Nowy Charger i Challenger powstaną na bazie Maserati Ghibli

Koncern FCA planował wykorzystać nową platformę Alfa Romeo Giorgio do prac nad nowymi modelami. Na pierwszy rzut miały trafić dwie amerykańskie legendy - Dodge Charger i Challenger, ale plany delikatnie się zmieniły.

Zamiast płyty podłogowej od Alfa Romeo producent zamierza wykorzystać architekturę z modelu Maserati Ghibli. Plany amerykańsko-włoskiego koncernu zakładają wprowadzenie odświeżonych wersji Challengera i Chargera w 2019 roku, ale dwa lata później zadebiutują zupełnie nowe generacje - to właśnie w nich zostanie wykorzystana nowa konstrukcja. Przed zakończeniem produkcji aktualnego modelu producent planuje wprowadzić kilka specjalnych wersji, żeby skupić zainteresowanie wokół samochodu.

Konstrukcja Giorgio z napędem na tył będzie wykorzystana podczas prac nad modelem Journey. Auto zadebiutuje już za dwa lata. Producent obiecuje, że będzie to SUV skoncentrowany na dostarczeniu najlepszych wrażeń z jazdy. Pod maską znajdziemy jednostki zapożyczone z Alfa Romeo. Nowa wersja pomieści pięć osób na pokładzie.

Dopiero w większym Durango pojawią się trzy rzędy siedzeń. Marka Dodge zamierza wprowadzić na rynek w 2019 roku model Grand Caravan. Głównie chodzi o zmiany w kwestii bezpieczeństwa. Produkcję aktualnej generacji zakończono w zeszłym miesiącu.

Gama modelowa marki Dodge zostanie odchudzona przez następne lata. Kilka modeli nie otrzyma następców, a obecnie nie znajdziemy już w ofercie modeli takich jak Viper czy Dart.

Więcej o:
Komentarze (4)
Nowe modele Dodge - Charger i Challenger
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liczbynieklamia

    Oceniono 1 raz 1

    Charger i Challenger to były proste, mocne konstrukcje, dzielące części z innymi popularnymi samochodami. Dzięki temu były niezawodne, a nawet jak coś się popsuło, to naprawa była prosta i niedroga. Wspólna platforma Maserati i Dodge'a (czyli taniej marki koncernu Chrysler) może oznaczać albo, że teraz Maserati będzie niezawodne, tanie i proste w naprawach, albo że Dodge stanie się awaryjny, drogi i kłopotliwy w naprawach. Nie wiem jak będzie, ale niestety się domyślam...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX