Przygnębiająca kalkulacja. Koszty wypadków w Polsce są ogromne!

Jak poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach? O tym między innymi debatowano na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Jak wynika ze statystyk, jesteśmy na szarym końcu Europy, a wypadki kosztowały nas w 2015 roku aż 59 miliardów złotych.

Jak pokazuje praktyka, nie ma jednoznacznego sposobu na poprawę bezpieczeństwa na krajowych drogach. Pomysłów jest wiele, ale opierają się one głównie na lepszym oznakowaniu szlaków transportowych, ustawianiu fotoradarów w „czarnych punktach” i licznych kontrolach policyjnych. Mierzenie prędkości, kontrola trzeźwości kierowców i stanu technicznego samochodów nie wystarcza. Jedna z koncepcji zakłada też uzależnienie ceny obowiązkowego OC od liczby zebranych mandatów i punktów karnych. Ta jednak jest daleka od realizacji, a statystyki martwią.

1/5 młodych osób ginie w wypadkach drogowych

Ten informacje są najbardziej przygnębiające. Według danych przygotowanych przez Polską Izbę Ubezpieczeń, aż 20 procent zgonów wśród grupy wiekowej 10-30 stanowi konsekwencję wypadków drogowych. W stosunku do Europy Zachodniej, jesteśmy na szarym końcu. Jeśli przeliczyć ten wskaźnik na 100 tysięcy mieszkańców, polski wynik jest wyższy o 50% od unijnej średniej. Zdecydowanie bezpieczniej jest na czeskich, słowackich i węgierskich drogach i to pomimo faktu, że infrastruktura się poprawia. Przybywa autostrad i ekspresówek. Ostatnie dane pokazują jednak, że liczba śmiertelnych wypadków ponownie rośnie. Tak wynika z raportu „Strategii poprawy bezpieczeństwa drogowego w Polsce” opracowanego przez PIU.

3 tysiące trupów rocznie

Tyle każdego roku ginie osób na polskich drogach. 50% z nich stanowią kierowcy, 30% piesi, a pozostałą część pasażerowie. Najwięcej zdarzeń zanotowano w terenie zabudowanym. Zwłaszcza zimą dochodzi do największych liczby nieszczęśliwych wypadków. Grudzień możemy uznać za czarny miesiąc. Wynika to z opadów śniegu i w konsekwencji śliskiej nawierzchni, świątecznej gorączki, a także szybko zapadającemu zmrokowi i pogorszeniu samopoczucia i ogólnego rozkojarzenia. A analogicznym okresie, w Czechach śmiertelnych ofiar jest dwukrotnie mniej, a średnia w krajach europejskich niemal trzykrotnie niższa.

500 kilometrów autostrad i 2 lata programu 500+

Społeczne i gospodarcze skutki wypadków są katastrofalne. W 2015 roku koszty wyniosły blisko 50 miliardów złotych, co odpowiada 3% rocznego PKB. Kolejne 9 miliardów wygenerowały straty wynikające ze szkód materialnych. Eksperci Polskiej Izby Ubezpieczeń wyliczyli, że powyższa suma mogłaby pokryć budowę 500 kilometrów autostrad lub 4/5 kosztów rocznego funkcjonowania szkół podstawowych, średnich i gimnazjów. To także ponad dwuletnie finansowanie sztandarowego programu 500+, wprowadzonego przez obecny rząd.

Więcej o:
Komentarze (10)
Przygnębiająca kalkulacja. Koszty wypadków w Polsce są ogromne!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • kmwsm

    Oceniono 3 razy 3

    A Polaki boja sie syryjskich emigrantow, ze beda ich zabijac buahahahaha. Ot ciemnota wschodnieuropejska.

  • kurdupel_zoliborski

    Oceniono 2 razy 2

    Uj katopolactwu w dude - szybcy i wsciekli, niech sie w koncu wybija i zacznie byc lepiej.

  • Gość: Karol4a

    Oceniono 9 razy 1

    A nasz ustawodawca dalej nie widzi możliwości ustalania wysokości składki ubezpieczenia OC na podstawie ilości posiadanych punktów karnych... siekiera w kieszeni się otwiera.

  • Gość: loremipsum

    Oceniono 2 razy -2

    "3 tysiące trupów" to bardzo wulgarne określenie. z szacunku dla ofiar proszę o łagodniejsze określenie.

    reszta artykułu bardzo dobra.

  • Gość: Logika Piotra

    Oceniono 6 razy -2

    Piotr Kozłowski... nadęty, wie swoje i nie da się przekonać że wypadki z udziałem pieszych to naprawę nie tylko kwestia kultury kierowców! To też kwestia zmęczenia, beznadziejnego oznakowania drogi i okolicy drogi, wybitnie beznadziejnych oznakowań robót drogowych!!! oraz braku obwodnic (i stąd konieczności jazdy tranzytowej przez środek miast i miasteczek).
    Ale Piotr Kozłowski wie lepiej i powtarza jak mantrę: kultura kierowców.

    A kulturalnych kierowców krew zalewa jak słyszą takie argumenty, bo o każdy wypadek ich się obarcza winą, bo niby jakby jechali JESZCZE BARDZIEJ kulturalnie to by wypadku nie było.

    To tak jak gdyby na Pomorzu ludzie nie grzeszyli to by bóg miłosierny na nich tornada nie zesłał.

  • robal_pl

    Oceniono 2 razy -2

    Jak oni to wyliczają? Te koszty ?!? "Społeczne i gospodarcze skutki wypadków" Co to jest ? Jeżeli to ilość potencjalnych podatków, jakie by zapłaciły ofiary to bardzo dobrze, że nie zapłacą !!! I nie jest to żaden koszt.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX