Niemcy wymieniają park maszynowy. Do Polski może trafić ponad milion diesli!

17.08.2017 09:30
Średni wiek sprowadzanych do Polski samochodów wynosi prawie 12 lat

Średni wiek sprowadzanych do Polski samochodów wynosi prawie 12 lat (fot. Michał Zagórny)

Już wkrótce może okazać się, że prywatni importerzy zaleją Polskę używanymi samochodami z silnikiem diesla. Wszystko przez pomysł kilku motoryzacyjnych koncernów zakładający atrakcyjne dopłaty do nowych aut. Z ostrożnych szacunków wynika, że z oferty może skorzystać aż 1,3 miliona Niemców.

Do Polski trafia każdego roku około miliona samochodów używanych. Prywatny import został zdominowany przez pojazdy niemieckie. Najbardziej pożądane jest Audi A4 B6 za około 20 tysięcy złotych. W czołowej dziesiątce znajdziemy też Volkswagena Golfa i Passata, Mercedesa Klasy C i BMW serii 3. Nic więc dziwnego, że motoryzacyjni giganci chcą wykorzystać niesprzyjającą dla diesli koniunkturę i przekonać użytkowników do zmiany pojazdu i rodzaju napędu.

Volkswagen, BMW i Mercedes

Te trzy koncerny chcą zapoczątkować w Niemczech modę na wymianę leciwego parku maszynowego. Rzecz ma dotyczyć samochodów wyposażonych w silniki wysokoprężne i wyprodukowane do 2010 roku. Mają też spełniać normę nie wyższą niż Euro 4. Taki zabieg jest w pewnym sensie konsekwencją afery z dieslami firmy VAG. Tym samym, użytkownicy przesiadający się na pojazdy z napędem benzynowym, elektrycznym lub hybrydowym, przyczynią się w małym stopniu do poprawy czystości powietrza. Producenci liczą na to, że przycichnie atmosfera skandalu powstała po ostatnich wpadkach.

Nawet 10 tysięcy euro dopłaty

Jeśli potwierdzą się zapowiedzi wspomnianych wcześniej koncernów, uruchomione zostaną potężne środki finansowe. Dopłaty mają różnić się wysokością w zależności od wybranego przez klienta modelu i producenta. Niemniej, maksymalna stawka ma wynieść aż 10 tysięcy euro – za auta wielkości Audi Q7 i Volkswagena Touarega. Zdecydowanie mniej, bo 2 tysiące dostaną osoby zdecydowane na miejski model up! To 20% bonifikaty odmiany bazowej – kwota robi wrażenie. Podobnymi bonusami będzie kusić kierowców BMW i Mercedes.

System sprzed 8 lat

Podobny mechanizm zachęcał Niemców w 2009. Użytkownicy, którzy postanowili wymienić samochód, mogli liczyć na bonus w wysokości 2,5 tysiąca euro. Wówczas, z programu skorzystało aż 2 miliony osób. Wobec tego, szacunkowe 1,3 miliona jest jak najbardziej realne. Problem natomiast spadnie na Europę Centralną i Wschodnią. To właśnie tam trafia najwięcej leciwych pojazdów z Zachodu. Średni wiek auta eksploatowanego w Polsce wynosi przekracza 15 lat. To oznacza, że siedmioletnie pojazdy pozwolą odmłodzić krajową flotę i przysporzyć sporych korzyści finansowych warsztatom. Warto zaznaczyć, że skomplikowanie współczesnych diesli generuje wysokie koszty eksploatacyjne. Wymaga też sumiennego serwisu.

Melodia nieodległej przyszłości

Ów program z pewnością przekona Niemców do zmiany z uwagi na nowe obostrzenia dotyczące aut z silnikami wysokoprężnymi. Monachium, Stuttgart i Hamburg już zapowiedziały zakaz wjazdu do centrum dla tego typu jednostek napędowych. W tym samym tonie wypowiadają się urzędnicy Paryża, Aten, Amsterdamu, Madrytu i Brukseli. To wszystko przyspieszy proces wypierania ropniaków z rynku i być może wpłynie na czystość powietrza. O kończącej się erze diesli świadczą też suche dane. W Niemczech zasilane olejem napędowym auta stanowiły tylko 46 procent sprzedaży (dane za 2016 rok). W lipcu bieżącego roku udział spadł do 41%. Taka tendencja znajduje również odzwierciedlenie w polskich realiach, także wśród pojazdów używanych. Coraz mniej łaskawie patrzymy na odmiany wysokoprężne. Czy znajdą się zatem chętni na setki tysięcy samochodów mających wkrótce płynąć wartkim strumieniem zza zachodniej granicy?

"Dwa zdania" | Nowa strategia Tesli

Czy kupiłbyś/-abyś używany samochód z Niemiec z silnikiem Diesla?
Zobacz także
  • Pył w powietrzu w środowy poranek w Szczecinie Polacy rezygnują z diesli. Mamy na to liczby!
  • TDI Kiedy nie warto kupować diesla
  • BMW M550d xDrive 2017 BMW M550d xDrive | Rekordowy silnik Diesla
Komentarze (136)
Niemcy wymieniają park maszynowy. Do Polski może trafić ponad milion diesli!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sselrats

    Oceniono 56 razy 42

    Tak dlugo jak w polskich domach bedzi epalilo sie smieciami, nkt nie bedzie nas powaznie traktowal w UE. Szroty beda importowane milionami i nikt nawet okiem nie mrugnie. Sami jestesmu temu winni.

  • Gość: swiat

    Oceniono 42 razy 28

    aby otrzymac premie za starego diesla trzeba go bedzie zezlomowac i przedstawic dokument.
    starymi dieslami jezdza ludzie niezbyt majetni wiec oni nie pojda po samochod za 80 000 EUR aby dosatc premie 8000 EUR. Zaiteresowanie ta akcja jest w chwili obecne niemalze zerowe.
    Diesle jeszcze dlugo beda w uzytku, walsnie wczoraj rzad Niemiec utrzymal nizszy podatek na paliwo diesel.

  • caesar_pl

    Oceniono 33 razy 25

    Polacy sie niepotrzebnie obawiaja,i tak wytna te wstretne nie spelniajace oczekiwan katalizatory.

  • jck12

    Oceniono 50 razy 22

    Biorąc pod uwagę że potencjalny klient używanych samochodów ma gdzieś ekologię to przewiduję kolejną falę importu raka do Polski.

  • dr_bloger

    Oceniono 12 razy 12

    Jeżdżę na gazie lub na rowerze. Chyba wyjątkowo ekologicznie, a tymczasem zmusza się mnie co 10 lat do wymiany butli, jako rowerzysta też nie czuję się wspierany przez państwo. Pewnie za mało akcyzy z moich tankowań...

  • Gość: Nikt ważny

    Oceniono 21 razy 9

    Nie tylko to Niemcy u nas złomują. Wystarczy spojrzeć co za parę euro jest w stanie polakmały przewieść na ciężarówce do Polski śmieci komunalne to pikuś przy tym co się chwalą co wieźli z tamtąd żeby u nas w ziemi zakopać, muchy na naczepie jak bąki wielkie. Pracuje w logistyce więc słysze tych patriotów co za parę euro byłe gó... są w stanie tu przywieźć. Wstyd. Zrównajcie wkońcu pensje nasze do Niemca a wkońcu nastanie morze normalność. Pozdrawiam

  • sselrats

    Oceniono 19 razy 9

    Swietnie. Auta prywatnie sprowadzane do Polski beda srednio mlodsze niz kiedykolwiek przedtem.

  • Gość: januszz4

    Oceniono 26 razy 8

    Ten problem powinien być załatwiony centralnie przez Brukselę. Nie może być tak, żeby auta wycofywane z eksploatacji ze względu na szkodzenie środowisku w jednym kraju unijnym wprowadzano do obiegu w innym kraju Unii. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo produktów przemysłowych, czy żywności, obowiązują w UE dyrektywy wiążące wszystkie kraje członkowskie. Dlaczego problem kryteriów dopuszczania samochodów do ruchu nie jest również w ten sposób uregulowany. Przecież tutaj tez chodzi o bezpieczeństwo i zdrowie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane