Aston Martin z silnikiem Mercedesa. Koniec legendy?

Po raz pierwszy w historii brytyjskiej marki pod maskę trafi jednostka napędowa stworzona przez niemieckich inżynierów. Aston Martin DB11 jest dostępny z nowym silnikiem opracowanym przez AMG.

Do tej pory większość modeli produkowanych Astona Martina miało pod maską silniki V12, ale od czasu do czasu zdarzały się wyjątki z silnikami V8. W zeszłym roku zadebiutował nowy Aston Martin DB11, który na początek otrzymał silnik 5.2 V12 o mocy 600 KM, ale teraz do oferty dołączy kolejna jednostka.

Jest to silnik 4.0 V8 biturbo, który dostarcza trochę mniej mocy, ale jest lżejszy niż jednostka z królewskim układem cylindrów. Jednak największą nowością w tym wszystkim jest pochodzenie tego silnika. Motor V8 o pojemności czterech litrów to konstrukcja, która powstała w ramach kooperacji marki Aston Martin z Mercedesem-AMG. Ten sam silnik możemy spotkać od pewnego czasu w modelu AMG GT S, gdzie dostarcza na tylną oś 503 KM mocy. W modelu DB11 zaoferuje podobne osiągi, ale inżynierowie zajmą się dostrojeniem całości pod kątem odpowiedniego brzmienia, z którego znane są silniki w Astonach.

Poza różnicami w mocy, momencie obrotowym i masie, nowy silnik sprawia, że środek ciężkości w modelu jest bardziej optymalnie rozłożony. Inżynierowie obiecują, że dzięki temu Aston Martin DB11 zaoferuje dużo lepsze właściwości jezdne. Na zewnątrz samochód różni się szczegółami takimi jak przyciemnione klosze reflektorów, nowe felgi oraz jedna para wlotów powietrza na masce zamiast dwóch.

Oficjalna prezentacja Astona Martina DB11 z mniejszym silnikiem odbędzie się już w ten weekend podczas imprezy w Goodwood. Pierwsze egzemplarze trafią do klientów jeszcze w tym roku.

Audi R8 V10 Plus | Jak brzmi "Wydech Roku" Moto.pl?

Więcej o:
Komentarze (12)
Aston Martin z silnikiem Mercedesa. Koniec legendy?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • p406_737u

    Oceniono 27 razy 21

    " jest bardziej optymalnie rozłożony"

    Do szkoły, pismaki! Nie ma czegoś "bardziej optymalnego" albo "mniej optymalnego"! Optymalny oznacza bowiem "najlepszy w określonych warunkach i przy określonych ograniczeniach"!

  • Gość: festus

    Oceniono 8 razy 6

    "jest bardziej optymalnie"
    ???!

  • Gość: Pompa

    Oceniono 2 razy 2

    Nie wybaczam. Nie kupię.

  • Gość: GT

    Oceniono 2 razy 2

    Tak naprawdę ostatnimi oryginalnymi (zaprojektowanymi i produkowanymi "in house") jednostkami napędowymi Astona Martina były te które konstruował nasz rodak Tadek Marek (można poguglać Tadek Marek Aston Martin), znany w brytyjskim środowisku polonijnym ze swych niepodległościowych i prawicowych poglądów.
    Jego silniki były stosowane jeszcze przez blisko 30 lat po jego odejściu z firmy. Dziś to z małymi wyjątkami jak One-77 to praktycznie mniej lub dalej idące przeróbki silników firm zewnętrznych vide silniki powstałe na bazie silników Forda.

  • Gość: szej

    Oceniono 1 raz 1

    Kurna, wycofuje zaliczkę od dealera. W ostatniej chwili, dobrze, że tu zajrzałem na ten portal. Ale fux.

  • hiszpan25

    Oceniono 1 raz 1

    dla wiekszosci kupujacych pewnie nie ma wielkiego znaczenia czyje V8 siedzi pod maska. jesli bedzie bezawaryjne i bedzie zmieniac paliwo w moc a przy okazji w dzwiek to jakie to ma znaczenie kto to poskladal?

  • morenowa38

    Oceniono 1 raz 1

    To raczej nie pierwszy silnik MB w Astonie.

  • Gość: Mateusz

    Oceniono 1 raz 1

    Przecież do tej pory miał dwie V6-tki Forda zespawane to co tu wybaczać albo nie wybaczać

  • Gość: Blebleble

    0

    No NIE! Dlaczego oni to zrobili. Już nigdy nie kupie żadnego Astona!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX