Dlaczego Audi E-Tron jest tak ważne? Europejczycy nareszcie odpowiadają Tesli

Choć liczbowo Tesla nie może się równać z żadnym ważnym europejskim producentem, to Elon Musk i spółka na zawsze odmienili motoryzację. Model S i Model X zmusiły konkurencję z Europy do pogoni.

Nie da się ukryć, że europejska klasa premium przespała boom na elektryczne auta. Silniki elektryczne wydawały się ciekawostką, która dopiero za kilka lat zostanie dopracowana i będzie miała sens w produkcyjnych samochodach. Wtedy pojawił się Elon Musk i udowodnił Modelem S, że e-rewolucja to tu i teraz. Model S nie dość, że piekielnie szybki, to zachwyca także - jeżeli nie przesadzamy z pedałem przyspieszenia - zasięgiem na jednym ładowaniu liczonym w setkach kilometrów. No i to kawał wygodnego i praktycznego samochodu. Szybko okazało się, że Europejczycy nie mają czym Tesli odpowiedzieć.

Volkswagen i Audi idą na pierwszy ogień

W obliczu afery Dieselgate Volkswagen zdecydował się rzucić wszystkie siły na odcinek aut elektrycznych. VW już do 2020 r. chce wprowadzić do sprzedaży pierwsze auta z rodziny I.D., ale znacznie bliżej jesteśmy premiery elektrycznego SUV-a, który przygotowuje Audi. Nie mówimy tu o terminie "do końca dekady" albo "w najbliższej przyszłości". Audi jest bardzo konkretne. Nowy model pojawi się na drogach w przyszłym roku. W Norwegii - kraju, który w Europie najbardziej kocha elektryki - już rozpoczęto przyjmowanie zamówień.

Audi E-tron Quattro ConceptAudi E-tron Quattro Concept fot. Audi

Audi E-Tron Quattro - bo tak prawdopodobnie będzie się nowy model nazywał - wpisze się w ofercie pomiędzy modele Q5 i Q7. Jeżeli Audi wykorzysta technologię użytą w konceptach, to pojemność akumulatorów wyniesie 95 kWh. Kierowca otrzyma do dyspozycji 435 KM mocy (będzie istniała możliwość podbicia jej do 503 KM na krótką chwilę). Zasięg na jednym ładowaniu - według zapowiedzi - ma wynieść nawet 500 km. Byłby to lepszy wynik niż w największym rywalu Audi, Tesli Model X.

Nie jeden, a dwa SUV-y

Audi zapowiada, że w 2018 r. zobaczymy produkcyjną wersję E-Trona Quattro, a już w 2019 r. jego bardziej sportowego brata, E-Tron Sportback. Pierwszy model można określić propozycją bardziej praktyczną i wyważoną, z kolei drugi jako - dynamiczny i odważnie narysowany - SUV Coupe będzie kierowany do kierowców bardziej nastawionych na sport. Na pokładzie ma pracować ten sam elektryczny napęd o mocy 435 KM. Koncept przyspiesza do pierwszej setki w 4,6 sekundy. W przypadku E-Trona Sportback również czekamy na prezentację produkcyjnej wersji.

Co ciekawe, spektakularne koncepty zwykle mają swoje 5 minut chwały podczas targów, a potem znikają w siedzibach koncernów. O wysokim stopniu zaawansowania prac nad elektrycznymi SUV-ami Audi najlepiej świadczy fakt, że E-Tron Sportback został przyłapany w Hamburgu podczas testów.

 

Audi swoimi SUV-ami otwarcie rzuca wyzwanie Modelowi X. W kilku niemieckich miastach pojawiły się nawet zabawne plakaty prezentujące nadchodzący model e-tron Sportback z hasłem "Musk-Have", co jest oczywistą grą słów nawiązującą do określenia "Must have". To pokazuje, że Audi, sprzedające znacznie więcej samochodów, poważnie traktuje niewielkiego konkurenta z Kalifornii. Czeka nas bardzo ciekawy pojedynek, co powinno cieszyć nas wszystkich. Konkurencja zawsze jest dobra dla zwykłych kierowców.

Audi E-Tron SportbackAudi E-Tron Sportback fot. Audi

Nie tylko Audi | Europa szykuje prawdziwą ofensywę

Najwięcej miejsca poświęcamy Audi, bo marka z Ingolstadt jest najbliżej wprowadzenia do sprzedaży swojego elektrycznego SUV-a, o czym najlepiej świadczy rozpoczęcie przyjmowania zamówień na E-Trona w Norwegii. Ale po Audi szybko przyjdzie czas na pozostałych europejskich producentów. Najszybciej z elektrykiem upora się prawdopodobnie Jaguar. Brytyjczycy coraz mocniej promują koncept I-Pace, a auto już kilkukrotnie przyłapano na drogach podczas zaawansowanych testów. Auto do sprzedaży wejdzie jako E-Pace.

Jaguar I-PaceJaguar I-Pace fot. Jaguar

W tyle nie chce zostać Mercedes. W Stuttgarcie pełną parą idą prace na SUV-em, który na razie ukrywa się pod imieniem EQ Concept. Wydaje się, że auto będzie gotowe już w 2020 r., a może i ciut wcześniej.

Mercedes EQ ConceptMercedes EQ Concept fot. Mercedes

BMW w tym tygodniu zaprezentowało nową generację X3. Na razie w ofercie znajdują się tylko silniki spalinowe, ale konstrukcyjnie SUV ma być przystosowany do napędu elektrycznego. Nieoficjalne doniesienia z Bawarii mówią o roku 2020 r. BMW będzie rozbudowywać także rodzinę "i".

BMW X3 2017BMW X3 2017 fot. BMW

Jak myślicie, europejskiej klasie premium uda się dogonić Teslę Motors czy w kwestii samochodów elektrycznych zostaną krok w tyle za kalifornijską firmą? Dajcie nam znać w komentarzach i sondażu poniżej.

Czy Twoim zdanie Europa odrobi straty do Tesli?
Więcej o:
Komentarze (32)
Dlaczego Audi E-Tron jest tak ważne? Europejczycy nareszcie odpowiadają Tesli
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Łukasz

    Oceniono 11 razy 9

    Nikt nie przespał. Po co wprowadzać nową technologię, skoro można robić kasę na starej.

  • Gość: as

    Oceniono 14 razy 6

    Z Teslą sprawa wygląda trochę jak z Applem. Wytworzył się pewien kult wokół marki, a nawet jeszcze większy wokół właściciela. Gdy ,,wartość" marki, która jest w tym przypadku raczej bańką, przekracza wartość BMW ( a są to wielkości rzędu ponad 60 mld USA) to coś jest nie tak, gdy Tesla sprzedaje 80 tyś. samochodów rocznie a BMW 2 mln. Nie można natomiast umniejszać dokonać Tesli, bo gdy o czymś mówią, to od razu to robią, przeprowadzając jeszcze bardziej testowanie produktu na klientach, no ale koniec końców ludzie dostają ich produkty a a inwestorzy widząc decyzyjność i realizację planów, skaczą na akcje marki.

  • mazbip

    Oceniono 7 razy 5

    "Silniki elektryczne wydawały się ciekawostką, która dopiero za kilka lat zostanie dopracowana i będzie miała sens w produkcyjnych samochodach." Silniki elektryczne w autach byly uzywane duzo wczesniej niz spalinowe. Dopoki nie bedziemy mieli zrodel energii elektrycznej porownywalnych z benzyna, dopoty auta elektryczne beda produktem niszowym. Tesla jest dobra na sloneczna Kalifornie i krotkie odcinki. Na polnocy USA w zimie pol godziny przed wyjazdem wlaczaja silnik auta aby nagrzac auto. Ilosc energii elektrycznej potrzebnej go ogrzania auta jest wieksza niz do samej jazdy.

  • Gość: Mmm

    Oceniono 6 razy 4

    Autor artykułu to kompletny niedouk!

    "Volkswagen i Audi idą na pierwszy ogień" - jako pierwszy odpowie Jaguar, którego I-Pace jest JUŻ produkowany a dostarczany klientom będzie od początku 2018 r. O jaguarze niby jest dalej:
    "Najszybciej z elektrykiem upora się prawdopodobnie Jaguar. Brytyjczycy coraz mocniej promują koncept I-Pace, a auto już kilkukrotnie przyłapano na drogach podczas zaawansowanych testów. Auto do sprzedaży wejdzie jako E-Pace."
    Otóż, drogi autorze, I-Pace i E-Pace to DWA zupełnie różne model: I-Pace jest właśnie elektryczny, E-Pace to jaguarowy wariant LR Evoque'a

  • hansolo88

    Oceniono 2 razy 2

    Vagi i inni Europejczycy hen daleeeeko na horyzoncie widzą.... plecy Muska.

  • urbuu

    Oceniono 12 razy 2

    A Toyota spokojnie trzepie swoje hybrydy. Kiedy w Europie się panowie napinają.

  • Gość: Arek

    Oceniono 8 razy 2

    Jaguar I-Pace a nie E-Pace

  • hiszpan25

    Oceniono 1 raz 1

    VAG nie znalazł odpowiedzi na Tesle... Oni nadal nad nią myślą... Sam autor napisał, że odpowiedź na model X pojawi się na rynku najwcześniej za rok a może dwa...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX