W segmencie dużych SUV-ów coraz ciekawiej. Nowe Renault Koleos już w Europie

Dopiero co informowaliśmy, że Seat zapowiedział dużego SUV-a, a do Europy właśnie przyjechało nowe Renault Koleos. W segmencie już niedługo zrobi się naprawdę ciasno.

Nowe Renault Koleos nie jest wcale takie nowe, jak mogłoby nam się wydawać w Europie. Francuzi wprowadzili go do sprzedaży w kilku krajach już jakiś czas temu. Jednak każdemu z tych rynków daleko było do Europy - nowe Koleosy jeżdżą już np. w Chinach, Korei albo Australii. Teraz duży SUV Renault nareszcie przyjechał na Stary Kontynent i jeszcze w lato ma wyjechać na drogi w całej Europie. Również w Polsce. Z tej okazji Renault opublikowało obszerną galerię modelu - wszystkie nowe zdjęcia zamieściliśmy w tym materiale.

Jeżeli ktoś woli od zdjęć wideo, to polecamy oficjalny film promocyjny, który zamieszczamy poniżej. Nowy Koleos będzie jednym z ciekawszych aut w segmencie. Mieliśmy okazję zobaczyć go podczas pierwszych jazd Capturem 2017 i trzeba przyznać, że prezentuje się naprawdę interesująco. Zwłaszcza w wydaniu Initiale Paris, którym Renault się chwaliło.

 

Nowe Renault Koleos. Co warto wiedzieć o premierze Francuzów?

Nowy Koleos łączy w sobie dwa samochody. Stylistycznie to napompowane, podwyższone i ubrane w szaty SUV-a Renault Talisman. Technicznie Nissan X-Trail. Wymiary to 4670 mm długości oraz 1840 mm szerokości. Imponujący jest zwłaszcza rozstaw osi, który wynosi 2710 mm. Oznacza to, że Renault zaoferuje naprawdę dużo miejsca w środku. Nie powinno to dziwić, bo SUV-a projektowano głównie z myślą o rynku chińskim, a tam to jeden z kluczowych parametrów, decydujących o zakupie auta.

W Polsce Renault Koleos zostało wycenione na 111 400 złotych. To sporo w porównaniu z konkurentami, bo cena większości aut w segmencie startuje od ok. 100 tysięcy, a Skody od 90 tysięcy. Renault zamierza jednak zdobyć klientów nie ceną, a bardzo bogatym wyposażeniem już w standardzie. ZEN oferuje bowiem: system multimedialny Renault R-Link 2 z 7-calowym ekranem, nawigacją, radiem, Bluetooth, nagłośnieniem Arkamys oraz sporo systemów bezpieczeństwa (aktywny system wspomagania nagłego hamowania, system kontroli pasa ruchu oraz system ostrzegania o nadmiernej prędkości z funkcją rozpoznawania znaków drogowych).

Renault KoleosRenault Koleos fot. Renault

No i trzeba pamiętać, że Koleos dostępny jest tylko z dieslami (Energy dCi 130 4x2 oraz dCi 175 4x4, do wyboru z ręczną albo automatyczną skrzynią), a tańsze propozycje konkurentów to zwykle wersje benzynowe.

Więcej o:
Komentarze (10)
W segmencie dużych SUV-ów coraz ciekawiej. Nowe Renault Koleos już w Europie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • grzegorzsrx

    Oceniono 8 razy -4

    no i trzeba pamietac , ze koleos jest dostepny wylacznie na wies pod remize , syfiastego diesla niebawem nikt do miasta nie wpusci.

  • jeszw

    Oceniono 9 razy -3

    "Kiedyś to był brzydki SUV" ....... i taki pozostał😜

  • Gość: Kupiłem co innego

    Oceniono 4 razy -2

    Ciekawe czy opanowali temat podnoszenia klapy bagażnika na taką wysokość aby przeciętny Europejczyk o wzroście 185 cm nie walił głową w tą klapę podczas wkładania czegoś do bagażnika. W nowym Espace i Talisman się im to nie udało. Mam też nadzieję że radio się już też nie zawiesza? Aż pójdę sprawdzić.

  • Gość: yeti

    Oceniono 14 razy 0

    Jeśli chodzi o crossovery to akurat przymierzam się do zakupu, więc odwiedziłem kilka salonów różnych marek i póki co skłaniam się ku tivoli. Cicho pracuje, naprawdę wygodny, myślę, że się dobrze sprawdzi i po mieście i po autostradzie.

  • remo29

    Oceniono 6 razy 2

    Jeszcze rok-dwa, a największa (i chyba jedyna jak dla mnie) zaleta SUV-a, czyli widoczność z góry, będzie nieaktualna, bo połowa samochodów na ulicy będzie SUV-ami. Jeśli dodać do tego dostawczaki różnej maści, autobusy itd., to sens kupowania czegoś takiego za te pieniądze będzie żaden.

  • Gość: Misio

    Oceniono 12 razy 6

    Tylko ropa? Świat odchodzi od tego badziewia, a Reno nie. Niech się bujają.

    ps. "cena większości aut w segmencie startuje od ok. 100 tysięcy, a Skody od 90 tysięcy." - i kolejna reklama Skody. Beznadziejni jesteście. W dodatku siedzicie w kieszeni beznadziejnej marki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX