Pierwsze Volvo S90 z Chin trafiło do Europy

Siedem lat temu szwedzki producent samochodów został przejęty przez chiński koncern Geely. Ten ruch wzbudził sporo kontrowersji, ale nowy właściciel przeprowadził sporo zmian i odświeżył gamę modelową. Tymczasem do Europy dotarł pierwszy egzemplarz Volvo "made in China".

Do belgijskiego centrum dystrybucji Volvo dotarł pierwszy transport samochodów zbudowanych w chińskiej fabryce Daqing. To właśnie tam powstaje topowa limuzyna S90, która jest pierwszym samochodem z segmentu premium produkowanym w Chinach.

Modele szwedzkiej marki trafiają do Europy dzięki transkontynentalnemu połączeniu kolejowemu, które jest częścią tzw. nowego jedwabnego szlaku. Transport kolejowy pozwala zaoszczędzić czas nawet o 2/3 w porównaniu z klasyczną drogą morską. Auta trafiają do specjalnych kontenerów, a każdy z pociągów kursujących pomiędzy Daqing a Zeebrugge przewiezie 225 egzemplarzy. Pociągi będą kursować raz w tygodniu - co w przeliczeniu daje 900 egzemplarzy chińskich Volvo S90.

Nie jest to pierwszy transport samochodów produkowanych w Chinach na inny kontynent. Dwa lata temu do USA trafiły egzemplarze Volvo S60 wyprodukowane w Kraju Środka. Europejscy nabywcy raczej nie odczują spadku jakości w samochodach, ale na pewno docenią krótszy czas oczekiwania na flagowy model szwedzkiej marki.

Czy Twoim zdaniem przeniesienie produkcji do Chin odbije się negatywnie na jakości Volvo?
Więcej o:
Komentarze (27)
Pierwsze Volvo S90 z Chin trafiło do Europy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: as

    Oceniono 5 razy 5

    Po co przeplacac za volvo jak można kupic sangyonga;D

  • Gość: Zuch

    Oceniono 4 razy 4

    Jestem szczęśliwym nabywcą nowego Volvo S90, jeszcze Made in Sweden. I cholera, jak się dowiedziałem, że produkcję S90 przenoszą do Chin, pierwszym co zrobiłem, był telefon do dealera - moje będzie szwedzkie czy już chińskie? W sumie po dłuższym przemyśleniu przekonały mnie argumenty, że przecież suv'y BMW czy Mercedesa produkują w USA (które raczej nie słyną z mega jakości), a Audi w Meksyku. Przy zachowaniu standardów jakości różnica nie powinna być odczuwalna. Ale... gdybym miał wybór, wolałbym jednak te wyprodukowane w Europie

  • Gość: TomekŁódź

    Oceniono 2 razy 2

    Złożenie samochodu w jedną całość nie powinna mieć, aż tak wielkiego znaczenia. Linia produkcyjna robi swoje bez względu na pogodę czy też dobry lub zły nastrój. Bardziej obawiam się o jakość podzespołów, bo to tak naprawdę będzie wpływało na jakość gotowego pojazdu. Poszukiwanie oszczędności może spowodować, że podzespoły będą gorsze, ze słabszych i tańszych surowców i co za tym idzie trwałość Volvo mocno na tym ucierpi.

  • Gość: ////

    Oceniono 15 razy 1

    Tak się zaufania nie buduje, 4 cylindrowe miksery klienci ledwo ale przeżyli, lecz faktu produkowania ich prestiżowej limuzyny? Czarno to widzę, Volvo jeszcze bardziej odchodzi od niemieckiej konkurencji zamiast się do niej zbliżać. Czas pokaże jak to się odbije w sprzedaży...

  • Gość: Jacek

    Oceniono 2 razy 0

    Mercedes C Klasa? - wszystkie produkowane w Afryce (RPA).
    Nie aż tak słabo jak z tym Volvo, ale fakt że się o "Niemcach" milczy.

  • Gość: Arti

    Oceniono 6 razy 0

    Uważam że chińskie może być tak samo dobre lub lepsze, zależy ile będzie kosztować.To nasi handlowcy zamawiają produkty kiepskiej jakości bo są tańsze
    - chcesz lampkę za 1 zł i właśnie taką dostaniesz-. W Chinach jest obecnie nowocześniejszy park maszynowy niż w Europie

  • Gość: jonki

    Oceniono 7 razy -1

    Ktoś chce kupić prestiżową limuzynę i mu wmówili, że S90 jest prestiżowe, gość się dał nabrać ... Teraz się dowiaduje, że ta jego "prestiżowa" limuzyna ma 4-ro cylindrowy silniczek 2.0 i jest produkowana w Chinach. Normalnie wstyd na miasto wyjechać, haha

  • lech2011

    Oceniono 5 razy -1

    Dobre bo polskie ?
    Nawet chińskie lepsze...

  • lech2011

    Oceniono 7 razy -1

    Nadchodzi era chińskich produktów dobrej jakości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX