Volkswagen Arteon | Pierwsza jazda | Między Passatem a Phaetonem

Volkswagen Arteon

Volkswagen Arteon (fot. Jan Zomer)

To pokaz siły niemieckiego koncernu. Z europejskiej oferty zniknął Phaeton i CC, a pojawił się Arteon. Pozycjonowany jest nieco wyżej od Passata i naszpikowano go technologiami nie tylko z VW, lecz również z wielu modeli Audi. Drzwi bez ramek i nadwozie łączące cechy limuzyny i coupe nawiązują do A5 Sportback, od którego krewny z Wolfsburga jest tańszy o około 50 tysięcy zł w porównywalnych specyfikacjach. Materiał na przebój?

Volkswagen nie ma łatwego życia z modelami ocierającymi się o klasę premium. Mimo technologicznej bliskości z Audi A8, sprzedaż Phaetona w Europie pozostawiała wiele do życzenia. Obecnie najnowszą generację można kupić w Chinach. Zdecydowanie lepiej sytuacja wyglądała w przypadku CC. Spokrewniony z Passatem samochód dość szybko stał się znaczącą pozycją w portfolio marki. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc wobec Arteona oczekiwania są naprawdę duże.

Gran Turismo

Właśnie takim mianem określa Arteona główny stylista marki, Klaus Bischoff. Wobec powyższego, projektanci czerpali wzorce z Audi A7, czy BMW serii 6 w wersji czterodrzwiowej. Jest to także przedsmak nowego nurtu stylizacyjnego, który powinien być sukcesywnie wdrażany do pozostałych modeli koncernu. Przód auta wyróżniono grillem płynnie przechodzącym w LED-owy oświetleniowy. Jest adaptacyjny, przez co dopasowuje się do ukształtowania zakrętów na drodze. Zmienia długość i szerokość snopu światła, by możliwie najlepiej oświetlić przestrzeń w zasięgu wzroku kierowcy. Ponadto, VW jest obecnie najdłuższym w gamie samochodem. Karoseria ma 4862 mm długości, 1871 szerokości i 1427 wysokości. Rozstaw osi wynosi 2841 mm. Technologicznie bazuje na modułowej płycie MQB – podobnie jak większość modeli koncernu: Golf, Passat, Tiguan, natomiast produkcję zlokalizowano w niemieckich zakładach.

4x4, DSG i BiTDI

Kto miał do czynienia z Phaetonem lub CC dobrze wie, że w tych autach próżno było szukać sportowych właściwości jezdnych. Podobnie przedstawia się sytuacja w Arteonie. Konstruktorzy wyraźnie postawili na komfort. Niemiecka limuzyna ma być przede wszystkim przyjacielem w długich trasach. Kilkadziesiąt kilometrów trasy testowej obejmowało odcinki miejskie, drogi ekspresowe i autostrady. W podróż zabraliśmy najmocniejszego diesla – 2.0 BiTDI. Ma 240 KM i 500 Nm dostępnych w przedziale 1750-2500 obr./min. Sprzężono go z automatyczną skrzynią i napędem na obie osie. Taka konfiguracja świetnie koreluje z krążownikiem szos. Auto chętnie nabiera prędkości niezależnie od obciążenia, a w razie potrzeby szybkiego wyprzedzenia kilku ciężarówek, DSG zrzuca 2-3 biegi i bez większej zwłoki zapędza wskazówkę obrotomierza pod czerwone pole. VW jest szybki, choć wcale tego nie czuć. Do setki przyspiesza w 6,5 sekundy i rozpędza się do 245 km/h. Przy masie własnej na poziomie 1750 kilogramów, to bardzo rozsądne wartości. Auto skutecznie odizolowano od świata zewnętrznego, przez co w kabinie słychać jedynie szmer powietrza opływającego karoserię. Łatwo się przez to zapomnieć i w terenie zabudowanym mocno przesadzić z szybkością.

Volkswagen ArteonVolkswagen Arteon fot. Jan Zomer

Komfort na pierwszym planie

Tak najłatwiej scharakteryzować zachowanie na drodze Arteona. Na 20-calowych obręczach sprawnie radzi sobie z filtrowaniem wszelkich nierówności. Zwłaszcza, gdy wybierzemy tryb Comfort. Wówczas, auto wyczuwalnie się rozleniwia. Zwiększa się siła wspomagania kierownicy, spowalnia reakcja na dociskanie gazu, a zawieszenie płynniej pokonuje przeszkody. Aktywne zawieszenie ma też drugie oblicze. Po wciśnięciu ikonki z napisem Sport, wyraźnie zwiększa się precyzja prowadzenia. 7-stopniowe DSG szybciej redukuje biegi, a dynamiczna jazda w zakrętach staje się przyjemnością. Mimo tego, żywiołem VW pozostają długie trasy, w których przy spokojnym traktowaniu akceleratora, korzystnie wypada zużycie paliwa. Niewiele ponad 6 litrów należy uznać za dobry wynik.

Trzy silniki na początek

Już za kilka tygodni, Arteon oficjalnie zadomowi się w polskich salonach. Niemniej, klienci już mogą wybierać pomiędzy trzema jednostkami napędowymi. Podstawową stanowi 2-litrowe TDI o mocy 150 KM, a ofertę uzupełnia wspomniany wcześniej wariant BiTDI (240 KM i 500 Nm). Wśród motorów benzynowych niemiecka propozycja ogranicza się do najmocniejszego w gamie 2.0 TSI generującego 280 KM i 350 Nm. To najszybsza wersja Volkswagena. Do setki przyspiesza w 5,6 sekundy i osiąga maksymalnie 250 km/h. W standardzie ma 7-stopniowe DSG i 4Motion. Średnie zużycie paliwa według producenta wynosi 7,6 litra. W kolejnych miesiącach dołączą kolejne motory. Pierwszy z nich to debiutujący pod maską Golfa 1.5 TSI Evo (150 KM) z systemem odłączanych cylindrów. Finisz nastąpi po wakacjach, gdy pod maską zameldują się 190-konne TDI i TSI o pojemności dwóch litrów. Wszystkie jednostki spełniają emisję spalin Euro 6 i mogą być łączone z 6-stopniową przekładnią ręczną lub dwusprzęgłowym DSG.

Volkswagen ArteonVolkswagen Arteon fot. Jan Zomer

Przestrzeni pod dostatkiem

Zarówno w pierwszym, jak i drugim rzędzie, miejsca jest bardzo dużo. Fotele można doposażyć w elektryczną regulację, podgrzewanie i masaż. Z tyłu zmieszczą się osoby o wzroście do 190 centymetrów. Bagażnik, do którego dostępu strzeże unoszona elektrycznie pokrywa, mieści 563 litry. Po złożeniu asymetrycznej kanapy, jego pojemność wzrośnie do 1557 litrów. Kokpit urządzono w znajomym stylu. Podobieństwa do Passata nie da się nie zauważyć. Do dyspozycji mamy 12,3-calowy wirtualny zestaw wskaźników ze zmienna grafiką, a także nowy, pozbawiony pokręteł ekran centralny o przekątnej 9,3 cala. Łączy się z internetem, podstawowymi funkcjami można sterować za pomocą gestów, a całość połączyć z 700-watowym nagłośnieniem Dynaudio. Ponadto, wraz z Discovery Pro dostajemy wbudowany dysk twardy o pojemności 10 GB, zestaw kamer i opcję przeniesienia aplikacji ze smartfona.

Ceny

Najtańszy jest 1.5 TSI Evo o mocy 150 KM – 127 690 zł. Za 190-konne 2.0 TSI trzeba zapłacić 145 890 zł. Topowa, 280-konna odmiana z napędem na obie osie i DSG kosztuje 202 590 zł. 150-konne TDI wyceniono na 154 590 zł. Do mocniejszej, 190-konnej wersji trzeba dopłacić blisko 10 tysięcy. BiTDI to zdecydowanie wyższa półka cenowa – 197 790 zł.

Summa Summarum

Odważnie zaprojektowany Arteon ma wiele argumentów, by podebrać klientów Gran Turismo z segmentu Premium. Ma komfortowe nastawy zawieszenia, przestronne i solidnie spasowane wnętrze oraz mocne silniki. Do bliższego poznania przekonuje też bogatą ofertą systemów bezpieczeństwa. Nowość stanowią diodowe reflektory sprzężone z nawigacją. Pobierają informacje dotyczące zakrętów, by odpowiednio wcześniej doświetlić newralgiczne miejsca. Przydatny może okazać się również Emergency Assist drugiej generacji. Jeśli czujniki dostrzegą ospałość w reakcji kierowcy (zasłabnięcie lub drzemka), uruchomią hamulce i skierują samochód na skrajny, prawy pas jezdni.

VW Arteon 2.0 BiTDI | Dane techniczne

Silnik: Diesel, R4, 1968 cm3
Moc: 240 KM przy 4000 obr./min
Moment obrotowy: 500 Nm przy 1750-2500 obr./min
Skrzynia biegów: 7-biegowa, automatyczna
Napęd: na cztery koła
Wymiary: 4862x1871x1450 mm
Rozstaw osi: 2837 mm
Masa własna: 1750 kg
Poj. bagażnika: 563/1557 l
0-100 km/h: 6,5 sek.
Prędkość maksymalna: 245 km/h
Średnie zużycie paliwa: 5,9 l/100 km (podawane przez producenta)
Cena: od 127 690 zł (wyjściowa z silnikiem 1.5 TSI EVO 150KM

Komentarze (33)
Volkswagen Arteon | Pierwsza jazda | Między Passatem a Phaetonem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Jacek

    Oceniono 20 razy 12

    Pierwsza REKLAMA, nie pierwsza jazda.

    Czytalem juz kilka recenzji zagranicznych i pisza, ze slaby (mimo czasopism chwalacych Passata). Wspolna konkluzja z roznych źrodeł: Wrazenia z jazdy identyczne jak Passat (Daleko mu do aut premium), a kosztuje sporo wiecej. Ocena 3/5.

  • fakej

    Oceniono 18 razy 8

    W kategorii silnik z dupy, cena z kosmosu arteon nie będzie pionierem, ale ma szanse zawalczyć o wysoką pozycję.

  • Gość: max

    Oceniono 10 razy 6

    Autor tych wypocin powinien zająć się krawiectwem bo o motoryzacji to ma zerowe pojęcie

  • hiszpan25

    Oceniono 12 razy 6

    trudno mowic o byciu premium gdy oferuje sie w zasadzie 2 silniki. 2.0TSi i 2.0TDI. czyli brak w ofercie czegos premium jak chocby V6. Takie same 4 cylindrowe silniki mozna kupic juz w Golfie czy modelach Skody gdzie wiec tu premium?
    kupujac auto premium i placac za nie 30% wiecej niz wola konkurencja spodziewam sie czegos wiecej niz ma konkurencja- a ten VW tego nie oferuje... Rownie dobrze mozna kupic Superba - tez pojemny i tez moze miec 2.0 pod maska...

  • Gość: as

    Oceniono 11 razy 5

    Wyglad mega fajny...
    ps. Szkoda czytac Waszych postow jaki jest Bee. Tak lepsze sa dacie i koreańskie plastiki;p

  • Gość: 456

    Oceniono 5 razy 3

    nie czytalem ale
    "super wypas zayyyyebiiiiiisty, szokujacy niedowierzajacy"
    zgadłem?

  • Gość: jaca

    Oceniono 23 razy 3

    Ale to nadal szmecc od Vieśwagena! Takie premium jak maluch ze spojlerem! Śmiechu warte!

  • Gość: szyderca

    Oceniono 6 razy 2

    o boze ale wy jesteście durni to dopiero pierwsze silniki, V6 jest w planach barany!!!! wiecznie o tym piszecie no i będzie tylko się nie posr... poczekać trochę nawet planują wersje R to tak jak w audi RS zawsze jest później, a swoja droga za V6 to zapewne 3.0 a w PL macie 18 % akcyzy wiec wole o wiele tansze auto z 2.0 i prawie 300 koni bo wystarczy

  • Gość: Ałto Komis

    Oceniono 10 razy 2

    Powyginali te blachy jakoś dziwnie, kurde felek jak to szpachlować, a i te turbiny padają jak muchy w tojtoju. Słabizna jakaś, u nas się nie przyjmie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Zobacz także
  • Prototyp VW Touarega 2017 Nowy Volkswagen Touareg przyłapany! Wielki SUV jeszcze...
  • Volkswagen Up! GTI Volkswagen Up! GTI | Mała rakieta gotowa
  • Volkswagen Phideon GTE Volkswagen Phideon GTE | Luksusowa hybryda dla Chińczyków
Najczęściej czytane