Komentarze (151)
Polacy jeżdżą jednymi z najstarszych aut w Europie. Ten test pokazuje, czym to może grozić
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: B

    Oceniono 9 razy 3

    Za PO wszyscy jeździli maksymalnie pięciolatkami. Przyszedł zły PiS i zmusił ludzi do przesiądnięcia się w pełnoletnie samochody. Och jaki niedobry jest ten PiS...

  • Gość: apb.zwierz

    Oceniono 3 razy 3

    jest na to sposób, ceny nowych samochodów w salonach obniżyć o 40% i od razu zwiększy się sprzedaż i myślę że import "szrotów" bardzo by się zmniejszył. korzyść by była i dla fabryk i dla Kowalskiego

  • Gość: peugeot

    Oceniono 2 razy 2

    Ciekawe jak wypadłby test porównawczy polegający tylko i wyłącznie na przejechaniu takiego samego dystansu po polskich drogach Toyoty corolli z 2000 roku produkowanej w Japonii i Toyoty corolli Axio jeszcze chyba produkowanej w Turcji.

  • Gość: przegość

    Oceniono 2 razy 2

    Eee kto by się tam chciał zderzać...tekst ojca kumpla, któremu doradzał zakup malucha, a kumpel nie chciał bo maluch niebezpieczny...

  • darek8125

    Oceniono 2 razy 2

    Prosty przykład. Skoro przeciętny Polak zarabia 2tys zł. A przeciętny niemiec zarabia 2.5tys.euro-czyli 10tys zł. To niemca za swoje 5 wypłat stać na nowe auto z salonu ! A polaczka za 5 wypłat stać na 20letni szrot z przekreconym licznikiem.

  • Gość: marek b

    Oceniono 2 razy 2

    Dziwne jest to, że w Corolli z 98 nie było poduchy - albo też nie wystrzeliła ze starości, a to powinno zostać wyraźnie powiedziane.
    Ja miałem wypadek następnym modelem - Corollą z 1999 roku, tą ze światłami jak oczy muchy złapałem pobocze, wpadłem w poślizg, wjechałem do rowu, dachowałem, auto stanęło na kołach. Co mnie zdziwiło najbardziej to słabość fotela - mimo, że nie było mocnego uderzenia, ani dużej prędkości, to jednak oparcie fotela po prostu się urwało (ważę 90 kg). Poduszki nie strzeliły mimo, że auto miało zaledwie 11 lat - ale też nie dostało strzału z przodu, tylko wjechało bokiem. Na lewym ramieniu poczułem, że to auto jest jednak bardzo ciasne - mocno przywaliłem nim w bok. Patrząc na zniszczenia auta myślę jednak, że jakiegokolwiek zderzenia przy tej prędkości bym nie przeżył. Potem kupiłem auto klasy średniej, własnie ze względu na rozmiar.

  • equino

    Oceniono 2 razy 2

    Ja pierdziu jaki kit! Nawet przy zderzeniu z mniejszą prędkością z ciałem które nie przemieszcza się i ma tak olbrzymia masę oraz energię kinetyczną będzie miało odpowiednie do tego wielkości tego ciała i prędkości zniszczenia samochodu który przemieszczał się z każdą prędkością... Apel do wszystkich ekspertów i tych 'speców' od testów zderzeniowych. Wykonajcie raz jeden jedyny raz takie testy gdzie postawicie na przeciw siebie samochody jedne marki - o różnych nie myślę tej samej klasy - nadajcie im prędkość ok. 50 - 65 km/h tak jak na tym filmiku i po czymś takim omawiajcie to co się stanie. Podpowiem - III zasada dynamiki tu zadziała i zniszczenia wbrew temu jak się uważa nie będą tak wielkie. Inaczej będzie przy różnych prędkościach i różnych samochodach....

  • gj61

    Oceniono 1 raz 1

    To że, Polacy jeżdżą najstarszymi autami, to jesszcze nie problem. W UK widzę wiele starych aut, ale ich stan techniczny poziom serwisowania, tzw. ogólnej KULTURY technicznej użytkowników jest o niebo wyższy niż w PL. Wystarczy podać iż, przkręcenie licznika w UK jest PRZESTĘPSTWEM, a to oznacza iż nie podlega przedawnieniu. Przegląd wygląda poważnie, a i w tutejszej kulturze (nie mylić z "polenglisz") nie jest przyjęte bagatelizowanie spraw bezpieczeństwa. Sam oddaję swoje auto dwa razy do roku na tzw. inspekcję. Mechanik sprawdza je dokładnie i wymienia co trzeba. Tak, wyobraźcie sobie że, mam do niego ZAUFANIE. Zapracował na to.

  • Gość: tak-tak

    Oceniono 1 raz 1

    Skoro standardem w Polsce są samochody 13-17 letnie to powinno się wprowadzić zakaz poruszania się po polskich drogach samochodami nowszymi.

  • Gość: KrUl

    Oceniono 1 raz 1

    Ja też nie wiem co to za nacja ci Polacy, kasy jak lodu a starym złomem wolą jeździć?

  • Gość: ...

    Oceniono 1 raz 1

    Powinni pokazać crash test nowego auta kompaktowego z starszym klasy średniej bądź wyższej. Często ludzie stawają przez wyborem pomiędzy mniejszym a nowym a starszym a większym bardziej luksusowym.

  • Gość: e11

    Oceniono 3 razy 1

    To nie jest corolla z 1998!! To jest model 1996. W 1997 weszła corolla e11.

  • Gość: on

    Oceniono 1 raz 1

    Jeździmy najstarszymi i najgorszymi bo także mamy najgorsze zarobki w Europie chyba o tym pan zapomniał. Poza tym że starsze nie znaczy gorsze. Mam kolege który jeździ nówka Megan ma niecały rok kilka tysiecy przebiegu i już mu się ciagle świecą kontorli silnika i jakieś awarie. Ja jeżdze 20 letnia toyota z przebiegem 300 tyś i jedyna kontrola która mi się świeci to jak się kończy paliwo i muszę tankować. I jak tu kupować nowe auta no jak ?? Przecież to złomy na parę lat a wcale nie bezpieczniejsze to tak może sobie ktoś kupować jak zarobi 2000 euro co chwile a nie 2000 zł

  • Gość: TwójWuj

    Oceniono 1 raz 1

    Z tego focusa przytulonego do ściany to nasi spece spokojnie zrobią "100% bezwypadkowy, cena i przebieg do negocjacji" :)

  • marqin

    Oceniono 1 raz 1

    Kilka lat temu zrobiono podobne porownanie - Renault Modus (nowe, niewielkie auto) i stare duze Volvo (chyba koncowka serii 900) - czyli niby synonim bezpieczenstwa. I renault chronilo pasazerow o niebo lepiej niz volvo.
    Lata i zmiany w koncepcji budowy aut robia swoje.

  • Gość: Klucznik

    Oceniono 1 raz 1

    Zależy co się zderzy. Volvo zrobiło test zderzeniowy V70 pierwszej i trzeciej generacji. Postęp jest widoczny, ale różnica wcale tak nie powala jak w tym teście z artykułu. Sprawźcie sobie na Youtube:
    Volvo V70 1997 vs V70 2009 crashtest

  • pepepe11

    Oceniono 1 raz 1

    Może ktoś logicznie wytłumaczyć fakt likwidowania poboczy na starych krajowych drogach gdzie równolegle powstaje ekspresówka? Jak Ci ludzie mają jeżdzic rowerami czy chociażby dzieci pójść do szkoły.Skoro pobocze juz jest to niech zostanie bo w polu nikt nie zbuduje chodnika ani tym bardziej ścieżki rowerowej. Na siłę zwęża sie jezdnie by ograniczyc prędkość ale od tego są znaki i przepisy.Jakoś w innych krajach to działa.

  • Gość: michal

    0

    Ja z żoną zarabiamy razem około 16 tysięcy złotych miesięcznie ale jesteśmy młodzi i też nas nie stać na nowe auto, musieliśmy kupić działkę teraz stawiamy dom i ciągle kasy brakuje dlatego jeździmy teraz autem z 2001 roku mam nadzieję że w tym roku kupię minimum z 2007 roku może kiedyś kupie nowe albo chociaż nowsze a weź kup auto jak szwagier z żoną mają 4 tys miesięcznie płacą czynsz w bloku i jeździ starym volvo z 1998 roku to dopiero. Na nowe auta stać tylko bardzo bogatych.

  • Gość: Marek

    0

    Przyznam szczerze, że trochę mnie to dziwi, bo w Polsce jest sporo firm, które oferują sprawdzone auta używane w rozsądnych cenach. Nie trzeba za każdym razem sprowadzać wysłużonych fur z Holandii lub Niemiec. Jeżeli ktoś szuka używanego, a nie nowego, to warto rozważyć jakieś auto pokontraktowe, to jest zazwyczaj 2-3 letni samochód z udokumentowaną historią serwisową. Wystarczy wziąć pierwszą lepszą firmę z brzegu, które je oferuje, aby porównać sobie ceny, np, na Master1.pl

  • dawn-to-dusk

    0

    "w 98 tych Corolli juz nie produkowali "

    No to jeszcze raz: To jest model E100, który w Australii (Vic) był produkowany do 1999 roku. Stamtąd też pochodziły Corolle sprzedawane wówczas w Nowej Zelandii. W Polsce w tym czasie w sprzedaży była już kolejna generacja E110. Googlać nie umiecie?

    Pozdrawiam znafcóf.

  • moontravel

    0

    To kto mi kupi lepsze auto? Są chętni? Ja nie mam kasy...

  • Gość: md

    0

    Ten test pokazuje tylko i wyłącznie to, że dwadzieścia lat temu Toyota nie budowała tak bezpiecznych samochodów jak obecnie i zrobiła bardzo duży postęp. Przy podobnym teście przeprowadzonym przez Volvo (model V70 pierwszej i trzeciej generacji) różnice były o wiele mniejsze.

  • Gość: Bulbinka

    0

    "Auta w Polsce mają średnio 10-13 lat. Pokażemy wam crash test 20 letniego auta."
    10 letnie Clio ma 6 lub 8 poduszek, isofixy, napinacze w 4 pasach, ESP - śmierć na kółkach... no dobra, z prewencji jest kiepskie, samo nie hamuje, co najwyżej włączy awaryjne.

  • Gość: Tomek

    0

    A czy w salonach będą jakieś rabaty czy inne zachęty (np. dywaniki gumowe w gratisie ;) ) dla bezrobotnych byłych popegerowskich w warmińskich wsiach ?

  • infaillible

    0

    Proponuję miesięcznie 1000 plus od naszego rządu dla każdego kto chce kupić nowe auto na kredyt!

  • londonerr

    0

    Ciekawe jak by poszło temu Focusowi ze zderzakiem Łągiewki...

  • swerd

    0

    Powinno sie mieć tylko nowe auta. W końcu ten rocznik 2015 tez przegra z rocznikiem 2020

  • Gość: burgerzsanoka

    0

    Ta corolla to auto zaprojektowane w latach osiemdziesiątych. Mogliście wziąć ładę 2107. Też by fajnie wyszło.

  • tomasz.sm

    Oceniono 2 razy 0

    Szok dla kompleksikow jezdzacych 10l szrotami "po emerycie" z Niemiec...

  • Gość: lkjlkjkl

    Oceniono 6 razy 0

    W Polsce biedak, ale samochód musi mieć. Koniecznie z "wyższej" półki - Ałdi A4 tdi, passat. Bo nie może kupić 5-letniego mniejszego, ale musi być "limuzyna".

  • baaag

    0

    Tam chyba mowa o 120 milach na h do 0 w 68 ms

  • Gość: nafciarz

    Oceniono 1 raz -1

    Ależ odkrywczy i ambitny tekst. Biegunka - nagonka na stare i złe trwa. Smiechu warte wypociny podobnie do bredni reklamowych typu "najbezpieczniejszy w swojej klasie". Nowe cudeńka tak uczciwie reklamowane w konfrontacji ze starym, kanciastym, złym i co gorsze dymiącym volvo niestety pozostaje zwykle kupą połamanego plastiku. Gorączka trwa a leku brak.

  • Gość: mitoman

    Oceniono 1 raz -1

    większość komentujących pisze o braku pieniędzy, ale nie to jest problemem. W cenie 20-letniego audika w tedeiku z 300 tysiącami na liczniku można kupić 10 letni mały samochód, ale to wstyd na wsi. 60 koni panie, to się bedom śmiali. A na przykład porządny remont zawieszenia w takim audiku to koszt wyższy niż cena samochodu, no to się jeździ takim klekotem 150 na wąskich dróżkach, a potem "wyciąć te drzewa"...

  • Gość: m

    Oceniono 1 raz -1

    Moje Polo jest z 2003 r , ma 4 poduszki,ABS i jest bezpieczne...to stek bzdur i propaganda żeby kupować nówki z salonu które tracą 40-50% wartości w 4 lata ...czemu tracą tak dużo skoro są takie bezpieczne ? Hehe :)

  • my_kroolik

    Oceniono 3 razy -1

    O dawna uważam, że za liczbę ofiar śmiertelnych wypadków, odpowiada głównie wiek aut. We flotach firmowych, które jeżdżą autami do 4 lat i walą równo 3x więcej kilometrów, niż kierowcy indywidualni, wypadki śmiertelne zdarzają się bardzo rzadko. Jasne, jeśli ktoś z duża prędkością pójdzie czołowo z TIR-em, to nic go nie uratuje, ale w zdecydowanej większości przypadków, nowych samochód umożliwi przeżycie wypadku.

  • Gość: fe

    Oceniono 1 raz -1

    Juz kiedys caly kraj jedzil fiat 126p i cinqucento :)
    Dzis to bedzie panda i corsa.

  • spyderman2

    Oceniono 7 razy -1

    przybyło teraz gruchotów, pisi motłoch zwany sÓwerenem za 500+ kupuje sobie teraz kolejnego gruchota, po jednym dla każdego członka rodziny

  • kniazwitold

    Oceniono 5 razy -1

    Mamy najnizsze dochody w Europie, to mamy szrot samochodowy.
    Kazda kolejna partia polityczna traktuje nas jak montownie i szwalnie europy.

  • alexcomp

    Oceniono 4 razy -2

    Przestańcie pie...ć, mamy najniższe pensje w Europie. Redaktorek nie widzi zależności jednego od drugiego?

  • Gość: Denso

    Oceniono 2 razy -2

    Niemiec Francuz czy Włoch kupują samochód za 10 - 20 tys Euro a Polak to samo auto z uboższym wyposażeniem za 13 - 25 tys euro z tym że zarobki na zachodzie europy zaczynają sie od 1500 Euro a u nas od 300 Euro na ręka... cała filozofia....

  • student_zebrak

    Oceniono 4 razy -2

    wystarczy jezdzic ostrozniej

  • antares777

    Oceniono 3 razy -3

    Panie Kozłowski, ile pan zarobił na tej agitce?

  • gringi

    Oceniono 7 razy -5

    jezeli ktos nie potrafi sobie zorganizowaz zycia zeby mogl jezdzic nowym samochodem to w ogole nie powinnien jezdzic, biadolenie o zarobkach w polsce jest smieszne i niepowazne

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX