Cadillac One, czyli Bestia, którą prezydent Trump będzie jeździł po Warszawie

Podobno kosztuje ponad 5,5 miliona zł, pali 30 l/100 km, przetrwa ostrzał z ciężkiej broni maszynowej i wytrzyma najechanie na minę - Cadillac prezydenta Trumpa robi wrażenie. Już dzisiaj Bestia wyjedzie na ulice Warszawy

Miała przyjechać nowa Bestia, ale prezydent Donald Trump musi jeszcze poczekać

Po ulicach Warszawy prezydent Trump będzie przemieszczał się na pokładzie Cadillaca One, który znany jest raczej jako Bestia. Imponująca limuzyna ma już swoje lata. General Motors przygotował ją jeszcze dla prezydenta Obamy.

Wiemy, że Cadillac już od dłuższego czasu pracuje nad nowym wcieleniem Bestii. Auto już kilkukrotnie przyłapano na amerykańskich drogach podczas intensywnych testów. Zamaskowane prototypy wyglądały na praktycznie gotowe, ale powołanie nowego Cadillaca na służbę cały czas się opóźnia. Najpierw mówiono o styczniu 2017 r., później w amerykańskich mediach częściej pojawiała się data "lato 2017 r.", a teraz bardziej realna wydaje się końcówka roku.

Co już wiemy o nowym Cadillacu One? Oczywiście nic... Wszystkie szczegóły są państwową tajemnicą, a amerykańskie służby nie dopuszczą, by dokładne informacje przedostały się poza grono zaufanych i wybranych osób. Tak naprawdę możemy być pewni tylko jednego - zmieni się wygląd limuzyny. Bestia upodobni się do najnowszych modeli Cadillaca. Auto ma być też - co oczywiste - pod każdym względem lepsze od poprzedniej limuzyny.

Tak wygląda Cadillac CT6, nowy flagowy model amerykańskiej marki. Stylistycznie Bestia będzie do niego bardzo podobna.

Cadillac CT6Cadillac CT6 fot. Cadillac

Lepszy od poprzednika, czyli...

Wokół aktualnej Bestii narosło już sporo mitów, bo mimo tak długiej służby bardzo niewiele o niej wiadomo. Secret Service tylko od czasu do czasu ujawnia drobne szczegóły i niezwykle rzadko są to dokładne dane. Wiemy, że pod długą maską pracuje 6,6-litrowy silnik V8 Duramax, który przy spokojnej jeździe pochłania 30 litrów paliwa. Potężny motor potrzebuje około 15 sekund, żeby rozpędzić 8 tonowego potwora do 100 km/h. Cadillac One mierzy ok. 5,5 m długości i 1,77 m wysokości.

Prezydent i załoga Cadillaca mają bez szwanku wyjść z pożaru, ostrzału z ciężkiej broni maszynowej, najechania na minę, a nawet ataku chemicznego i biologicznego. Metalowe podwozie ma co najmniej 12 cm grubości, karoseria (stal wzmocniona tytanem) w najcieńszym miejscu - 5 cm, drzwi są grube na 20 cm, a kuloodporne szyby na 12,5 cm. Opony typy run flat pozwalają jechać po przebiciu, a na pokładzie znalazł się nawet zbiornik tlenu i krew do przetoczenia rannemu prezydentowi. W razie potrzeby jazdy w nocy bez włączonych świateł Cadillac zaopatrzył One w kamerę noktowizyjną. Bestia potrafi się także odgryźć potencjalnym zamachowcom. Cadillac wyposażony jest bowiem w działko z gazem łzawiącym. Na wyposażeniu znajduje się też oczywiście broń palna dla ochroniarzy prezydenta.

Ile Cadillac One kosztuje? Eksperci oszacowali, że może to być nawet 1,5 miliona dolarów, czyli grubo ponad 5,5 miliona złotych.

Audi R8 V10 Plus | Jak brzmi "Wydech Roku" Moto.pl?

ZOBACZ TAKŻE:

Cadillac CT6 | Szach mat, niemiecka klaso premium

Cadillac CT6Cadillac CT6 fot. Cadillac

Czy prezydent Polski również powinien mieć limuzynę robioną na specjalne zamówienie?
Więcej o: