Takie SUV-y robią tylko Amerykanie. Przedłużony Lincoln Navigator

Już podstawowa wersja Lincolna Navigatora zasługuje na miano olbrzyma. A Ford właśnie opublikował zdjęcia SUV-a z przedłużonym rozstawem osi.

Przedłużony Lincoln Navigator jest dłuższy od bazowej wersji o około 30 cm, a rozstaw osi zwiększono o 25 cm. Oznacza to, że amerykański SUV mierzy 5 672 mm długości i 3 327 mm rozstawu osi. Dla porównania w uważanym za giganta w Europie, Mercedesie GLS, to odpowiednio: 5 130 mm i 3 075 mm. Auto standardowo jeździ na 20-calowych felgach, ale w opcjach znajdziemy też 22-calowe obręcze, które jeszcze bardziej podkreślą wielkość flagowego SUV-a.

Nie licząc zwiększonych rozmiarów, to w Navigatorze nic więcej się nie zmieniło. Pod maską pracuje 3,5-litrowy silnik V6 EcoBoost o mocy 450 KM. Łączony jest z 10-biegową automatyczną skrzynią.

W przepastnej kabinie nie zabrakło luksusowych materiałów, a także przydanych rozwiązań, jak choćby sześciu portów USB, czterech wejść na zapalniczkę, wtyczki 110 V, a także system bezprzewodowego ładowania. Przednie fotele oferują podgrzewanie, wentylację oraz funkcję masażu. Można je regulować w 30 kierunkach. Pasażerowie na tylnych fotelach nie będą narzekać na nudę. Zainstalowano tam 10-calowe ekrany dotykowe obsługujące bezprzewodową komunikację. O wrażenia dźwiękowe zadba zestaw audio składający się z 20 głośników.

Lincoln Navigator Extended LengthLincoln Navigator Extended Length fot. Lincoln

Wraz z długością i rozstawem osi urosła także cena. Dokładnie o 8 695 dolarów. Przedłużony Lincoln Navigator - w bazowej wersji wyposażenia Select L - kosztuje wyjściowo 80 750 dolarów, co w złotówkach daje ok. 305 tysięcy.

Citroen C4 Picasso | Test | Minivan w świecie SUV-ów

Więcej o:
Komentarze (34)
Takie SUV-y robią tylko Amerykanie. Przedłużony Lincoln Navigator
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Arecky

    Oceniono 27 razy 27

    Wolal bym aby ten lincoln zamiast wtyczek na 110V mial gniazdka na 110V

  • marych

    Oceniono 24 razy 22

    do tego dochodzi cło i niespotykana w cywilizowanych krajach akcyza 18% plus od tego wszystkiego VAT 23% i robi się z tego 500 tys. polskich złotych narodowo-wyklętych

  • Gość: sensei

    Oceniono 21 razy 7

    Po 1. Jak na warunki amerykańskie to nie jest zaporowa cena. Po 2. Tam samochody w standardzie mają więcej niż premium w Europie. Tutaj każe się nam dopłacać sowicie za byle duperelę. W USA w standardzie traktuje się klienta jak Człowieka, w Europie - jak murzyna, który nie musi mieć wygód.

  • lun2000

    Oceniono 7 razy 5

    A potem kupi go ambitna blondyneczka 150 cm wzrostu

  • newpatric

    Oceniono 10 razy 2

    Brzydki i niezgrabny.

    Amerykanie mają stylistów z piekła.

  • jack_flash

    Oceniono 8 razy 2

    Jest tylko mały problem, ten samochód zbudował i będzie serwisował Ford.

  • Gość: yo

    Oceniono 3 razy 1

    No śliczny. Lubicie rap?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX