Kupił samochód za wyświetlenia na YouTube

Za samochód można zapłacić gotówką, przelewem, platynową kartą kredytową lub wyświetleniami na YouTube. Niemiecki producent zorganizował konkurs, który polegał na opublikowaniu filmu w sieci i zdobyciu dużej ilości odsłon.

W pierwszym momencie brzmi to jak primaaprilisowy żart, ale akcja jest jak najbardziej prawdziwa. Opel uruchomił w kwietniu nietypową kampanię reklamową o nazwie „Pay by View”. Klienci, którzy odbędą jazdę testową specjalną wersja Opla Astry Online Edition, mogą nakręcić film i umieścić go na serwisie YouTube. Jeżeli produkcja osiągnie odpowiednią oglądalność, producent wręczy do ich rąk kluczyki do nowego samochodu.

W zależności od wyświetleń ustalono kilka nagród. Żeby zdobyć Opla Rocks trzeba nabić 589 900 odsłon, a za model Corsa 739 600 wyświetleń. Z kolei Opel Astra wymaga oglądalności na poziomie 922 800 wyświetleń filmu. Do tego dochodzi jeszcze bagażnik dachowy (24 200 wyświetleń) oraz uchwyt na iPada (3 000 wyświetleń).

Film nagrany przez Yuri Schuurkesa przyciągnął ponad 1,1 mln widzów, a więc to w jego ręce trafia główna nagroda. Tym samym tał się pierwszym człowiekiem na świecie, który nabył samochód za pomocą wyświetleń na YouTube. Poniżej możecie zobaczyć film o tym, jak Spiderman atakuje salon Opla.

 
Więcej o:
Komentarze (3)
Kupił samochód za wyświetlenia na YouTube
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: tryk

    Oceniono 1 raz -1

    Za cenę kilku tanich osobówek mieli reklamę która dotarła do milionów.
    Proste :)

  • Gość: gość

    Oceniono 3 razy -1

    Teoretycznie pierwszy, który dostał auto za kliki?. Wszyscy właściciele i pracownicy tego portalu też dostają wszystko za kliki. Tylko pośrednio.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX