Ford również zamieszany w "Dieselgate"? Trwają badania

Volkswagen, Daimler i BMW to ostatni podejrzani, który trafili pod lupę niemieckich śledczych. Teraz okazuje się, że kolejną marką, która dołączy do tego grona będzie Ford, a konkretnie system filtracji spalin autorstwa tego koncernu.

Niemiecki Federalny Urząd Transportu zajmujący się certyfikacją pojazdów bada samochody wyposażone w silnik wysokoprężny 2.0 TDCI. Kontrola ma na celu wykrycie nieprawidłowości w oprogramowaniu wyłączającym układ oczyszczania spalin została zlecona przez niemieckie Ministerstwo Transportu.

Przedstawiciele marki zaprzeczają, że w jakimkolwiek z oferowanych modeli zastosowano systemu mające na celu zaniżenie rzeczywistej emisji spalin. Dodają, że w przeciwieństwie do samochodów produkowanych przez Daimlera i BMW - Fordy z silnikami Diesla nie potrzebują żadnej aktualizacji oprogramowania.

Niemiecka komisja śledcza powołana w celu wyjaśnienia afery "Dieselgate" zwróciła uwagę na duże rozbieżności w wynikach emisji spalin dotyczących niektórych modeli Forda, w tym C-MAX`a. Wartości zmierzone w rzeczywistych warunkach ruchu były zupełnie inne niż te, które uzyskano w testach laboratoryjnych. Dokumenty mówią o nawet 9-krotnie większej emisji niż dopuszczalna.

Magazyn "Wirtschaftswoche" donosi, że śledczy sprawdzają modele Mondeo z silnikiem 2.0 TDCI. Przy okazji nie zdradzają, czy pod lupę biorą egzemplarze młodsze czy starsze ani o jaką rodzinę silników chodzi - Duratorq czy EcoBlue. Warto wiedzieć, że Fordy Mondeo trzeciej generacji były wyposażone w silniki wysokoprężne konstrukcji PSA. Niewykluczone, że francuski koncern również trafi na ławę oskarżonych w tej sprawie.

Ford Mustang Shelby GT350R

Na instalowaniu nielegalnego oprogramowania przyłapano Volkswagena. Czy Twoim zdaniem także inne marki stosowały podobne oszustwa?
Więcej o:
Komentarze (28)
Ford również zamieszany w "Dieselgate"? Trwają badania
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Wolfgang

    Oceniono 25 razy 17

    "Volkswagen, Daimler i BMW to ostatni podejrzani, który trafili pod lupę niemieckich śledczych."
    Volkswagen nie jest podejrzanym tylko winnym bo mu to udowodniono i sam też się do tego przyznał.

  • Gość: jacek

    Oceniono 3 razy 3

    WSZYSCY oszukiwali, wszyscy o tym wiedzieli, bo właśnie na tym polegała sztuczka: Unia udawała, ze zaostrza normy, producenci udawali, że je spełniają, a zielone dupki cieszyły się, że samochody emitują coraz mniej CO2. Zamiast walczyć z zanieczyszczeniem powietrza, walczono o papierowy spadek emisji CO2.

  • student_zebrak

    Oceniono 3 razy 3

    Blad w zalozeniu
    Badania statyczne nie beda sie pokrywac z badaniami w ruchu.
    Firmy oszukuja poniewaz eko-gangsterzy wymyslili normy nie do spelnienia.
    Zadekretowac sobie moga piec, szesc i siedem. Termodynamiki, przebiegu reakcji chemicznych nie zmienia. Mozna dodawac roztwor mocznika, co usunie tlenki azotu, mozna filtrowac czastki stale, moza wlewac ON o minimalnej ilosci siarki. Kazda technologia ma swoje zalety i wady. Spalanie etanolu w silniku daje wieksza emisje aldehydow, ktore sa lub prawdopodobnie sa rakotworcze. Nie wspominajac o innych wadach.
    Jakos nie slychac o smieceniu przez transport morski, o wielkiej emisji tlenkow siarki, o paleniu mazutem i emisji weglowodorow aromatycznych (PAH).

  • antoniferdynand

    Oceniono 2 razy 2

    "Warto wiedzieć, że Fordy Mondeo trzeciej generacji były wyposażone w silniki wysokoprężne konstrukcji PSA. Niewykluczone, że francuski koncern również trafi na ławę oskarżonych w tej sprawie"
    Silniki rzeczywiście pochodziły i pochodzą od PSA ale różnica polega na tym że Francuzi stosują przy nim całkowicie inny moduł filtracji niż Ford. Może to kwestia zgrania z jednostką a może kwestia samych rozwiązań. DPF to nie FAP a filtr może być mokry lub suchy. Idąc tym tropem można założyć że i BMW/MINI ma coś za uszami bo i oni wykorzystywali ten silnik

  • konigin

    Oceniono 12 razy 2

    Dowcip z niemieckiego fejsa:
    "Nauczycielka pyta uczniow:
    - Dzisiaj chcialabym sie dowiedziec czym zajmuja sie wasi ojcowie.
    Na to jeden uczen mowi, ze jego ojciec jest malarzem, drugie- ze jego pracuje w banku, trzeciego prowadzi sklep- Przychodzi kolej na Ricardo:
    - Moj tato jest gejem, tanczy na rurze w nocnym klubie, a z tym klientem, ktory wlozy mu najwiecej pieniedzy w bielizne spedza noc.
    W klasie konsternacja, nauczycielka nie wie co powiedziec i wtedy dzwoni dzwonek na przerwe.
    W przerwie nauczycielka wola Ricardo i pyta:
    - Ricardo to wszystko Prawda co nam opowiedziales o swoim ojcu ?
    - Oczywiscie, ze nie, ale moj ojciec pracuje w Volkswagenie i to byl dla mnie za duzy wstyd sie przyznac."

  • sommers

    Oceniono 3 razy 1

    No kto by przypuszczał, że to "uczciwi" Niemcy...
    Niedługo w ZDF usłyszymy o "polskich" samochodach BMW.

  • kmwsm

    Oceniono 10 razy 0

    Jak Niemcy znajda "cos" u Forda, no to wtedy BMW, Deimler i VW beda juz lepiej wygladac. Beda wiec szukac az znajda. Problem w tym, ze u VW to Amerykanie znalezli, a Niemcy przymykali wtedy oczy.

  • caesar_pl

    Oceniono 1 raz -1

    VW sprzedalo znow wiecej samochodow.Wszyscy niemieccy producenci aut sprzedali wiecej.Wiec kto ma racje?Polak antyniemiec czy reszta proniemiecka banda kupujacych????

  • caesar_pl

    Oceniono 1 raz -1

    Postepowanie kartelowe przeciw VW,Mercowi,Bmw oraz czterem innym krajom.Ostatnio byl taki meldunek w polskich mediach.Ale nie podali nazw krajow.Poalowi pasuje ze niemiecki firmy sa szkalowane.I nie chce szlyszec ze np.Ford to Mord...he,he...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX