707-konny Jeep Grand Cherokee Trackhawk wyceniony. To się nazywa dobra cena

Jeep Grand Cherokee Trackhawk to jeden z najszybszych SUV-ów na rynku. Amerykańska bestia rozpędza się do 100 km/h w 3,5 s! Auto właśnie wchodzi do sprzedaży w USA. Z bardzo przystępną ceną.

Jeep już jutro uruchomi w Stanach Zjednoczonych przyjmowanie zamówień na topową odmianę Grand Cherokee. Do pierwszych kierowców bestia ma przyjechać w okolicach października. 707-konny Trackhawk został wyceniony na 85 900 dolarów (309 tys. zł), ale trzeba do tego dodać jeszcze 1 095 dolarów specjalnej opłaty (tzw. destination fee). W sumie daje to 86 995 dolarów. Przy dzisiejszym kursie w złotówkach to ok. 313 tysięcy.

SUV jedyny w swoim rodzaju

Jeepa Grand Cherokee Trackhawk to topowa odmiana SUV-a - pod maską pracuje bowiem potężna V-ósemka, którą do tej pory znaliśmy z dwóch muscle carów, Challengera i Chargera w wersji Hellcat. Ma 6,2 litra pojemności, 707 KM mocy i 875 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Motor współpracuje z 8-biegowym automatem. W Grand Cherokee moc trafia na cztery koła. Z wyglądu trudno odróżnić topowe Grand Cherokee od wersji SRT. Głównym wyróżnikiem są emblematy umieszczone na karoserii.

Osiągi Jeepa Grand Cherokee Trackhawk robią wrażenie. Olbrzymi SUV rozpędza się do pierwszej setki w zaledwie 3,5 s! Na długiej prostej bez najmniejszego problemu rozpędzi się do 290 km/h. A jeżeli zabierzecie go na zawody na typowo amerykańskim dystansie 1/4 mili, to pokona go w oszałamiające 11,6 s.

Jeep Grand Cherokee TrackhawkJeep Grand Cherokee Trackhawk fot. Jeep

"To się nazywa dobra cena"? Konkurenci są znacznie drożsi

"To najmocniejszy i najszybszy SUV na rynku! Po prostu nie znajdziecie drugiego takiego auta jak Grand Cherokee Trackhawk. Co więcej z ceną 85 900 dolarów Trackhawk jest najtańszym mocnym SUV-em." - zachwala nowego Jeepa szef marki Mike Manley.

Jeżeli szukamy SUV-a o podobnej mocy i osiągach to trzeba zainteresować się autami oferowanymi przez niemieckie marki premium. Jednym z głównych konkurentów Trackhawka będzie Porsche Cayenne Turbo (520 KM, 4,2 s). Na amerykańskiej ziemi Niemcy wycenili go na 116 500 dolarów, czyli ok. 420 tys zł. Wersja Turbo S (570 KM, 3,8 s) to już zupełnie inna półka cenowa - 161 600 dolarów (582 tys. zł).  Przypomnijmy, Trackhawk kosztuje 85 900 dolarów (309 tys zł).

Z kolei BMW X5 M (4.4 575 KM, 4,2 s) to wydatek rzędu 100 700 dolarów (362 tys zł), a Mercedes-AMG GLS 63 (5.5 585 KM, 4,6 s.) - 125 300 dolarów (451 tys. zł). Audi na razie nie ma w USA w ofercie modelu SQ7.

Jeep Renegade | Geny zobowiązują

Polski oddział Jeepa ma w ofercie 468-konne Grand Cherokee SRT8. Czy wersja Trackhawk również powinna pojawić się w ofercie nad Wisłą?
Więcej o:
Komentarze (58)
707-konny Jeep Grand Cherokee Trackhawk wyceniony. To się nazywa dobra cena
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • colonel_kurtz

    Oceniono 55 razy 37

    I to jest MOTORYZACJA a nie bieda-zdechła kura w logo skody i reszta niemieckiego złomu! Tylko USA i Japonia. Za nimi zaczyna powoli deptać Korea Płd. Reszta stoi w miejscu albo idzie w kierunku wyrywania kasy z portfela zamiast w kierunku zrobienia auta dającego przyjemność z jazdy bez zaprogramowanych, kosztownych awarii. Mam grand chetokee srt8, świetny wóz, żona bezskutecznie próbuje zabić hyundaia ix35 2.0 benzyna i bez powodzenia a vw i bmw zabiła dość szybko, silniki i skrzynie do niczego. Toyota i honda też dały radę przeżyć jej jazdę.

  • hansman

    Oceniono 45 razy 25

    Ten silnik z Hellcata to mistrzostwo świata, po wymianie kółka kompresora już jest ponad 800 HP a kolejne modyfikacje spokojnie wykręcają 900-1000 HP. Jeszcze warto wspomnieć o jednym - za tę cenę dostajemy samochód "full wypas" z takimi bajerami jak np. odpalanie z kluczyka itp., a ceny podane przy niemieckich odpowiednikach trzeba pomnożyć x2, bo jedyny bajer to elektryczne szyby...
    Wcale się nie zdziwię, jak Audi z tym swoim nowym SUVem z silnikiem z Lambo zostanie pozamiatane, gdy do tego Jeepa zamontują silnik z Demona... ;)

    Oj, amerykanie odjechali Europie, i to z piskiem opon.

  • Gość: sds

    Oceniono 39 razy 23

    Zajebisty, ale czy jest lepszy od SUV-a klasy premium jakim jest Skoda Kurak? Szczerze wątpię.

  • remo29

    Oceniono 19 razy 13

    Robi wrażenie, ale... Jaki jest sens tworzenia wielkich samochodów, które wyglądają na terenówkę (ten w zasadzie mógłby nią być) i robienia z niego auta sportowego, ze środkiem ciężkości dużo powyżej zdrowego rozsądku?

  • fakej

    Oceniono 11 razy 7

    Całkiem spoko, pytanie tylko czy warto wydać 85k na Jeepa jak można mieć Chargera z tym samym silnikiem za jakieś $67.6k.

  • Gość: Bb

    Oceniono 11 razy 5

    Stać mnie na auto za takie pieniądze. Ale w życiu nie przeżyłbym spalania na co dzień. Na to paliwo też teoretycznie byłoby mnie stać ale gdy pomyślę ile z pozoru małych inwestycji mógłbym porobic za różnice w spalaniu tego potwora a np. Tym samym samochodem z mocnym dieslem - robi mi się niedobrze. Nie wiem czy to dlatego, że jestem na niego zbyt biedny (a może nie? O spalanie nie pyta się w auta ch typu rolls royce, bo kosztują krocie. Cena tego GC jest za to naprawdę niska jak na to co oferuje), czy po prostu mam, zdroworozsadkowe podejście do życia. Rozsądek nakazuje używania tego typu potworów do przejazdzek od czasu do czasu. A cena zakupu kusi do jazdy na co dzień. Tak czy siak cena w USA rewelacyjna. W Polsce będzie (może) 1,8x wyższa.

  • zyxiryxi ciachmach

    Oceniono 7 razy 1

    " Niemcy mogą się uczyć" .... Jezu Chryste Trusz skończ z tymi gimbazowymi tytułami. Uczyć , bać , obawiać, pozamiatali ....

  • kmwsm

    Oceniono 22 razy 0

    Ale se amerykanie pojezdza, ciekawe gdzie buahahaha. Po dziurawych tzw highwayach. A jaka to szybkosc mozna na nich rozwijac? Nie slysze! Okolo 100 km/h???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX