegł film, na którym Bugatti Chiron rozpędza się do 400 km/h i błyskawicznie hamuje do zera. Wyzwanie 0-400-0 zajęło francuskiemu supersamochodowi 42 sekundy. Hennessey Venom F5 ma to zrobić w 30 sekund. Co więcej, nie tylko zdeklasuje Chirona, ale także zostawi w tyle Koenigsegga Agerę RS, bo szwedzka bestia wykonała zadanie w ok. 36 sekund.

Hennessey Venom F5Hennessey Venom F5 fot. Hennessey

Za tak znakomite wyniki odpowiada podwójnie doładowana V-ósemka o pojemności 7,4 litra. Inżynierowie z Teksasu wycisnęli z niej aż 1600 KM mocy i 1762 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Hennessey Venom F5 waży 1 338 kg. Potężna jednostka współpracuje z 7-biegowym automatem. Cała moc trafia na koła tylnej osi. A jeżeli już przy kołach jesteśmy, to Venom F5 stoi na wyczynowych oponach Michelin Pilot Cup 2.

Hennessey Venom F5Hennessey Venom F5 fot. Hennessey

Hennessey podkreśla, że Venom F5 został dopracowany pod względem aerodynamiki. Współczynnik oporu powietrza wynosi tylko 0,33. Amerykanie i tutaj biorą na celownik Bugatti - Chiron jest trochę gorszy i może się pochwalić 0,38. Dla porównania, Cd Venoma GT to 0,44.

Hennessey Venom F5Hennessey Venom F5 fot. Hennessey

Amerykanie zbudują tylko 24 egzemplarze Venoma F5. Cena to podobno 1,6 miliona dolarów, ale jeżeli dobierzemy wszystkie dostępne opcje (a tak pewnie zrobią bogacze, którzy zdecydują się na to auto), to cena podskoczy do 2,2 miliona dolarów. Jednak sam gruby portfel nie wystarczy, aby stać się posiadaczem Venoma F5. Potencjalny nabywca musi zostać zaakceptowany przez Johna Hennessey, założyciela firmy.

Aktualizacja [21.11.2017 r.]

Amerykanie opublikowali właśnie zdjęcia Hennessey Venom F5. Co ciekawe, kierowca będzie miał do wyboru dwie różne kierownice - klasyczną i taką z wbudowanym ekranem, na którym wyświetlane będą najważniejsze informacje.

Hennessey Venom F5Hennessey Venom F5 fot. Hennessey

Hennessey Venom F5Hennessey Venom F5 fot. Hennessey

 

Hennessey Venom F5 został oficjalnie zaprezentowany podczas Salonu Samochodowego SEMA, który uchodzi za wymarzoną imprezę dla wszystkich miłośników tuningu i ekstremalnych, bezkompromisowych projektów. Oprócz Venoma F5 John Hennessey przywiózł do Vegas także VelociRaptora 6x6 (fordowski pickup Raptor podniesiony do potęgi) oraz The Exorcist, potężnie przerobionego Chevroleta Camaro.

Hennessey VelociRaptor 6x6Hennessey VelociRaptor 6x6 fot. Hennessey

Hennessey The ExorcistHennessey The Exorcist fot. Hennessey

Czy Twoim zdaniem Hennessey Venom F5 potwierdzi swoje niesamowite liczby na torach?
Więcej o:
Komentarze (6)
Hennessey Venom F5 - moc, osiągi, prędkość maksymalna, przyspieszenie, dane techniczne, wnętrze
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • japka_putina

    Oceniono 11 razy 3

    Warto byłoby zacząć od początku. Hennessey jest amerykańskim tunerem z wielkimi ambicjami, ale z niezbyt solidną reputacją. Teraz mają na celowniku stworzenie pierwszego na świecie produkcyjnego drogowego samochodu zdolnego osiągnąć prędkość 300 mph - a to dokładnie 482 km/h. Obecnie barierą, która to uniemożliwia, są opony, właśnie dlatego Bugatti ma prędkość ograniczoną elektronicznie do 420 km/h. Opony Michelin Pilot Sport Cup 2 zostały opracowane specjalnie do Chirona i obie firmy uznały, że taka jest maksymalna prędkość, jaką te opony wytrzymają z jakimś rozsądnym marginesem bezpieczeństwa. Przy opracowywaniu takich opon uwzględnia się bardzo precyzyjnie charakterystykę samochodu, w tym jego docisk dynamiczny i geometrię zawieszenia. Nie ma możliwości, by opony pozwalały na rozwijanie wyraźnie wyższych prędkości w innym samochodzie, niż ten, do którego zostały zrobione. Co prawda Koenigsegg pojechał na nich 450 km/h, ale zdaje się tylko raz i bez żadnej akceptacji ze strony Michelina. Tak więc do 482 km/h brakuje jeszcze ponad 30 km/h, a przy tym rzędzie prędkości jest to przepaść. Nawet, jeśli opony nie rozpadłyby się przy 300 mph, samochód nie dostanie homologacji na oponach, których producent zdecydowanie twierdzi, że opony nie powinny tak szybko się kręcić. Hennessey ściemnia, że jego samochód jest lżejszy, więc może pojechać szybciej, ale to kompletna bzdura. Masa własna, a nawet masa z dociskiem, nie są tu czynnikami krytycznymi. Oczywiście są opony, które wytrzymują dużo większe prędkości, ale żadna z nich nie nadaje się do zastosowania w samochodzie homologowanym do użytku drogowego.

  • Gość: gość 39576

    Oceniono 8 razy 0

    Za bardzo sportowy jak na mój gust, Bugatti może i z deka słabszy ale i tak wymiata a i po pietruszkę do warzywniaka przewiezie jak normalny samochód a nie jakiś bolid F1.

  • Gość: LeszekQ

    Oceniono 6 razy -4

    jechałem Bugatti Veyronem, piękny samochód, ma tylko 1001 KM, a to monstrum aż 1600 KM, więc pewnie będzie szybszy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX