Tesla Model 3 w "piekle produkcyjnym". Marka za szybko się rozwija

11.10.2017 16:00
Tesla Model 3

Tesla Model 3 (Fot. Tesla)

Kilka dni temu Elon Musk zapowiedział zupełnie premierę nowej, elektrycznej ciężarówki. Tymczasem eksperci biją na alarm, ponieważ zasoby produkcyjne Tesli są nadal wąskim gardłem.

Sam Elon Musk przyznaje, że Tesla musiała przestawić moce produkcyjne w związku z wprowadzeniem do produkcji Modelu 3, który pomoże w osiągnięciu celu, jakim jest przekształcenie się w masowego producenta samochodów elektrycznych. Najnowsze komentarze Muska hamują oczekiwania co do szybkości wzrostu produkcji. Na jego wypowiedź szybko zareagowała giełda – akcje spółki spadły o 0,8 proc. po piątkowej sesji.

Firma z Palo Alto dostarczyła na rynek zaledwie 220 egzemplarzy i wyprodukowała 260 w trzecim kwartale tego roku. Plany zakładały ponad 1500 sztuk. Musk poinformował, że Tesla przełożyła zasoby na zwiększenie produkcji baterii, aby pomóc ofiarom huraganu w Puerto Rico, gdzie większość mieszkańców pozostawała bez prądu.

Zobacz także: Duże obniżki cen w Tesli Motors. Topowe wersje Modeli S i X taniej

Kilka tygodni temu dziennik Wall Street Journal poinformował, że część egzemplarzy Modelu 3 wyprodukowano ręcznie na początku września, właśnie z powodu opóźnień w produkcji. Tymczasem Elon Musk zapowiedział prezentację zupełnie nowej, elektrycznej ciężarówki.

Tesla Semi miała zadebiutować we wrześniu, ale premierę przesunięto na październik. Producent nie zdradza szczegółów technicznych, ale Elon Musk w dyskusji na Twitterze poinformował, że parametry elektrycznej ciężarówki będą lepsze niż się spodziewał. Według wstępnych szacunków maszyna zaoferuje zasięg na poziomie 320-480 km.

"Dwa zdania" | Nowa strategia Tesli

Czy Twoim zdaniem Tesla przezwycięży początkowe problemy i zrealizuje swoje ambitne plany?
Zobacz także
  • Koncept ciężarówki Tesli Elektryczna ciężarówka Tesli - znamy datę premiery!
  • Tesla oficjalną taksówką w Dubaju
  • Tesla Model 3 Jeszce większy zasięg w Tesli Model 3
Komentarze (30)
Tesla Model 3 - cena, produkcja, problemy, wady
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • hiszpan25

    Oceniono 26 razy 18

    coraz czesciej niestety mam wrazenie, ze Tesla dziala jak typowa piramida. zaczyna sprzedawac nieistniejacy produkt by sfinansowac produkcje juz obiecanych klientom aut. to taka firma na kredyt od swoich klientow. auta ma ciekawe i wyprzedzajace konkurencje o kilka lat ale....

  • Gość: as

    Oceniono 18 razy 10

    Tesla to w tej chwili wizja i obietnice, liczba wyprodukowanych samochodow modelu 3 to jest żart.

  • Gość: rtg

    Oceniono 9 razy 7

    Bołner, Was się odechciewa czytać juz po pierwszym zdaniu :(

    "Kilka dni temu Elon Musk zapowiedział zupełnie premierę nowej, elektrycznej ciężarówki."

  • Gość: jacek

    Oceniono 12 razy 6

    Sam fakt opóźnień nie byłby niczym strasznym, ani wyjątkowym, gdyby nie przyczyny, których możemy się tylko domyślać na podstawie strzępów informacji i przecieków. Wygląda na to, że seryjna produkcja modelu 3 została uruchomiona na niby i na wariata, przy pełnej świadomości, że opublikowane cele i droga dojścia do nich są absolutnie nierealne.

    Niewątpliwie produkcja na poziomie 200 sztuk miesięcznie nie mówi prawie nic o przygotowaniu do produkcji wielkoseryjnej. 200 sztuk "klepie się" i montuje ręcznie na oprzyrządowaniu do budowy prototypów. Nie sposób przy tym eliminować wąskich gardeł, bo te zaczną się pojawiać dopiero przy 10-krotnie większej produkcji na oprzyrządowaniu seryjnym, które podobno jest jeszcze niegotowe.

    Jeśli uwzględnimy, że żadne dane nie wskazują na możliwość osiągnięcia produkcji wszystkich trzech modeli na poziomie 500 tysięcy sztuk w jedynej obecnie istniejącej fabryce Tesli, to sytuacja robi się raczej trudna. W tej fabryce za rządów Toyoty w rekordowym roku wyprodukowano nieco ponad 400 tysięcy samochodów, przy zatrudnieniu nieco przekraczającym 3 tysiące ludzi. W zeszłym roku w tej samej fabryce Tesla wyprodukowała poniżej 80 tysięcy samochodów zatrudniając około 10 tysięcy ludzi. Jeśli ktoś wierzy, że Tesla się spręży i w przyszłym roku osiągnie produkcję na poziomie 500 tysięcy samochodów, to ten ktoś wierzy w totalne cuda, przy których chodzenie po wodzie, czy zamiana wody w wino, to pryszcz.

    Dalej, przecieki z gigafabryki akumulatorów wskazują, że panuje tam niezły bałagan zawiniony w dużej części przez Panasonica, który usiłuje uzyskać perfekcyjną jakość przy użyciu kompletnie nieprzeszkolonej załogi. Miejscową załogę granatem od pługów oderwaną, mają szkolić pracownicy z Japonii, którzy z kolei nie są w stanie komunikować się po angielsku. W tej sytuacji fabryka ma ciągłe przestoje i pracuje na ułamku założonej wydajności.

    Do tego wszystkiego wypływają dziwne, niepotwierdzone (i niezdementowane) przez Teslę informacje o tym, że słynne już akumulatory dla Australii budowane są z ogniw Samsunga, bo te własne, od Panasonica akurat do tego zastosowania się nie nadawały. Wczoraj pojawiło się świeże zdjęcie gigafabryki zrobione z drona, na którym wyraźnie widać, że na jej dachu nie ma żadnych paneli słonecznych, które miały zasilać z naddatkiem całą fabrykę. Podobno pomysł został trwale uśmiercony ze względu na koszty. Co więcej, okazało się, że w zawartych kilka lat temu umowach ze stanem Nevada, firma zagwarantowała sobie bardzo wysokie zniżki na cenę prądu pobieranego przez gigafabrykę - tak, jakby od początku panele mające być największą instalacją fotowoltaiczną na świecie, były tylko ściemą dla ludu. Jeśli tak rzeczywiście jest, to producent akumulatorów i paneli słonecznych mówi między wierszami swoim klientom, że te jego panele dachowe i akumulatory domowe nie są warte instalowania nawet w pustynnym, południowym klimacie Nevady, nawet po kosztach producenta. Jeśli tak, to nie warto ich instalować nigdzie. Co dalej?

  • Gość: H...k

    Oceniono 2 razy 2

    Zamówiłem Tesle 3 w Norwegii miałem ją odebrać luty, marzec potem maj, czerwiec a teraz pod koniec roku 2018,a więc pojechałem do salonu Tesli i powiedziałem że chce z powrotem moją zaliczkę 10000nok, sprzedawca namawiał mnie żebym poczekał że to chwilowe zamieszanie i takie tam a ja dalej upierałem się przy swoim, za zaliczką muszę czekać 14dni. Jeszcze w tej decyzji uświadomił mnie wyjazd mojego kolegi Teslą X 100D do Polski producent zapewniał że w bardzo dobrych warunkach zrobi do 560km a na autostradzie w Danii Niemczech.,Polsce średnio robił ponad 300km,dzwonił do centrali Tesli i im powiedział co myśli, a oni że muszą być takie i takie warunki a on na to że jedzie z prędkością 100km/h jest płasko super pogoda i co, wiedział o tym że ten zasięg to bajki no ale bez przesady liczył że chociaż zrobi ze 400km przy normalnej jeździe,i morał tego jest taki że jechał z Danii do Domu prawie 30 godzin dystans 1270 km jakoś tak a ja spalinowym i jeszcze zakupy w Niemczech około 15 godzin😎

  • Gość: kretyk

    Oceniono 2 razy 2

    Tow. Boner - znowu przetlumaczyliscie jakis artykul bez zrozumienia uzywajac google translate. Kiedy wy sie w koncu nauczycie rodzimego i jednego obcego jezyka?

  • blasphemy

    Oceniono 1 raz 1

    "zapowiedział zupełnie premierę " - a jak się zapowiada niezupełnie?

  • Gość: omerta

    Oceniono 1 raz 1

    Amber Tesla?

  • Michał Czemny

    0

    I co z tego że tesla robi to i to i to skoro nawet te tanie modele są poza zasięgiem cenowym większości polaków

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane