5-poziomowy labirynt. Unikatowa konstrukcja drogowa.

Jego budowa trwała 8 lat. Składa się z 5 poziomów, 20 ramp i ma aż 37 metrów wysokości. Ten wiadukt u jednych wzbudza podziw, a innych przeraża. Dla świeżo upieczonych kierowców może stanowić przeszkodę nie do pokonania.

Nic dziwnego, bowiem wjazdów na gigantyczną budowlę jest aż 18 z 8 różnych kierunków. W Polsce możemy pochwalić się skrzyżowaniem gwiaździstym w Nowosolnej, wpisanym do rejestru zabytków. W miejscowości w województwie łódzkim krzyżuje się 8 dróg, ale na jednym poziomie. Chiński gigant powstał w Chongqing. Takie rozwiązanie dla władz miasta było konieczne z uwagi na połączenie dróg dojazdowych do trzech lotnisk z miastem i swobodny przepływ tysięcy pojazdów. W całej aglomeracji żyje ponad 50 milionów ludzi.

„Miasto, którego nigdy nie opuścimy”

Tak złośliwi internauci wypowiadają się na temat architektonicznego monstrum łączącego trzy drogi ekspresowe. Mimo, że wiadukt udostępniono kierowcom dwa tygodnie temu, wiele osób wciąż się gubi. Urzędnicy odpowiedzialni za projekt zapewniają, że oznakowanie jasno precyzuje właściwy kierunek jazdy i daje możliwość powrotu na pożądaną trasę. Szereg pomyłek może jednak skutkować wielokilometrowym objazdem i godzinami opóźnienia, w tym najgorszego – spóźnienia na samolot.

Więcej o:
Komentarze (50)
5-poziomowy labirynt. Unikatowa konstrukcja drogowa.
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • szlachcic

    Oceniono 81 razy 59

    W Polsce jest ogromna ilosc jednopoziomowych skrzyzowan, czy nawet malych uliczek gdzie mozna sie pogubic mocniej
    Ten chinski przyklad pokazuje ze jadac wg znakow kierunkowych nikt sie nie zgubi, wystarczy byc miernym kierowca. W Polsce mozna byc wybitnym kierowca z wielkim doswiadczeniem i nie rozumiec tego co glupki z miejskich czy wojewodzkich zarzadow drog chcieli zrobic

  • szejski

    Oceniono 29 razy 23

    Prawie jak węzeł Gliwice Sośnica. Nigdy nie zrozumiem, dlaczego jadąc od Wrocławia w kierunku na Tychy (czyli jakby zjeżdżając z autostrady w prawo) muszę najpierw zjechać na prawo, potem pod górę, potwornie wielkim łukiem przejechać w lewo nad autostradą, wjechać do Gliwic, zawrócić na rondzie ze światłami i jeszcze raz przejechać nad autostradą. Za każdym razem mam wrażenie, że jadę źle, ale po przejechaniu jakichś 3 km jednak wjeżdżam na właściwą drogę. Niegłupi to wymyślił, ot co!

  • Gość: Lodziak

    Oceniono 21 razy 15

    "...pochwalić się skrzyżowaniem gwiaździstym w Nowosolnej..." szczyt debilizmu drogownictwa. Mieszkam niedaleko i nie ma tygodnia zeby nie bylo tam stluczki

  • burek_polny

    Oceniono 21 razy 13

    A my mamy proste Krakowskie Przedmiesie i taki cyrk kazdego 10-tego, ze caly swiat oczy otwiera ze zdumienia..

  • don_pedro_deszczowiec

    Oceniono 13 razy 13

    Bez przesady, nie jest tak źle. W Holandii jest wiele skrzyżowań autostrad o takim skomplikowaniu (ze względu na bypass-y głównych kierunków), że miejscowi się gubią. Takim przykładem jest skrzyżowanie koło Hagi na tamtejszej A4-ce. Jak się źle wybierze pas na samym początki skrzyżowania (rozciągającego się na parę kilometrów), to kaplica... widzisz zjazd którym miałeś jechać, ale dostępny jest dla pasów po jednej lub drugiej stronie twojego pasa, ale za barierkami :-(

  • sztucznypolak

    Oceniono 8 razy 6

    Inne fajne "osmiornice":
    www.gettyimages.nl/detail/foto/interstate-highway-interchange-i10-i410-convoluted-royalty-free-beeld/523830623

  • jaceq

    Oceniono 13 razy 3

    Eh, żeby tak u nas...
    I żadnych ekranów "kaustycznych"!
    I żadnych reklam!
    Pomarzyć...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX