Jak odłączyć i podłączyć akumulator w samochodzie?

Jak odłączyć akumulator w samochodzie? Jak go później podłączyć? Najpierw odpiąć minus czy plus? W jakiej kolejności wpinać klemy akumulatora? Odpowiadamy.

Jak odłączyć akumulator w samochodzie? Najpierw odpinamy minus, później plus. W przypadku ponownego podłączania akumulatora w samochodzie postępujemy odwrotnie - najpierw podpinamy plus, później minus. Tej zasady należy się trzymać. Dlaczego? Opisujemy poniżej.

Jak odłączyć akumulator?

Najpierw wyłącz silnik i poczekaj aż będzie zimny (uchronisz się przed ewentualnym poparzeniem). Później wyłącz wszystkie elementy, które pobierają prąd z akumulatora - światła, żarówki, etc. To podstawa. A co potem?

Bryła lodu na twoim aucie może być śmiertelnie niebezpieczna

W samochodowych instalacjach elektrycznych nadwozie (masa), pełni rolę przewodu powrotnego dla większości obwodów elektrycznych. Jeśli podczas odłączania akumulatora biegun ujemny odłączymy jako pierwszy, przypadkowe dotknięcie kluczem nadwozia podczas majstrowania przy obejmie bieguna dodatniego niczym nie grozi. Dlatego zawsze minus odpinamy jako pierwszy. Jeśli minus jest podpięty, a my odpinając kluczem obejmę plusa dotkniemy masy (nadwozia), pewnym jest pojawienie się iskier, prawie pewnym - eksplozja akumulatora. Na dodatek klucz przyspawa się do nadwozia.

Jak podłączyć akumulator?

Przed podłączeniem akumulatora warto oczyścić klemy i podstawę mocowania akumulatora. Wystarczy zwykła woda. Po co? Bo jednym z powodów spadku wydajności akumulatora jest jego niepełne połączenie z instalacją elektryczną. Upraszczając - im większy brud na stykach, tym mniejsze napięcie. Po czyszczeniu klem trzeba je bardzo dokładnie wysuszyć. Później akumulator podłączamy zaczynając od plusa, a kończąc na minusie.

Więcej o:
Komentarze (21)
Jak odłączać i podłączać akumulator w samochodzie?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Pro-Graphik

    Oceniono 15 razy 1

    A potem już tylko szyby, radio, centralny zamek, alarm i jeszcze dziesięć innych elektro-pierdół do ponownego zaprogramowania. Tak się właśnie kończy odłączanie akumulatora w wykonaniu domorosłego mechanika, który myśli, że jak w maluchu wszystko działało, to i w nowym aucie podziała...

  • Gość: Zwykły facet

    0

    Czym tu sie podniecac , ale mi filozofia aku zmienic, jakies bzdury o popazeniu i fajerwerkach iskier. Smiechu warte te komentarze. Zenada.

  • Gość: elektryk

    0

    nie ryzykowałbym samodzielnego odłączania akumulatora... polecam udać się do serwisu

  • Gość: Romek

    0

    ostatnio pierwszy raz musiałem podłączyć akumulator, dałem radę. Zamówiłem przez internet z amjoil.pl i wszytsko jest ok.

  • Gość: Bolek

    0

    Bardzo pomocne. Dzięki

  • Gość: dwie lewe

    Oceniono 4 razy 0

    Jak ktoś boi się poparzenia silnikiem niech jedzie do serwisu, bo szkoda życia przy zmienianiu akumulatora

  • Gość: brawo

    Oceniono 4 razy 0

    bardzo licho opisane

  • Gość: none

    Oceniono 6 razy -2

    Mnie się wydaje, że najpierw trzeba odcinać ten kabel, którym płynie prąd. Ale ja się nie znam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX