Ekskluzywność po rosyjsku. Łada XRAY w wersji Exclusive

Pod skrzydłami aliansu Renault-Nissan Łada nabiera wiatru w żagle. Rosjanie powoli przygotowują się do ofensywy na zachód, a na razie poważnie przebudowują swoją ofertę.

Rosyjskiej Łady raczej nie kojarzymy ze specjalnymi wersjami, tym bardziej takimi, które skupiają się na bogatym wyposażeniu i "ekskluzywności". A takim modelem ma być właśnie XRAY w wydaniu Exclusive. Nazwa godna klasy premium zobowiązuje do bogatego wyposażenia.

W XRAY Exclusive w standardzie kierowca dostaje tapicerką z alcantary, podgrzewane przednie fotele, kierownicę i gałkę wajchy zmiany biegów pokryte ekologiczną skórą, eleganckie, czarne wykończenie wnętrza, lampki LED, automatyczną klimatyzację (jednostrefową), ekran i system multimedialny prosto z Dacii (nawigacja, Bluetooth, USB), kamerę cofania oraz czujniki parkowania. Pod maską pracuje topowa jednostka 1.8 o mocy 123 KM.

Cena? 805 900 rubli, co w przeliczeniu na złotówki daje około 51 tysięcy.

Łada XRAY | Co to w ogóle za samochód?

Łada X-RAYŁada X-RAY fot. Łada

Łada wprowadziła ten model do sprzedaży w Rosji w zeszłym roku. Sam producent opisuje go jako mieszankę crossovera i klasycznego hatchbacka. Technicznie XRAY bazuje na dobrze nam znanej Dacii Sandero, obydwa auta korzystają m.in. z tej samej płyty podłogowej. Pod maską pracuje silnik benzynowy 1.6 o mocy 106 KM. Poźniej w ofercie pojawił się także silnik benzynowy 1,8 (123 KM) współpracujący ze zautomatyzowaną skrzynią ręczną. Mała Łada przyciąga wzrok ciekawą stylistyką. Przyzwyczailiśmy się, że Łady to siermiężne i do bólu proste auta, ale to już przeszłość. Nowe modele wyglądają naprawdę nieźle, a za projekt XRAY odpowiada Steve Martin, który wcześniej pracował dla Volvo i Mercedesa.

Łada XRAY to jeden z modeli, który szykowany jest na podbój zachodnich rynków. W Unii bazowa jednostka - ze względu na normy emisji- ma być zastąpiona przez benzynę 1.6 o mocy 114 KM, którą znamy z Nissana Juke'a. Jeżeli potwierdzą się niedawne doniesienia, to XRAY ma w Niemczech kosztować około 7 tysięcy euro, czyli tylko trochę więcej niż Dacia Sandero ze słabszym silnikiem.

Oprócz wersji Exclusive w galerii zamieściliśmy zdjęcia także standardowego XRAY'a

Więcej o:
Komentarze (48)
Ekskluzywność po rosyjsku. Łada XRAY w wersji Exclusive
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: mock

    Oceniono 11 razy 5

    Ekskluzywności żadnej tu nie widzę. Panie redaktorze ekskluzywny, to znaczy luksusowy, dostępny dla wąskiej grupy osób, limitowany. Tu można mówić o specjalnej wersji co najwyżej

  • Gość: B

    Oceniono 25 razy 5

    Łączenie tworzyw na zdjęciu z kierownicą poraża... i co z tymi kołami?! Toć one wyglądają jakby były 3 numery za małe, nie wspominając już o debilnych bocznych przetłoczeniach - przednie to może jeszcze by jakoś uszło, ale po co to tylne? To już chyba wolałbym Nivę niż tą szkaradę.

  • don_pedro_deszczowiec

    Oceniono 36 razy 4

    Ooo... kropna! Sandero przy niej wygląda jak bogini :)))

  • mcguirre

    Oceniono 4 razy 2

    Rosjanie złapali wiatr. Chociaż może nie piękny a z pewnością nie ekskluzywny ale zawsze. My wiatry tylko puszczamy.

  • magbyt1

    Oceniono 4 razy 2

    Luksusowa a jednocześnie posiada wajchę zmiany biegów. W kamazie też była wajcha. Jeśli chcą na zachód to mogli to zastąpić dźwignią lub chociaż lewarkiem ;)

  • gangut

    Oceniono 8 razy 2

    "Przyzwyczailiśmy się, że Łady to siermiężne i do bólu proste auta" - nowsze łady do Polski raczej nie były importowane, więc nie było się do czego przyzwyczajać, a te, do których co starsi mogli się przyzwyczaić - rzeczywiście były na miarę PRLu "ekskluzywne" (wykończenie, jakość, wyposażenie), w każdym razie w porównaniu z naszym odpowiednikiem czyli polskim fiatem 125p.
    Tak że dziennikarz jak zwykle napisał coś nie pomyślawszy.
    Ale ten szajs powyżej to porażka.

  • siwywaldi

    Oceniono 6 razy 2

    Rosjanie swoje Łady eksportowali na Zachód od dawna. Ale to było tak jak z eksportem Dużych Fiatów czy Polonezów. Kto się skusił ceną i kupił, to klął i czym prędzej sprzedawał za bezcen. Często Polakom. :-)

    Jest to autentyczna prawda, bo kolega w początku lat 90-tych, kupił w Niemczech powypadkową 2 letnią Ładę Samarę za 500 marek. Auto wymagało jedynie wymiany przedniej lampy i prawego błotnika.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX