Tesla Model 3 bez tajemnic. Wiemy o niej już wszystko

Elon Musk zdradził specyfikację najważniejszego auta w ofercie Tesli. Model 3 będzie dostępny w dwóch wersjach. To auto ma zrewolucjonizować ulice. Dosłownie.

Elon Musk to Steve Jobs świata motoryzacji. Musk założył PayPala, który zrewolucjonizował system elektronicznych płatności. W jego portfolio znajduje się też firma SpaceX, która ma spopularyzować loty w kosmos. To, co inni zakończyliby na etapie marzeń i planów, Musk wciela w życie. Podobnie było z założoną przez niego Teslą Motors. Początkowo nikt nie wierzył w sukces przedsiębiorstwa, którego jedynymi wytworami miały być samochody o napędzie elektrycznym.

Świat zdominowany przez silniki spalinowe, infrastruktura kompletnie nieprzygotowana do obsługi aut na prąd, bolączki trapiące tego rodzaju pojazdy, nawyki kierowców - nic nie sprzyjało rozwojowi innowacyjnej firmy, która obiecywała wprowadzić świat motoryzacji na zupełnie inne tory. Musk postawił jednak na swoim. W 2015 roku Tesla sprzedała 50 tys. samochodów. Plan do 2020? Pół miliona. Do niedawna w gamie znajdowały się dwa modele: Model S i Model X. Teraz dołączył do niej najważniejszy Model 3, czyli najtańsze auto w ofercie amerykańskiej marki. Musk nie tylko ma nadzieję, ale wręcz twierdzi, że samochód zrewolucjonizuje obraz ulic. Jak Model 3 ma tego dokonać?

Niewygórowana cena

Pierwsze Tesle Model 3 zostały już wyprodukowane. Cena podstawowej wersji wynosi 35 tys. dol. (niecałe 130 tys. zł). Na jednym ładowaniu przejedzie ona 350 km, do setki rozpędzi się w 5,6 s, a jej prędkość maksymalna wyniesie 209 km/h. Droższa wersja wyposażona w wydajniejsze baterie kosztuje 44 tys. dol. (niespełna 160 tys. zł) i zapewnia prawie 500 km zasięgu, przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 5,1 s oraz prędkość maksymalną równą 225 km/h. Obie wersje różnią się czymś jeszcze - podpięcie tej pierwszej na pół godziny do stacji szybkiego ładowania Tesli wydłuży zasięg o 208 km. W przypadku droższej odmiany zasięg wzrośnie o 272 km.

Niewygórowana cena może być wręcz okazyjna w krajach, w których rząd dofinansowuje zakup samochodów na prąd. Na przykład w Stanach Zjednoczonych - w zależności od stanu - kierowcy mogą liczyć na wsparcie rządu w wysokości od 7,5 do 13 tys. dol.

Zupełnie nowa platforma

To jest już trzecia płyta podłogowa w portfolio Tesli. Pierwszą opracowano dla nieprodukowanego już modelu Roadster, a drugą dla modeli S oraz X. Podejście inżynierów Tesli do Modelu 3 wymagało opracowania nowej platformy. - Nowa architektura baterii, nowa technologia silnika, nowa struktura samochodu. Mieliśmy bardzo dużo pracy - powiedział szef działu technologii Tesli Jeffrey Brian Straubel.

Gotowość do jazdy autonomicznej

Każdy egzemplarz Modelu 3 jest standardowo wyposażony w elementy niezbędne do autonomicznej jazdy: osiem kamer, radar przedni i 12 czujników monitorujących otoczenie i minimalizujących ryzyko wypadku (system automatycznego hamowania). Opcja "autopilota" kosztuje 5 tys. dol. Oczywiście kierujący Teslą nie będą mogli czytać gazety podczas siedzenia za kierownicą nowego sedana. Jeszcze nie teraz. Model autonomicznej jazdy jest wciąż opracowywany, choć niektóre jego elementy (jak choćby automatyczne parkowanie) są dostępne od razu. Tesla myśli perspektywicznie, już dziś dostosowując swoje auta w technologię, w którą - zdaniem Elona Muska - za kilkanaście lat będzie wyposażone każde nowe auto. Założyciel Tesli twierdzi, że za 10-15 lat każdy nowy samochód będzie autonomiczny.

Minimalistyczne wnętrze

Wielu dziennikarzy zbyt pochopnie nazywa wnętrze Modelu 3 rewolucyjnym. Prawdą jest, że 15-calowy tablet wyeliminował fizyczne przyciski z konsoli centralnej, ale nie jest to żadna nowość. Wcześniej zrobił to już Model S. Ekran w modelu 3 jest jednak ustawiony poziomo, a nie pionowo. Dodatkowo wyświetlane są na nim podstawowe informacje dotyczące jazdy, jak np. prędkość - w Tesli Model 3 za kierownicą nie ma zegarów. To też wyraz patrzenia w przyszłość, bo we w pełni autonomicznym aucie, którym Model 3 ma być za kilka lat, tego typu informacje nie będą musiały być wyświetlane centralnie przed kierowcą.

Niewygórowana cena Modelu 3, dotacje rządowe w krajach, które są głównymi odbiorcami aut Tesli, ośmioletnia gwarancja na zespół napędowy i baterie oraz znaczące zwiększenie mocy produkcyjnej może sprawić, że Tesla spełni swoje wyśrubowane cele sprzedażowe. W końcu to, co dla innych jest marzeniem lub planem nie do zrealizowania, Elon Musk urzeczywistnia.

Czy twoim zdaniem Tesla Model 3 odniesie sukces rynkowy?
Więcej o:
Komentarze (111)
Tesla Model 3 - ceny i specyfikacja
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • vieslawk

    Oceniono 94 razy 78

    To ich ostatnie podrygi. Już wkrótce nasze państwowe przedsiębiorstwo, protegowane przez premiera Morawieckiego, wymiecie ich z rynku.

  • bogucjusz

    Oceniono 70 razy 44

    Patrząc na szybkość rozwoju technologi i specyfkację Modelu 3 mozna śmiało założyć, że za mniej niż 5 lat samochód elektryczny będzie kosztował poniżej 20 tys $, na jednym ładowaniu przejedzie powyżej 500 mil, a "tankowanie" do pełna potrwa poniżej poł godz. A to będzie oznaczało początek końca motoryzacji na paliwa płynne.

  • atmt

    Oceniono 39 razy 21

    Ekran dotykowy w samochodzie to największa głupota jaką widział świat. Czepiają się telefonu przy uchu, a dotykowców jakoś nikt nie zauważa. Ani to wygodne, ani bezpieczne.

  • klufin

    Oceniono 17 razy 13

    skoro ma być elektryka to dlaczego Mercedes buduje fabrykę silników spalinowych w Polsce , ????????

  • tequila57

    Oceniono 17 razy 9

    Wnętrze przaśne, gdyby nie dwa uchwyty na piwo było by do bani.
    Btw. czy w autonomicznym samochodzie podczas jazdy na autopilocie pasażer na miejscu kierowcy może popijać piwko lub wracać do domu narąbany po imprezie ?

  • Gość: abc

    Oceniono 16 razy 6

    Podane ceny (w tym również te przeliczone na złotówki) to ceny netto.
    Czyli powinno być, odpowiednio, 160 tys. i 200 tys. zł

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX