Pewne auto z drugiej ręki? Tak, to możliwe

19.06.2017 11:25
Hyundai Tucson

Hyundai Tucson (Fot. Hyundai)

Jak w zawale aut z importu znaleźć sprawdzony samochód używany? Kontrolę najlepiej powierzyć specjalistom, a samemu wybrać tylko markę i model. To możliwe.

Zakup samochodu używanego w Polsce jest jak kupowanie kota w worku - nigdy nie wiadomo, na co się trafi. Ukryte wady, cofane liczniki, zły stan techniczny i nieuczciwość sprzedawców to tylko część cech charakterystycznych rynku używanych aut w Polsce. Fala tego zjawiska jest gigantyczna, bo do Polski co roku sprowadzanych jest prawie milion samochodów. Ich średni wiek wynosi prawie 12 lat. Jak w tym gąszczu ogłoszeń znaleźć auto, które nas nie zawiedzie? A gdyby tak móc wybierać tylko spośród samochodów sprawdzonych przez specjalistów? To możliwe.

Sprawdzone samochody używane

Samochód ma nie więcej niż sześć lat, nie przejechał więcej niż 120 tys. km, ma minimum 12-miesięczną gwarancję, pakiet assistance przez rok i certyfikat jakości Dekra - brzmi jak mrzonka? Ale właśnie takie auta oferowane są w programie Hyundai i-Best. Co ważne, w ofercie znajdują się nie tylko samochody koreańskiej marki - oferty znajdą też poszukiwacze Fiatów, Opli, Volkswagenów, Reanult i wszystkich innych. Jaką mamy pewność, że auto, którym jesteśmy zainteresowani, zostało szczegółowo sprawdzone?

Wszystkie oferowane w programie Hyundai i-Best samochody używane są autami świeżymi i nie były intensywnie eksploatowane przez długi czas. Każde auto przechodzi weryfikację techniczną 100 punktów kontrolnych pojazdu, wykonywaną przez wykwalifikowanych mechaników Hyundai. Dodatkowo każdy samochód posiada certyfikat jakości Dekra potwierdzający, że stan techniczny pojazdu spełnia rygorystyczne normy jakości opracowane przez rzeczoznawców Dekra dla samochodów używanych. Każde auto można też sprawdzić podczas jazdy testowej.

Dzięki współpracy z firmą Dekra Polska w zakresie oceny stanu technicznego samochodów w programie i-Best ograniczamy do minimum ryzyko zakupienia przez klienta samochodu z ukrytymi wadami, jakimi mogą być np. manipulacja przy liczniku czy defekty wpływające na stan techniczny samochodu – mówi Witold Skolasiński z Hyundai Motor Poland.

Skąd pochodzą samochody oferowane w programie i-Best

Źródła pozyskiwania samochodów do programu i-Best są różne, jednak w zdecydowanej większości są to pojazdy zarejestrowane po raz pierwszy w Polsce. Sieć dilerska Hyundai bardzo rzadko oferuje pojazdy importowane jako używane, ale nie jest to wykluczone. Jednak diler uczestniczący w programie Hyundai i-Best musi mieć 100 proc. pewności odnośnie idealnego stanu technicznego auta zanim będzie on oferowany klientom. Dominujące źródła to samochody podemonstracyjne, po wynajmach, odkupy od klientów (program trade-in) i wolne zakupy dilerów.

Tutaj znajdują się auta oferowane w programie i-Best: Auta z programu i-Best na nowym autotrader.pl

Czym jeszcze program i-Best różni się od podobnych tego typu ofert? Oprócz pewności zakupu, program Hyundaia daje możliwość atrakcyjnego finansowania. Dostępne w programie i-Best samochody można kupić u autoryzowanego dealera Hyundai oraz wykorzystać jeden z dostępnych produktów finansowych: kredyt standardowy, kredyt 3x33, kredyt 50/50 lub kredyt wakacyjny, w którym spłata kredytu rozpoczyna się po 3 lub 6 miesiącach od zawarcia umowy.

Hyundai TucsonHyundai Tucson Fot. Hyundai

Komentarze (14)
Pewne auto z drugiej ręki? Tak, to możliwe
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • iwanme

    Oceniono 8 razy 8

    Przecież to nie jest nic nadzwyczajnego. Większość większych dealerów oferuje tego typu samochody, większość oferuje różne możliwości finansowania i leasingu.
    Kuzyn właśnie wziął w leasing używane auto od bodajże Plichty i dostał jeszcze gwarancję na dwa lata.
    Sam kupowałem używany samochód w salonie, już bez gwarancji, ale krajowy z udokumentowanym serwisem i jakimś ubezpieczeniem...

    Jedyny minus - tego typu auta są zwykle 15-20% droższe niż te sensowniejsze z rynku wtórnego i 20-30% droższe niż super okazje od płaczącego Szwajcara czy Niemca na otomoto.

  • Gość: mc

    Oceniono 2 razy 2

    Mam taką zasade że nie jeżdże po auto dalej niż 100 km w jedną strone i wybieram stacje diangostyczną żeby sprawdzić obiektywnie jego stan. Jak już wiem realnie co jest do zrobienia odpalam neta w telefonie i patrze po ile można dostać części. Nie żadne używki tylko nowe jakości oe jak np delphi proponuje. Albo mi gościu schodzi z ceny albo dziekuje do widzenia. Troche czasu to zajmuje fakt ale przynajmniej wiem co kupuje

  • Gość: mellis

    Oceniono 6 razy 2

    Marketing jest ważny, ale podlega subiektywnym ocenom - zawsze można mieć do niego uwagi.
    Czasmi też kontketne rzeczy trudno ubrać w wyrafinowaną formę. Autor chciał w zwięzły sposób, bez zbytecznego upiększania, przekazać istotę rzeczy i myślę, że mu się udało.

  • Gość: Bungo

    Oceniono 9 razy 1

    Hehehe, ale koszmarny marketing. I to ma być artykuł? Proszę podać autora tego dzieła...

  • Gość: Tomek

    0

    Ale jaja i ordynarna reklama. A tymczasem polscy dealerzy to w olbrzymiej większości najzwyklejsi słomiani byznesmeni, dla 5 dodatkowych PLN gotowi sprzedac swój honor, słowo itd.
    Kolega chciał kupić bodajże toyotę (używaną) w ASO - na pytanie jaką owe ASO ponosi odpowiedzialność i gwarancję, pan sprzedawca z uśmiechem odparł, że ŻADNĄ, bo oni tylko pośredniczą.

  • Gość: Adrian Zet

    Oceniono 1 raz -1

    Dobrą opcją jest również wynajmowanie samochodów w Panek na przykład. Mają wiele punktów na terenie kraju i można samochody również u nich relokować pomiędzy tymi punktami. Dobra, solidna i sprawdzona wypożyczalnia dla wymagającego klienta.

  • Gość: Koteł

    Oceniono 13 razy -13

    Mhm, ale koszty takiej zabawy to masakra... ja mam używany samochód z aaa auto po polskim salonie, żadnej niespodzianki przykrej nie było, jak się umie szukać to się znajdzie, dziękuję, pozdrawiam ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX