Kupujesz Dodge`a Demona - musisz podpisać "lojalkę". Dlaczego?

Dodge Challenger Demon to maszyna, z którą nie ma żartów. Parametry tego samochodu robią wrażenie, a do tego wygląda jakby miał za chwilę wystartować w wyścigach typu drag race. Dlatego kupujący muszą podpisać odpowiednie oświadczenie.

Pod maską tego amerykańskiego potwora stojącego na wielkich kołach skrywa się jednostka o mocy 840 KM. Dlatego przed zakupem tego samochodu trzeba się mocno zastanowić nad tym, czy kierowca będzie w stanie okiełznać tak potężną moc przekazywaną na tylną oś. Producent postanowił zabezpieczyć się przed ewentualnymi pozwami.

Przy zakupie tego samochodu trzeba podpisać specjalne oświadczenie, w którym znajdują się ostrzeżenia zabraniające np. włączania trybu "Track-Use" podczas jazdy na publicznych drogach, czy zakaz przewożenia pasażerów na tylnej kanapie. Przypadek pierwszy jest w pełni zrozumiały - auto z odłączoną kontrolą trakcji i tak wielką mocą może zrobić "psikusa" niedoświadczonemu kierowcy. Wersja Demon jest seryjnie pozbawiona tylnej kanapy. Oczywiście znajdują się tam odpowiednie zaczepy i otwory techniczne, żeby zamontować siedzisko, ale producent podkreśla, że pasażerowie mogą nie być odpowiednio chronieni w razie wypadku.

Kolejna kwestia dotyczy opon Nitto NT05R, które są dopuszczone do ruchu, ale producent nie zaleca wykorzystywania ich do jazdy z po autostradzie. Jest to typowo wyczynowe ogumienie, którego bieżnik zużywa się dużo szybciej niż w normalnych oponach. Jazda na tych oponach nie jest wskazana przy niskich temperaturach.

Audi R8 V10 Plus | Jak brzmi "Wydech Roku" Moto.pl?

Więcej o:
Komentarze (21)
Kupujesz Dodge`a Demona - musisz podpisać "lojalkę". Dlaczego?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ASD

    Oceniono 2 razy -2

    Idąc dalej:
    Jest to typowo wyczynowe ogumienie, którego bieżnik zużywa się dużo szybciej niż w normalnych oponach. Jazda na tych oponach nie jest wskazana przy niskich temperaturach.

    To chyba pierwsze na świecie opony które zużywają się szybciej w niskich temperaturach

  • Gość: Oburzony

    Oceniono 1 raz -1

    To już nie pierwszy raz kiedy takie bzdury pojawiają się na tej stronie. Niestety, ale po tym tekście strona Moto.pl wylatuje z hukiem z listy ulubionych. Ile można czytając artykuły mimowolnie wyłapywać non stop jakieś głupoty zamiast skupić się i złudnie uważać że mamy do czynienia z rzetelnym tekstem? Po takim artykule autor powinien sam napisać wypowiedzenie, jeżeli pobłażliwi przełożeni nie wywalą go na zbity pysk. Na Boga, ludzie... To nawet nie jest błąd <facepalm>

  • Gość: All Ganonim

    0

    Sami internauci są temu winni że poziom spada. Przekleństwa to coś mniej rarzącego? Od lat nikomu nie przeszkadza brak autora podpisu pod felietonami. A teraz wam się to nie podoba? Jak ktoś poprawia na necie to się go wyzywa.

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    No to chyba zwolnił się wakat w moto.pl :D

  • Gość: CoZaBaranZtypa

    Oceniono 1 raz 1

    Błażej "Challenger jest z napędem na przednią oś" Boner.

  • Gość: motomaniak

    Oceniono 1 raz 1

    "doszedłem" do miejsca w którym autor pisze o potężnej mocy przenoszonej na przednią oś... i odpuściłem tak rzetelny artykuł...

  • Lukasz Brembor

    Oceniono 1 raz 1

    drogi panie redaktorze na przednia os to pewnie naped masz w swoim matizie. jesli nie znasz sie chodz troszki na autach prosze zacznij pisac o modzie lub przyrodzie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX