Komentarze (111)
Poradnik | 2.5 TDI V6 - mocny, ale awaryjny i kosztowny w bieżącej eksploatacji
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • krisbham

    Oceniono 10 razy 2

    Do wszystkich filozofów, mądrałków i ekspertów:
    1. W polsce jakość paliwa (szczególnie ON!) jest zatrważająco niska - bez względu na stacje benzynowe i koncern. Dziwnym trafem kierowcy na zachodzie nie mają takich przgód z silnikami jak w Polsce (przyczyna jest również w p.2 poniżej).
    2. W polsce jest ogromna ilość podrabianych olejów silnikowych, bo podrabiane jest WSZYSTKO! nawet płyn do naczyń! (p.s. Mało kto wie, ale w magazynie koncernu SHELL Polska zaleziono partię oleju silnikowego podrabianego. Olej bańkach 205 l w rzeczywistości był mineralny ;) ).
    3. Dlaczego kierowcy na zachodzie nie przeżywają tak tematów motoryzacyjnych jak Polacy? Dla Polaka samochód to najwyższa świetość i każden jeden jest prawdziwym ekspertem! Na zachodzie? Cóż, samochód jest jak suszarka do włosów. Robi to, co powinien. Kto dyskutuje, analizuuje czy przeżywa temat suszarki do włosów czy odkurzacza? Jest to jest. Mozna podyskutować na inne fajniejsze tematy a nie na temat czegoś tak oczywisty. Polakowi powiedzieć że jego samochód jest No Good to tak, jakby dac mu w pysk. Ludzie w Europie uśmiechną się bez żadnej napinki.
    4. Wiem co mówię, bo od 20 lat mieszkam na zachód od Polski (różne kraje).

  • Gość: thr

    Oceniono 1 raz 1

    Nie ma to jak opublikować niezredagowanego starocia z nową datą, hmm Panie Bomer czy Zoner.

  • Gość: gość na łańcuchu

    Oceniono 1 raz 1

    Łańcuch powinien dostać autor artykułu i przypić się z dala od kompa żeby głupot nie pisać.

  • Gość: Bartek

    Oceniono 1 raz 1

    Ludzie czytają takie brednie i później się biorą mity - łańcuch rozrządu w 2.5TDI ? szok, i taki redaktor bierze pewnie grubą kasę za pisanie bzdur...

  • Gość: KRIS

    Oceniono 1 raz 1

    NIE MA ZNACZENIA CZY PASEK CZY ŁAŃCUCH CZY SZNUREK NA BIELIZNĘ; PRAWDA JEST TAKA, ŻE TO GÓWNO, DREZYNA, KOMIN FABRYCZNY, KIŁA MOGIŁA JAK CAŁA SZWABSKA MOTORYZACJA

  • Gość: goscik

    Oceniono 3 razy 1

    stek bzdur. Po pierwsze tesc ma 2.5TDI, sam przyprowadzil z niemiec z przebiegiem trochę ponad 300tys, teraz ma chyba 470tys km. Silnik nawet dymka nie pusci, kopa ma lepszego niż moja C6 2.7 TDI, przy pompie jedyne co to była wymieniona jakas czesc za około 250zł, popychacze wymieniał dopiero przy 400tys km ale nie przez to ze nie palila, tylko było je juz słychac. Dodam że jakoś specjalnie dbana nie jest.
    Zadnego łancucha rozrzadu tam nie ma, są paski, co prawda wymiana to około 1600zł, ale co zrobic, wymieniac trzeba.

  • Gość: Leśne ruchadło

    Oceniono 1 raz 1

    Tylko polskie cebule robią autem z takim silnikiem kilkaset tysięcy kilometrów przez 20 lat. W normalnych krajach 4 lata i na złom.

  • Gość: Grzechu

    Oceniono 3 razy 1

    Panowie pan redaktor niedowidzi dlatego niedoczytał i niewywnioskował z rysunku,że silnik napędzany jest paskiem.W sprawie wspomnianego silnika obejmuje swoją opieką serwisową jeden taki w swojej firmie( a poza tym miałem okazję naprawiać takich że 20)gdzie kierowca samochodu jeździ 0-1kowo bez względu na temperaturę silnika jak również zewnętrzną,orginalne wałki rozrządu (fabryczne)wytrzymały 250000 tyś km a pompa 330000 tyś km oczywiście przy regularnym serwisie co 10000 km olej i wszystkie filtry.ps nigdy na super oleju którego nazwa zaczyna się na C.!!! bo to syf!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • w.s3

    Oceniono 3 razy 1

    wieśwagaen 2T benzyna chodzi bez zarzutu. Tyle, że od nowości żre olej . Jak zwykle tania ropa równa się kłopoty i drogie naprawy. Wychodzi na równo z benzyniakiem bez kłopotów.

  • Gość: Marcin

    0

    Ten artykuł to kopalnia klamstw i niedomówień...

  • yacie

    0

    VW nie ma w tej chwili ani jednego dobrego silnika.

  • Gość: Gość

    0

    Tych silników było pięć modeli. Poprawiano je z miesiąc na miesiąc. 180-konne produkowane po 2003 roku były niezłe. Jednostki 163-konne to już bardzo dobre silniki. Że drogie w eksploatacji... Się V6 z pobudek ekonomicznych raczej nie kupuje. :)

  • cob22

    Oceniono 2 razy 0

    Wszystkim pseudo specjalistom przypominam ze VW jest najwiekszym produzentem samochodow na swiacie i to od 3 lat. Pewnie reszta ludzkosci jest idiotami !

  • cob22

    0

    Co to za stare Historie ?, tego silnika juz od lat nie ma w nowych samochodach. jak ktos kupuje zloma to ma zloma. Dinozaury zarly dziennie 200 Kilo miesa a w Chicago sie rower przewrocil...no i co ?

  • Gość: MAM 17 AUTO

    Oceniono 8 razy 0

    odchodząc troche od tematu... i nawiązując do wypowiedzi pana---poniżej tzn----KRISBHAM---
    niemiec nie przywiązuje wagi do auta.. bo za 6 swoich wypłat stac go na nowe auto ( przeciętny niemiec zarabia ~2.5tys euro --10tys zł)........ a przeciętny polak zarabia ~2 tys zł...... to sami sobie obliczcie ..ile czasu polak musi odkładac na nowe auto...DLATEGO. ZWYKŁEGO POLAKA NIGDY !!!!!! NIE BEDZIE STAC NA NOWE AUTO...... POLSKA TO ZADUPIE EUROPY.......BIEDA ALKOHOLIZM KRĘTACTWO OSZUSTWA........ITD......TAK NAS WIDZĄ ZA GRANICĄ...WSTYDZE SIĘ ŻE JESTEM POLAKIEM I MIESZKAM W TYM QREWSKI KRAJU..

  • Gość: rwk

    Oceniono 10 razy 0

    jak zwykle prawda o folcwaginie wychodzi PO latach

  • Gość: Janek

    Oceniono 2 razy 0

    A ktory to model miał w 2010 roku ten silnik?

  • silencius

    Oceniono 4 razy 0

    Za co ten redaktorzyna z Bożej Łaski bierze pieniądze. Jak można traktować taki szmatławy portal? Nie dość że co chwilę metodą kopiuj - wklej wstawiają ten sam artykuł co kilka tygodni to nawet nie poprawią w nim takich błędów jak zamiana paska rozrządu na łańcuch.
    A po drugie, to mam samochód z tym silnikiem i nim po prostu jeżdżę a nie naprawiam. A naprawa pompy za którą fachowiec od Audi chciał 6 tysięcy kosztowała 200 zł.

  • Gość: edek

    Oceniono 12 razy 0

    "...flagowego ropniaka"? panie redaktorze, pojęcie ropniak jeszcze funkcjonuje u naprawiaczy typu pan Zenek co majzlem i młotkiem wszystko naprawiali. weź sie pan doucz że nikt teraz nie mówi ropniak, zwłaszcza że jest to niepoprawne. Diesel jak i benzyna pochodzą z tej samej ropy naftowej, jak pan chce być taki akuratny to niech pan pisze "olej napedowy"

  • Gość: Maro12

    Oceniono 6 razy 0

    Znam przypadki rypiacych się 1.6 i 1.9tdi jak się nie wymienia na czas rzeczy to tak jest jeden silnik jest mniej awaryjny drugi bardziej mam nie narzekam znajomi mają również nie narzekają także nie pisac głupot i straszyć ludzi bo nic nie jest też wieczne

  • Gość: Maro12

    Oceniono 6 razy 0

    Jeden silnik jest mniej awaryjny drugi bardziej prawda jest taka że jak się nie robi napraw w porę to i 1.9ydi czy 1.6 się zrypie znam takie przypadki także nie pisac głupot mam nie narzekam i znam ludzi co mają też bez problemów

  • Gość: o[

    Oceniono 12 razy 0

    agora pl odkryła ameryke
    że ich najlepsza firma folcwagen skoda produkuje buble
    a gó... podaja dopiero po latach

  • Gość: bmw 330i

    Oceniono 1 raz -1

    kiedyś z 15lat temu kolega mnie namówił zeby kupić bmw diesla 525td, porażka tyle kasy wjebalem w ten złom ,że szok.. i powiedziałem sobie NIGDY WIĘCEJ DIESLA... ROPA JEST DO TRAKTORA... juz od wielu lat jezdze bmw w benzynie i zero problemów....ale jak kogoś nie stać i jest biedakiem to niech jezdzi dieslem.....i obowiązkowo passat na blachach LLB......

  • Gość: Szymon

    Oceniono 1 raz -1

    To prawda jego naprawa trochę kosztuje. Na szczęście mój mechanik bez problemu radzi sobie z takimi wyznaniami technologiczno-finasowymi ;) jeżeli szukacie dobrego speca, to polecam mechanika w Krakowie na ul.Wadowickiej 8

  • Gość: ARC

    Oceniono 5 razy -1

    Flota 190 samochodów. Wszystkie Skody (Fabia 1.4 TDi, Octavia 2.0 TDI DSG, Superb 2.0 TDi DSG).
    Padła jedna (1 szt.) skrzyni DSG. Samochody w najmie długoterminowym 3 lata i 120 kkm. Żadnych dolewek oleju, padniętych dwumas itp.
    Owszem jeden, który robił w 3 lata 200 kkm miał problem z DPF.

    Wniosek: brać auta na max 3 lata i max 150 kkm.

  • Jerry Mlas

    Oceniono 1 raz -1

    Owszem, początkowe modele były nieudane...jak to nowy model który jednak podlegał ulepszeniom i w ostatnim roku produkcji silnik 2.5 TDI był dobrze dopracowany i na pewno nie gorszy niż następcy z kolejnymi i drogimi wadami

  • Gość: koni

    Oceniono 3 razy -1

    mialem taki od nowosci 163 km.ma teraz 450 tysia i dalej jedzi,pali 6 litrowi i zero powaznych napraw..tylko eksploatacja..

  • Gość: lion 75

    Oceniono 3 razy -1

    lion
    Moje A6 2.5 tdi 180 KM. AKE z 2000 roku ma przejechane 400 000 KM. Wymienilem tylko rozrzad 3 razy ,raz sprzeglo bez dwumasy ,alternator i pedal gazu. Olej wymieniam co 8 000 KM.Jak sie dba o samochod i nie jest krecony licznik to smialo przejedzie pare setek tysiecy kilometrow bez wiekszych problemow.

  • Gość: xc

    Oceniono 3 razy -1

    mimo gigantycznych doświadczeń z innymi udanymi konstrukcjami
    radze autorowi napisać który silnik folcwagena jest udany
    bo 1.9 tdi to nie giermanska konstrukcja, to które jeszcze?

  • Gość: messershmit

    Oceniono 1 raz -1

    ludzie czytajcie uważnie. jest napisane łańcuch do napędu pompy oleju a nie rozrządu. i faktycznie wyciąga się jak gumka od majtek. sugerowałbym komentującym nabyć trochę wiedzy technicznej.

  • Gość: swistaczek

    Oceniono 1 raz -1

    Posiadam taki - audi A6 180km quattro 12 lat zadnych problemow 348 000km pasek rozrzadu klocki tarcze hamolcowe wymiana oleju co 20 tys km long life , proponuje temu co pisze takie bzdury , przejechac sie moim porozmawiamy , wiele nowych nie spelnia nawet polowy osiagow

  • Gość: swistaczek

    Oceniono 3 razy -1

    Posiadam audi a6 2.5tdi 180 quattro od 11 lat silnik BAU przejechane 348 000 km bez zadnej awari wymiany oleju co 20-25 tysiecy km long-life ten co pisze te bzdury powinien sporbowac najpierw ten samochod i porozmawiamy

  • Gość: emeryt

    Oceniono 1 raz -1

    Mam silnik 2,5 TDI BFC. Po pierwsze wymieniać olej Motul co 15 tys. km. Po drugie jeździć na paliwie tym droższym z Shella. Ja mam 190000 km i jeździ jak pszczółka. Teraz będę wymieniał pasek rozrządu z osprzętem bo minęło 90000 km od poprzedniej wymiany. Cena 980 zł - rozrząd + 600 zł robocizna i będę dalej śmigał. Na autostradzie pali w granicach od 5,5 do 6 l/100 km w zależności od jazdy. Tyle w temacie.

  • Gość: gosc

    Oceniono 3 razy -1

    a tych wszystkich znafcóf i fachowcóf ten silnik karmi i utrzymuje przy życiu.

  • Gość: jan

    Oceniono 13 razy -1

    wieśwagaen czy to 1.4 czy 2.0 czy 2.5 to padaczki o kórych wiedzą wszystkie dzieci a przekupywani dziennikarze motoryzacyjni dawali tytuł silnika roku takim śmieciom żeby po dziesięciu latach napisać że pękają tłoki i głowice albo się zacierają. WSTYD takim pismakom

  • Gość: Martino

    Oceniono 2 razy -2

    Moje 2,5 V6 z 2000r przejechało 180 tyś. km bez w/w awarii. Fakt- po zakupie auta, przy przebiegu ok 300 tyś. km wymieniłem wałki rozrządu itp. Awaryjna pompa? nie znam tego problemu- auto jeździło nawet na ON z Białorusi. W zimie palił nawet przy - 30 stopniach.

  • Gość: Otello

    Oceniono 2 razy -2

    Sam jestem właścicielem A6 C5 w wersji kombi z 2002 r 2.5, 180km. Odpala przy największych mrozach, chodzi równo, choć trzeba przyznać, że swoje spali szczególnie w wersji z automatem i quattro. Przebieg ponad 373 tysiące z licznika. Bardzo dużo zależy jak się dba o silnik

  • Daniel Jeleń

    Oceniono 3 razy -3

    Mam auto z tym silnikiem. W największe mrozy tej zimy (a było dużo poniżej -20) palił bez problemu, podczas gdy nowe benzyniaki nie dawały rady. W tym silniku są dwie możliwości. Albo wysokie koszty bieżące i bezproblemowa jazda, albo oszczędności na co dzień i kosmiczne koszty napraw.

  • prawdziwyolo

    Oceniono 5 razy -3

    Ten silnik w porownaniu do silnikow VW TSI i FSI zasługuje na wielki szacunek.Mimo licznych wad eliminowanych przez koncerrn na bieżąco przebigi 500 tys km to nic nadzwyczajnego.Posiadaczom silnikow TSI i FSI zycze grubego portfela i mocnej psychiki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX