Lexus NX 300h przeszedł delikatny lifting

Kilka miesięcy temu Lexus zaprezentował odświeżoną wersję modelu NX 300h podczas imprezy w Szanghaju, a teraz przywiózł ten sam model do Frankfurtu. Co zmieniło się w popularnym, hybrydowym SUV-ie?

W przeciwieństwie do modelu CT 200h zmiany są dużo bardziej widoczne. Lexus otrzymał modyfikacje w obrębie nadwozia i kabiny. Na początek zauważymy nową osłonę chłodnicy, zmienione reflektory, wloty powietrza oraz światła przeciwmgłowe. Z tyłu zamontowano większy wydech, nowe lampy, dokładkę do zderzaka oraz chromowane elementy dekoracyjne.

Pod maską pracuje ten sam napęd hybrydowy, a jego osiągi pozostały niezmienione. Inżynierowie Lexusa dopracowali zawieszenie. Zgodnie z obietnicami odświeżony model ma się prowadzić dużo lepiej niż przedtem. Przy rywalach takich jak Audi Q5, Volvo XC60 i Mercedes GLC, japoński producent nie może pozostawać obojętny na uwagi klientów.

W kabinie pojawił się większy, dotykowy wyświetlacz o przekątnej 10,3 cala. Ponadto zamontowano nowy kontroler HVAC. Na kokpicie zamontowano nieco większy zegarek oraz poprawiono wykonanie niektórych materiałów.

Nowy Lexus NX 300h po liftingu trafi już niebawem do salonów.

Więcej o:
Komentarze (32)
Lexus NX 300h - premiera, cena, spalanie, zdjęcia
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Janusz

    Oceniono 13 razy 11

    Na tym grillu w soboty ze szwagrem pieczemy kaszaneczkę

  • za2ra

    Oceniono 9 razy 5

    Piękne auto, choć brak przemyślanych rozwiązań rozczarowuje. No i niestety "katalogowe" spalanie w wersji hybrydowej nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i jest kpiną z klienta.

  • Gość: Bart

    Oceniono 6 razy 4

    Ja mam taki w wersji F-Sport, hybrydę. Nie wiem ile pali ale ogólnie auto jest fantastyczne, super się nim jeździ. Mimo to, niedługo będę go sprzedawał, bo ma poważniejszą wadę niż spalanie - masakrycznie mały bagażnik! Do tego jak z tyłu siądą trzy osoby to miejsca jest mniej niż np. w Mondeo. Super auto, ale absolutnie nie dla rodziny.

  • Adam Witkowski

    Oceniono 25 razy 3

    Za mały grill, powinien obejmować cały przód auta a nie tkanka tutaj tyko 80%. Fuj, design z kraju wiśni w ogóle do mnie nie trafia. Ani Honda, ani Toyota.

  • Jędrzej Akard

    Oceniono 25 razy 3

    Dla mnie najnowsze modele wychodzące z fabryk Toyoty wyglądają makabrycznie! Nie podobają mi się te skośne, krzykliwe linie głębokich przetłoczeń. Zapoczątkowali to Japończycy w Yarisie a teraz nawet "luksusa" to dopadło. Już pisałem - koszmarek. Honda też podąża tropem Toyoty i też najnowszy model Civica to dla mnie makabreska, zwłaszcza tył. Klasyka rodem z Niemiec, a także śmiałe projekty z włoskich pracowni designu to jest to co mnie zachwyca we współczesnych liniach karoserii.

  • jep23

    Oceniono 8 razy 2

    Przody japońskich aut wzorowane są na głowie łososia podczas tarła.

  • Gość: nico

    Oceniono 18 razy 2

    pierdu pierdu będzie wiosna

    Trzeba jeździć lexusem aby coś o nim pisać
    Sługusy niemieckich aut
    Pozdrawiam

  • Victor Victor

    Oceniono 10 razy 2

    Auto za blisko 200 tysi, a nie można zamówić (w sumie powinno być w serii) trójdzielnej kanapy ze składanym podłokietnikiem i możliwością przewiezienia dłuższego przedmiotu np. nart.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX