BMW zawiesza rozmowy z Daimlerem. Jaki jest powód?

Producent samochodów z Bawarii zawiesił rozmowy z koncernem Daimler na temat współpracy nad przyszłymi projektami. Wszystko z powodu informacji ujawnionych kilka dni temu w Berlinie na temat udziału niemieckich firm w "kartelu".

Magazyn „Der Spiegel” ujawnił informacje o tym, że koncern Volkswagen oraz należące do niego spółki Audi i Porsche, a także koncerny BMW i Daimler, ustalały między sobą kwestie dotyczące techniki, kosztów oraz dostaw. W materiale powołano się na pisemne dowody, które Volkswagen przekazał odpowiednim instancjom w imieniu własnym oraz Audi i Porsche. Podobnie zachowali się przedstawiciele koncernu Daimler, którzy złożyli stosowne zawiadomienie o nagannych praktykach.

Dziennikarze „Suddeutsche Zeitung” poinformowali, że szefostwo BMW zamierza zweryfikować plany wspólnych projektów z Daimlerem. Chodzi przede wszystkim o kwestię rozwijania sieci szybkiego ładowania dla samochodów elektrycznych. Ten projekt miał być realizowany z Volkswagenem i europejskim oddziałem Forda, a firmy miały się porozumieć w kwestii wspólnego zakupu części.

Taki obrót spraw i ujawnienie tematu kartelu całkowicie podważyło zaufanie BMW do Daimlera. Agencja Reutera powołując się na anonimowe źródła poinformowała, że Daimler może w ten sposób uzyskać w Berlinie immunitet.

Z materiałów udostępnionych „Spieglowi” wynika, że ponad 200 pracowników pięciu firm motoryzacyjnych od lat 90. Ustalało w ramach tajnych grup roboczych sposoby wygaszania konkurencji. Chodziło głównie o techniki neutralizowania tlenków azotu w spalinach silników Diesla w ramach systemu AdBlue. Daimler, BMW, Audi, Porsche i Volkswagen ustaliły, żeby montować mniejsze zbiorniki, ponieważ większe były droższe. Jednak okazało się potem, że są zbyt małe do skutecznego oczyszczania spalin.

Jak podaje „Spiegel”, grupy robocze zajmowały się wyborem dostawców podzespołów, a następnie ustalały ich ceny. Koncern Volkswagen podkreślił w zawiadomieniu, że mogło dojść do działań „naruszających prawo antykartelowe”. Pisaliśmy o tym znacznie więcej tutaj: "Niemiecka motoryzacja to kartel!". Od prawie 30 lat manipulują emisją spalin i cenami

Czy Twoim zdaniem niemieckie marki utworzyły na początku lat 90. kartel?
Więcej o: