Test Skody Kodiaq 2.0 TSI 4x4. Jak mocna benzyna sprawdza się w czeskim SUV-ie?

07.07.2017 19:01
Skoda Kodiaq 2.0 TSI 4x4

Skoda Kodiaq 2.0 TSI 4x4 (fot. Skoda)

Długo czekaliśmy na ten test. Na nasz redakcyjny parking nareszcie przyjechała Skoda Kodiaq. Zostanie z nami na 3 miesiące, a my przez ten czas sprawdzimy go pod wieloma kątami. Dlaczego tak bardzo zależało nam, by dokładnie sprawdzić czeskiego SUV-a?

Jest jedną z najgorętszych premier zaprezentowanych w ostatnich latach przez Skodę, czyli markę numer 1 w Polsce. Kodiaqa - bo o nim mowa - musieliśmy sprawdzić bardzo dokładnie. Powód? Czeski SUV wzbudza ogromne zainteresowanie nie tylko klientów, ale też fanów motoryzacji. Właśnie dlatego z taką niecierpliwością wypatrywaliśmy go na naszym parkingu.

Nasza Skoda Kodiaq - 2.0 TSI 4x4 w wersji Style

Pod maską naszego Kodiaqa pracuje dwulitrowa benzyna TSI. To najmocniejsza wersja benzynowa - ma 180 KM mocy i 320 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Standardem jest tu 7-stopniowa skrzynia DSG i napęd 4x4. W takiej konfiguracji Kodiaq potrzebuje 7,8 sekundy, żeby rozpędzić się do 100 km/h, a wskazówka prędkościomierza zatrzyma się przy 207 km/h. Średnie zużycie paliwa - podawane przez Skodę - to 7,4 l na 100 km. Sprawdzimy, jak różni się ono od realnego.

Kodiaqa z tym silnikiem można mieć za 124 800 zł. Jednak mowa wtedy o bazowej wersji wyposażenia Ambition 4x4, a my do testów dostaliśmy Skodę z drugiego bieguna - odmianę Style 4x4, która jest topową, najdroższą propozycją Czechów. Wyjściowo kosztuje 141 900 zł. Sporo, ale to niezła cena za to, co Skoda w tej cenie oferuje. W Style standardem jest m.in. wybór profilu jazdy, trójstrefowa klimatyzacja, czujniki parkowania, komputer pokładowy z kolorowym wyświetlaczem, radio Bolero, aktywny tempomat czy reflektory Full LED z funkcją adaptacji świateł. Nasz Kodiaq wyposażony jest jeszcze m.in. w dodatkowo płatny system multimedialny Columbus (ekran ma 9,2 cala) oraz głośniki firmy Canton.

Skoda Kodiaq 2.0 TSI 4x4Skoda Kodiaq 2.0 TSI 4x4 fot. Skoda

Jakie pierwsze wrażenie robi Skoda Kodiaq?

Skoda Kodiaq przyjechała na nasz redakcyjny parking dopiero w środę, więc na razie wstrzymujemy się z osądami, ale możemy się z Wami podzielić pierwszymi wrażeniami.

To nie jest mój pierwszy kontakt ze Skodą Kodiaq. Miałem okazję widzieć ją podczas światowej premiery na targach w Paryżu. Miesiąc później wsiadłem za jej kierownicę podczas pierwszych jazd. W teście pisałem później, że to podręcznikowa Skoda. I nic się w tej kwestii nie zmieniło. Ogrom przestrzeni, mnóstwo pojemnych schowków, praktycznych kieszeni i uchwytów, ustawny bagażnik z przegrodami - tu praktyczne rozwiązania są priorytetem. A wygląd? Kodiaq już mi się opatrzył. Największą nowością były w nim dzielone przednie reflektory, które powędrowały już i do mniejszego Karoqa, i do poliftingowej Octavii. Do nich musiałem przywyknąć. Tył od początku zdawał mi się bardzo zgrabny. Nasz testowy egzemplarz ma wyrazisty czerwony lakier i 19-calowe felgi, idealnie wypełniające masywne nadkola. Bardzo udana konfiguracja. Jak jeździ, jak sprawdzają się jej systemy? Przetestujemy Kodiaqa pod wieloma kątami - Piotr Kozłowski.
Wciąż nie wiem, czy Skoda Kodiaq mi się podoba. Zawsze jak patrzę na to auto, to nie mogę pozbyć się wrażenia, że ma zaburzone proporcje - jest zbyt wąskie przy takiej długości. Z wyglądu znacznie bardziej do gustu przypadł mi mniejszy model, Karoq. Jednak za kierownicą Kodiaqa szybko się o tym zapomina. 4,7 m długości robi swoje. To po prostu kawał sporego SUV-a. Przestrzeń, przepastny bagażnik czy masa rozwiązań Simply Clever... Skoda, w swoim stylu, postawiła na praktyczność. I w tym aspekcie zasługuje na piątkę. Po pierwszym dniu za kierownicą trudno wyrokować, jak Kodiaqiem się jeździ, ale pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Najbardziej ciekawi mnie, jak Kodiaq będzie się sprawdzał w dłuższej trasie. No i czy naprawdę da się podróżować w trzecim rzędzie siedzeń - Filip Trusz

Skoda Kodiaq 2.0 TSI 4x4Skoda Kodiaq 2.0 TSI 4x4 fot. Skoda

Skoda Kodiaq nie będzie miała z nami łatwego życia. Sprawdzimy ją pod wieloma kątami

Kodiaq większość czasu spędzi w mieście, ale biorąc pod uwagę pokonane kilometry, proporcje trasa-miasto rozłożą się mniej więcej po połowie. Przyjrzymy się nie tylko temu, jak Kodiaq jeździ, ale też sprawdzimy, jak działają asystenci kierowcy. Przykładowo, asystentowi jazdy z przyczepą.

Silnik, skrzynia biegów, test zużycia paliwa, napęd 4x4, system multimedialny, pakowność czy rozwiązania Simply Clever - w długim dystansie nie może zabraknąć i takich pozycji. Jednak jeżeli jest coś, co Was szczególnie interesuje w tym modelu, to dajcie nam znać w komentarzach! Postaramy się w naszych testach odpowiedzieć na wszystkie pytania i przyjrzeć się wskazanym przez Was rzeczom.

Skoda Kodiaq 2.0 TSI 4x4 | Dane techniczne:

Silnik: Benzynowy R4, 1984 cm3, turbo
Moc: 180 KM przy 3 900 obr./min
Moment obrotowy: 320 Nm
Skrzynia biegów: dwusprzęgłowy automat DSG, 7 przełożeń
Napęd: 4x4
Wymiary: 4697x1882x1676 mm
Rozstaw osi: 2 791 mm
Masa własna: 1 620 kg
Pojemność bagażnika: 720 - 2065 l
Przyspieszenie: 7,8 s. do 100 km/h
Prędkość maksymalna: 207 km/h
Średnie zużycie paliwa: 7,4 l/100 km (deklarowane przez producenta)
Cena: 141 900 zł (w wersji wyposażenia Style z tym silnikiem i skrzynią)

"Dwa zdania" | Facelifting Skody Octavii



Zobacz także
  • Skoda Octavia RS 245 Skoda Octavia RS 245 | Test | Warto dopłacać
  • Skody Superb 2018 Kilka nowości dla Skody Superb
  • Skoda Karoq Skoda Karoq, czyli SUV, który podbije Polskę
Komentarze (21)
Test Skody Kodiaq 2.0 TSI 4x4. Jak mocna benzyna sprawdza się w czeskim SUV-ie?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Vv

    Oceniono 11 razy 9

    Widziałem dziesiątki zdjęć tego samochodu i bardzo mi się on podobał. Do czasu gdy zobaczyłem kilka sztuk na naszych drogach. Na żywo wygląda znacznie gorzej, mam wrażenie, że jest wybitnie nieproporcjonalny. Niby duży, niby rozsądnie wyceniony, ale na żywo zwyczajnie brzydki. Oczywiście imho.

  • Gość: A

    Oceniono 6 razy 6

    W konfiguracji jak na foto auto kosztuje Ok. 180 000-190 000 zł. Nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby tyle zapłacić za skodę. PR VAGa działa dobrze bo tej informacji nie podali. Auto jeździ kiepsko, buja się, w obcowaniu sprawia wrażenie tandetnego. jak wyjdzie mniejsza skoda kurak (swoją drogą w końcu nazwa pasująca do logo) to będzie wiadomo jak bardzo przepłacili ci którzy kupili to pudło.

  • Gość: ghgfgh

    Oceniono 6 razy 6

    Dlaczego jest czerwona ? To mnie najbardziej interesuje w tej skodzie...

  • Gość: Fugi

    Oceniono 5 razy 5

    Kto to jest Kozłowski???

  • Gość: TR.x

    Oceniono 2 razy 2

    "Czeski SUV wzbudza ogromne zainteresowanie (...) fanów motoryzacji"
    Że co proszę, jakich fanów?
    "Fan motoryzacji" ledwie zwróci uwagę na to "coś" -
    ani to ładne, ani nie jeździ dobrze... Czego "fan motoryzacji" ma szukać w tym aucie...?

  • jck12

    Oceniono 6 razy 2

    Super hit, czyli S-hit.

  • Gość: niko

    Oceniono 1 raz 1

    na zdjęciach nie jest Colmubus 9,2cala tylko Amundsen z 2 fizycznymi pokrętłami z 8calowym ekranem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane