Nowy maluch Forda w Polsce. Znamy ceny Ka+

11.08.2017 10:30
Ford KA+

Ford KA+ (fot. Ford)

Po premierze nowej Fiesty, teraz Ford wprowadza na nasz rynek drugie miejskie auto. Ka+ to budżetowa propozycja. Proste auto ma przekonać do siebie korzystną ceną. Czy mu się to uda? Sprawdźmy.

Ka+ to dość niefortunna nazwa dla tego modelu. Ka kojarzy nam się ze zgrabnym, małym autkiem segmentu A, a Ka+ reprezentuje segment B. Ford Ka+ mierzy dokładnie 3929 mm długości i 2489 mm rozstawu - jest więc tylko trochę mniejszy od większości reprezentantów tej klasy. Dla porównania, długość Citroena C3 to 3996 mm, a nowej Fiesty - 4040 mm. Producent podkreśla, że na pokładzie Ka+ w komfortowych warunkach może podróżować nawet 5 osób.

Ford Ka+ przyjechał do nas z Ameryki Południowej. Jest to więc propozycja prostego, budżetowego miejskiego auta. Pod maską pracuje wolnossąca benzyna 1.2 Ti-VCT o mocy 70 lub 85 KM. W ofercie Forda Ka+ ma zastąpić bazową wersję Fiesty, która od tej generacji oferowana jest od razu od linii wyposażenia Trend.

Ford KA+Ford KA+ fot. Ford

Ile Ford Ka+ kosztuje w Polsce?

Ford Ka+ będzie oferowany w dwóch wersjach. Ka+ Trend z silnikiem o mocy 70 KM został wyceniony na 39 200 zł, a w promocji, od której zaczyna się sprzedaż modelu - na 37 900 zł. Niestety, do klimatyzacji i radioodtwarzacza SYNC trzeba w tej wersji dopłacić.

Lepiej wyposażona (już z radiem i klimatyzacją w standardzie) i mocniejsza (85 KM) wersja kosztuje 46 500 zł, a w aktualnej promocji - 41 900 zł.

Jak mały Ford wypada na tle konkurencji?

Większość samochodów segmentu B kosztuje teraz sporo powyżej 40 tysięcy. Najtańszym przedstawicielem tej klasy w Polsce jest wspomniany Citroen C3, który jako jedyny - bez żadnych promocji - został wyceniony na 39 900 zł. Ford Ka+ w aktualnej promocji ma więc spore szanse znaleźć dla siebie niszę na rynku. Kiedy rabaty znikną, Ka+ wciąż będzie jednym z najtańszych aut w klasie, ale różnica nie będzie już tak widoczna.

Jesteśmy bardzo ciekawi, jak budżetowy maluch będzie sobie radził na rynku, ale może być mu trudno w walce o klienta.

Ford KA+

Czy Twoim zdaniem Ford Ka+ odniesie sukces na polskim rynku?
Zobacz także
Komentarze (46)
Nowy maluch Forda w Polsce. Znamy ceny Ka+
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • fakej

    Oceniono 29 razy 27

    "Najtańszym przedstawicielem tej klasy w Polsce jest wspomniany Citroen C3, który jako jedyny - bez żadnych promocji - został wyceniony na 39 900 zł."

    Czyli 10 000 PLN więcej niż Dacia Sandero. Faktycznie najtańszy,

  • Dariusz Koszkul

    Oceniono 20 razy 12

    ten samochód nie jest warty wiecej niz 32 tys pln. w podstawie. a walenie 42 tys pln za ten karton to zlodziejstwo w bialy dzien. tyle kosztuje Peugeot 301 a niewiele wiecej fiat tipo, nawet fiat 500L w podstawie zaczyna sie za 49,9 tys. nie wspominam juz o daci bo ten ford to ten sam poziom. i chyba wolabym dacie - latwiejsza i tansza w naprawie.
    i sie dziwic za ze te 40 tys w podstawie polak kupuje uzywke w rajchu a jak ma tylko 15 to lisko pelnoletnie letnie paseratti.
    sprzedaz tego kartonu bedzie jeszcze mniejsza niz starego KA ( a on juz byl niszowym autem)

  • Gość: TomekŁódź

    Oceniono 13 razy 11

    Poprzedni model można było kupić od dealera w promocji nawet poniżej 30000 zł. Za dodatkową parę drzwi należy doliczyć 10000 zł. Hymmmm...drogawo! Lepiej dołożyć trochę i kupić Fiestę - świetny samochód. Od lat użytkujemy Fordy - Fiesta i Focus, ale i te z każdym modelem są coraz gorzej wykonane. Szkoda, trzeba będzie zmienić markę :-(. TomekŁódź

  • jck12

    Oceniono 12 razy 10

    Nie rozumiem sensu istnienia tego auta. Nie dopłaca się dużo i można mieć Fiestę.

  • Gość: Mike

    Oceniono 12 razy 6

    46 500 zł za skorupkę wielkości Seicento, tylko z klimatyzacją... no ciekawe czemu Polacy kupują używane, stare samochody... :) no na pewno dlatego, że lubią wypierdziane przez Niemców... :)

  • jorn

    Oceniono 6 razy 4

    Miałem okazję pojeździć tym samochodem. Przejechałem ok. 1500 km po brazylijskich drogach i wrażenia mam pozytywne. Jak na tak mały pojazd, jest w nim bardzo przestronnie i wygodnie. Przynajmniej z przodu, do tyłu nie wsiadałem. Jedyny minus, to mało elastyczny silnik (nie wiem, czy to ten sam, który będzie oferowany w Europie), który trzeba było dość wysoko kręcić, żeby jakoś sensownie jechał. Chwilę wcześniej trochę jeździłem Chevroletem Celtą (czyli naszą Corsą z lat '90 po pięćdziesięciu liftingach), który pod każdym innym względem był od tego Ka+ (tam nazywanego po prostu Ka) gorszy, ale silniczek był o wiele żwawszy.

  • gangut

    Oceniono 2 razy 2

    Wszystkie te pierdziawki tyle kosztują. Ja w tej cenie kupiłbym, jeżeli miałbym już kupować - punto. Sprawdzony, udana prosta konstrukcja i bez tych idiotycznych oszczędności jak w Dacii.

  • Gość: Arecky

    Oceniono 4 razy 2

    Za okolo 40 tys to mozna kupic duzo wieksze TIPO z silnikiem 95KM , klima ,radio i bagaznik 2x wiekszy niz w KA .
    I to wszystko w tym temacie

  • jck12

    Oceniono 2 razy 2

    Ja chcę nowego Focusa!!! Nie jakieś pierdziawki za "za drogo"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane