Nowe Porsche Cayenne oficjalnie!

Nowe Porsche Cayenne jest pod każdym względem lepsze od poprzednika. Jest szybsze, lżejsze, znacznie nowocześniejsze, ma więcej miejsca w środku i podobno lepiej się prowadzi. Czy Porsche znowu znalazło się krok przed wszystkimi?

Porsche zaprezentowało nową generację swojego flagowego SUV-a w dwóch podstawowych wersjach - Cayenne oraz Cayenne S. Porsche będzie konsekwentnie uzupełniać ofertę. "Kwestią miesięcy" ma być pojawienie się Cayenne GTS, Turbo oraz wersji hybrydowej.

Wszystkie oficjalne zdjęcia nowego Porsche Cayenne znajdziecie w naszej galerii. Dla wszystkich uczulonych na klikanie i slajdy sporo z nich zamieszczamy także w tekście.

Porsche Cayenne 2017Porsche Cayenne 2017 fot. Porsche

Moc i osiągi nowego Porsche Cayenne

Obydwa modele zostały wzmocnione. Pod maską najtańszego Cayenne pracuje turbodoładowana V-szóstka o pojemności 3.0, mocy 340 KM i 450 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Już w standardzie moc trafia na wszystkie cztery koła, a odpowiada za to nowy, 8-biegowy automat. Z kolei w Cayenne S również dostajemy jednostkę V6, ale ciut mniejszą (2.9 l pojemności) i wyposażoną w podwójne doładowanie. eSka może się pochwalić 440 KM i 550 Nm.

Dzięki szerokiemu wykorzystaniu aluminium, nowe Porsche Cayenne jest wyraźnie lżejsze od poprzednika. Producent podczas pierwszej prezentacji mówił o zrzuceniu zbędnych 65 kg. Niższa masa oraz wyższa moc musiały poskutkować lepszymi osiągami. A te już w dwóch bazowych wersjach robią wrażenie:

Porsche Cayenne - 5,9 s* do 100 km/h (-1,7 s) i 245 km/h prędkości maksymalnej

Porsche Cayenne S - 4,9 s* do 100 km/h (-0,5 s) i 265 km/h

*z pakietem Chrono, bez niego do przyspieszenia trzeba dopisać 0,3 s

Porsche Cayenne 2017Porsche Cayenne 2017 fot. Porsche

Porsche Cayenne 2017Porsche Cayenne 2017 fot. Porsche

W żyłach płynie krew Porsche 911

Podczas prezentacji padło ciekawe porównanie - Porsche twierdzi, że Cayenne jeszcze nigdy nie było tak blisko modelu 911. O co chodzi? Porsche 911 to synonim sportowego samochodu. A nowe Cayenne - mimo że to wielki SUV - wzoruje się właśnie na nim, jeżeli chodzi o przyjemność z jazdy, zorientowanie na kierowcę i pewność prowadzenia. Może być ciekawie, bo już poprzednie Cayenne było wzorem w segmencie, a tutaj Porsche obiecuje poprawę.

Poprawiono skrzynię biegów, która ma lepiej rozumieć intencje kierowcy i jeszcze szybciej reagować na wciśnięcie gazu. Porsche chwali się też ulepszonym napędem 4x4 i układem kierowniczym. Dodajmy do tego mocniejsze silniki, niższą masę, nowe hamulce, dopasowane specjalnie do Cayenne opony i kilka nowoczesnych rozwiązań (m.in. zawieszenie pneumatyczne Porsche Active Suspension Management i Porsche Dynamic Chassis Controls), a szykuje nam się SUV, który może zdominować konkurencję.

Porsche Cayenne 2017Porsche Cayenne 2017 fot. Porsche

Porsche Cayenne 2017Porsche Cayenne 2017 fot. Porsche

Nowoczesne, bardziej pojemne wnętrze

Choć, z tego co wiemy, rozstaw osi Porsche Cayenne pozostał niezmieniony, to SUV lekko urósł wzdłuż. O około 7,62 cm. Nowe Cayenne ma być dzięki temu przestronniejsze w środku, a także legitymować się naprawdę sporym bagażnikiem, który ma pomieścić aż 770 l.

W odświeżonym wnętrzu nie mogło zabraknąć nowego systemu multimedialnego marki z ogromnym, bo aż 12,3-calowym ekranem dotykowym. Znamy ten system z nowej Panamery i wiemy, że działa po prostu świetnie. Porsche Cayenne ma też charakterystyczny dla marki "wirtualny kokpit" przed oczami kierowcy - nie jest to jeden duży ekran jak np. w Audi. W samym środku znajduje się tradycyjny, analogowy obrotomierz, a nowoczesne cyfrowe wyświetlacze go otaczają. Docenią to z pewnością konserwatywni klienci marki. Tak samo jak fakt, że Porsche nie uległo modzie i zostawiło na konsoli centralnej sporo przycisków i przełączników. Brawo!

Co oczywiste, nowe Cayenne będzie wyposażone we wszystkie systemy bezpieczeństwa i asystentów kierowcy, jakie tylko koncern VAG ma w swoim portfolio. W końcu to flagowy SUV Porsche. Szkoda miejsca na ich wymienianie.

Porsche Cayenne 2017Porsche Cayenne 2017 fot. Porsche

Zmiany w wyglądzie w niemieckim stylu

Na sam koniec zostawiłem wygląd nowego Porsche Cayenne, bo mamy tu do czynienia z typowo niemieckim podejściem do "zupełnie nowej generacji". Nasi zachodni sąsiedzi i ich klienci nie lubią drastycznych zmian. Dlatego nowe Cayenne nie doczekało się rewolucji. SUV prezentuje się teraz lżej, a przez to znacznie dynamiczniej. Dostał też nowe reflektory z przodu i z tyłu, które łączy listwa, nawiązująca do nowej Panamery. Nie zabrakło też kilku pomniejszych detali i przeprojektowanych zderzaków.

Porsche Cayenne 2017Porsche Cayenne 2017 fot. Porsche

Premiera i ceny

Polski cennik pozostaje tajemnicą. Jednak Porsche tradycyjnie podczas prezentacji podało kwoty, które otworzą cenniki na zachodzie. I tak za Cayenne trzeba będzie zapłacić - w przeliczeniu - ok. 256 tysięcy zł, a za Cayenne S - 313 tysięcy złotych. To kwoty z rynku brytyjskiego. Na polskiej stronie oficjalne ceny w złotówkach powinny pojawić się lada chwila, ale w momencie pisania tego materiału jeszcze ich nie znalazłem. Będziemy trzymać rękę na pulsie!

Pierwsze nowe Porsche Cayenne powinny pojawić się na drogach jeszcze w tym roku.

Porsche Cayenne 2017

Czy podoba Ci się nowe Porsche Cayenne?
Więcej o:
Komentarze (20)
Nowe Porsche Cayenne - ceny, silniki, specyfikacja, zdjęcia
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Andrzej T

    Oceniono 14 razy 12

    "...Tak samo jak fakt, że Porsche nie uległo modzie i zostawiło na konsoli centralnej sporo przycisków i przełączników. Brawo!"
    Panie redaktorze, z tymi brawami to się Pan pospieszył. Na konsoli widać pokrętło głośności zapewne, włącznik świateł awaryjnych oraz ... kilka przycisków, które zapewne zmieniają funkcję, w zależności od tego co się wybierze z menu. Ekran multimedialny jest całkowicie dotykowy. Mnie osobiście się to nie podoba i nie uważam, żeby to było wygodne czy bezpieczne w czasie jazdy.
    Jeżeli nie zmieniasz samochodu co miesiąc, albo nie jesteś redaktorem pisma motoryzacyjnego, to się nauczysz, gdzie co masz i co jak się włącza. Sięgamy bez patrzenia do gałki lub przełącznika, słyszymy klik i załatwione. No ale trzeba małpować Teslę, robić wszystko dotykowe, chować wszystko w menu, nie ma opcji, żeby coś przełączyć bez patrzenia, do tego ekran dotykowy 9 razy zadziała, a raz nie, bo miałeś trochę brudu, potu albo wilgoci...
    Rozumiem, że możemy sobie narzekać, następca będzie pewnie już autonomiczny, więc wtedy będzie można sobie klikać i wchodzić w dziesiątki menu ... teraz to jest robione na siłę

  • Black Swan

    Oceniono 10 razy 10

    widzieliście na filmie jak ten facet zmieniał temperaturę w aucie? Konia z rzędem każdemu kto da radę zrobić to samo podczas jazdy... Te pieprzone tablety kiedyś was zabiją...

  • Andrzej T

    Oceniono 15 razy 7

    Wszyscy krytykują, no zachowajcie trochę umiaru. Jest to piękny samochód w klasie SUV, jak ktoś tych samochodów nie lubi, to żaden mu się nie spodoba zapewne. Dla mnie trochę za dużo ekranów i dotykowych przycisków w środku, ale technologicznie wygląda na doskonały. Zapewne w prowadzeniu i osiągach będzie bił BMW X5/6 oraz Mercedesy, o innych nie wspominając. Niestety największą wadą są ceny, niby cena wyjściowa jest do przyjęcia, ale dodatki są porażająco drogie. Do tego dochodzi polska akcyza i pewnie większość Cayenne zobaczymy na czeskich blachach.

  • Gość: mcguirre

    Oceniono 3 razy 3

    Sporo przycisków w konsoli centralnej ? Ja w konsoli centranej nie widzę żadnych przycisków tylko panel dotykowy i (chyba) włącznik awaryjnych. Redaktorze, a te dwie kratki to nawiewy :) Poza tym fajne.

  • Maciej Bindas

    Oceniono 2 razy 2

    Chyba się Panu redaktorowi przyśniły te ceny. Bazowa cena zwykłej nowej Cayenne zaczyna się od 361 tyś w Polskim salonie

  • Gość: Grem

    Oceniono 1 raz 1

    Kocham to auto !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Gość: Ryszrd

    Oceniono 1 raz 1

    Jest ładne, dostojne, zgrabne, mocne i szybkie, więcej nic nie trzeba, może troszkę za drogie jak na Polskę. Może kiedyś marzenia się spełnia.

  • Edward Żmuda

    Oceniono 5 razy 1

    Kto czekał ludzie Polacy są na dorobku i tylko nielicznych stać na drogie i nowe samochody a pozostali wycierają rozbitki z Niemiec

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX