Szef Volvo: "Nie będziemy już pracować nad nowymi silnikami Diesla"

19.05.2017 06:30
Volvo XC60 2017

Volvo XC60 2017 (fot. Volvo)

Po głośnej aferze Dieselgate silniki wysokoprężne nie mają łatwego życia. Szef Volvo otwarcie przyznał, że Szwedzi nie będą już produkować nowych. To koniec pewnej ery w motoryzacji.

O planach Volvo dowiedzieliśmy się z wywiadu, jaki szef szwedzkiej marki, Hakan Samuelsson, udzielił niemieckiemu dziennikowi "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Samuelsson stwierdził w nim, że Volvo nie będzie już pracować nad żadnym nowym silnikiem Diesla. Aktualnie używane przez Szwedów jednostki wysokoprężne będą produkowane i rozwijane (żeby sprostać coraz ostrzejszym normom) do 2023 roku.

Powodem wycofania się marki z silników Diesla są tlenki azotu. Szef Volvo podkreśla, że redukcja ich emisji staje się zbyt kosztowna, a przez to inwestowanie w silniki Diesla jest po prostu nieopłacalne. Nie bez znaczenia jest też fakt, że największe europejskie miasta - przede wszystkim Paryż i Berlin - przymierzają się do wprowadzenia zakazu wjazdu samochodom z dieslem do centrum. A to właśnie Europa jest głównym rynkiem zbytu dla diesli.

Co zamiast silników Diesla?

Z dzisiejszej perspektywy mogę powiedzieć, że nie będziemy opracowywać nowych generacji silników Diesla. Dostrzegliśmy, że Tesla zaoferowała samochód, po który ludzie ustawiają się w kolejce. W tym obszarze powinno się znaleźć miejsce dla nas z autem o wysokiej jakości i atrakcyjnym wyglądzie. - mówi Hakan Samuelsson.

Nie jest żadną tajemnicą, że Volvo przymierza się do wprowadzenia samochodu w pełni elektrycznego. Niestety, na razie nie mamy o nim żadnych pewnych informacji. Oprócz tej, że Szwedzi zamierzają rozpocząć sprzedaż jeszcze przed końcem dekady. A to oznacza, że już niedługo możemy się spodziewać konceptu. Hakan Samuelsson podkreślił też, że ciekawą alternatywą dla diesli w najbliższym czasie będą hybrydy typu plug-in. Volvo ma już takie auta, ale oferta będzie znacznie rozbudowana.

S90 - najnowsza limuzyna Volvo

ZOBACZ TAKŻE:

Alarmujące dane dotyczące silników Diesla. Są bardziej trujące, niż przypuszczano

Pył w powietrzu w środowy poranek w SzczeciniePył w powietrzu w środowy poranek w Szczecinie CEZARY ASZKIEŁOWICZ

Zobacz także
  • Prototyp Volvo XC40 Prototypy | Volvo XC40 | Mały, szwedzki SUV
  • Volvo V90 Cross Country Volvo XC40 | Już prawie gotowy
  • Volvo XC60 2017 Volvo XC60 | Ruszyła produkcja
Komentarze (53)
Szef Volvo: "Nie będziemy już pracować nad nowymi silnikami Diesla"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • djkynek

    Oceniono 15 razy 11

    setki tysięcy wąsatych januszy jeżdżących na co dzień tzw patelniami/rynienkami/wanienkami, którzy mają olej napęd gratis z tzw. oszczędności sie nie mogą mylić - tylko wieśwagen tdi, najlepi passerati król polskiej wsi

  • hiszpan25

    Oceniono 26 razy 4

    zastanawiajacy jest ten odwrot od diesli. ja rozumiem ekologia itp... ale proponowanie hybrydy jako alternatywy a tym bardziej elektrykow to wg mnie myslenie tylko o autach poruszajacych sie w miescie. jakos w trasie a nadal sa I beda ludzie potrzebujacy auta w trase I to nie 100km czy 200km jak dla obecznych elektrykow a np 400-500km (tak tak wiem wielu producentow podaje takie zasiegi dla swoich elektrykow ale jako maksymalne czyli w realnym zyciu nieosiagalne). Co dla takich ludzi? elektryk? nie dojedzie bez czasochlonnego ladowania, hybryda z beznyniakiem? w trasie spala tyle co zwykly benzyniak bo nie ma za bardzo gdzie odzyskiwac energii a caly naped spoczywa na silniku benzynowym... czyli co? wracamy do czasow gdy wyprawa w trase 400-500km musiala zajmowac 2 dni? a co z ciezarowkami? tez benzynowe zrobimy? a co ze statkami? tez benzynowe beda czy one nie wydzielaja CO2, NOx, sadzy?

  • Gość: tak_jest

    Oceniono 15 razy 1

    komentarz dwuwatkowy.
    1. Diesel to polska wies, passeratii itd.
    otoz ani troche, prosze poczytajcie ile rejestruje sie nowych diesli na zachodzie Europy, w wielu krajach jest to wiekszosc w stosunku do benzyny (Wlochy, Belgia, bodajze tez Hiszpania). Mieszkam w zamoznym kraju i diesli widze na codzien bardzo duzo, wiekszosc Beemek praktycznie z oznaczeniem "d" na koncu, Volviaki to praktycznie same D4, D5, raz na dziesiec trafi sie jakis z T. Wiele osob korzysta na zachodzie z diesla bo jest praktyczny i dla osoby dojezdzajacej po autostradzie kilkadziesiat kilometrow dziennie rowniez oszczedny
    2. Diesel truje
    radze wejsc na jakis konfigurator np. BMW i porownac normy spalinowe silnikow benzynowych i dieslowskich w jakims wybranym modelu. benzyniaki wszedzie na pomranczowo czerwono a diesel zieloniutki jak swieza trawa
    Jesli diesel potrzebuje 8 litrow paliwa gdzie benzyna potrzebowalaby 10, to sila rzeczy diesel jest ekologiczniejszy, gdyz w ogolnym ujeciu trzeba wydobyc 20 procent mniej paliwa, 20 procent mniej paliwa przewiezc, 20 procent mniej paliwa sprzedac itd.

  • Gość: Stanisław Dojs

    0

    Oceniając sytuację z dzisiejszej perspektywy, wydaje się, że odchodzenie od silników Diesla w samochodach osobowych będzie w Europie powszechnym trendem w motoryzacji. Co do wydajności, zasięgu i ceny samochodów elektrycznych: Volvo Cars twierdzi, że pomostem pomiędzy światem aut spalinowych i elektrycznych będą hybrydy z opcją ładowania z gniazdka. Takie auta dają pełną swobodę przemieszczania się, a w miastach nie emitują spalin. W tym roku dołączą do naszej oferty kolejne dwa takie modele. W najbliższych latach w naszej ofercie znajdą się zarówno tradycyjne samochody spalinowe, hybrydy typu plug-in, jak i auta w pełni elektryczne.

    z poważaniem
    Stanisław Dojs
    Volvo Car Poland

  • Gość: Jojo

    0

    A ile sadzy/azotków/smrodziku wytwarza elektrownia, która zasila gniazko dla elektryka?

  • Gość: Zuch

    Oceniono 2 razy 0

    Po pierwsze i najważniejsze: postępu nie da się zatrzymać. Po drugie: wszyscy skupiali się na emisji co2 a zapomnieli o mega trującym tlenku azotu. Po trzecie: miałem diesla (BMW 5) po raz pierwszy i ostatni - ten klekot nie dla mnie. Niedawno odebrałem Volvo S90 T5 - w końcu normalny samochód. Następny pewnie będzie elektryk lub plug-in. A na koniec: koszt przejechania 1 km (w sensie ekologicznym) samochodu elektrycznego w stosunku do spalinowego już dzisiaj jest NIEPORÓWNYWALNIE niższy.

  • edimerc

    Oceniono 16 razy 0

    Miałem D5 wiele lat - bardzo dobry silnik, z pięknym brzmieniem. Mam od 3 lat D4 - jeszcze lepszy silnik, choć z pospolitym dźwiękiem (ale prawie niesłyszalnym).
    Jeśli Volvo nie zaproponuje mi w kolejnym samochodzie diesla to kupię Audi, BMW czy cokolwiek innego, choćby jakąś Kia. Firma już oddała pola konkurencji ograniczając się do jednego 2-litrowego silnika (akurat mnie od biedy taki wystarczy), gdy słynęła z ostatnich już 5-cylindrowców. A zapowiada strzelić sobie kolejnego samobója, gdy w Europie sprzedaje prawie wyłącznie doskonałe diesle.
    A co do samej anty-dieslowej propagandy. Dlaczego są chętnie kupowane wiedzą ci, co je mają. I nawet nie muszą wiedzieć, że norma Euro6 jest dla diesla taka sama jak dla benzynowych. Przy tym benzynowe produkują także cząstki stałe, tylko że dopiero zaczyna się odkrywać iż są dużo bardziej szkodliwe od tych z diesli. Bo są tak małe, że przenikają do krwi wraz z przyklejonymi do nich truciznami. Poczekajmy parę lat a zacznie się lament. I co wtedy? Naprawdę cały transport, z autobusami międzymiastowymi, śmieciarkami, wywrotkami, TIR-ami, karetkami czy nawet zwykłymi dostawczakami na prąd? To może statki i samoloty też?

  • Gość: festus

    Oceniono 8 razy 0

    Samochody elektryczne w obecnej postaci nie maja racji bytu. Zbyt mały zasięg i długie ładowanie.
    Tylko system szybkowymiennych zunifikowanych akumulatorów może rozwiązać problem. Przy autostradach musi powstać sieć stacji wymiany akumulatorów. Ładować można sobie w domu lub niedalekiej okolicy. Za akumulatory klient płaciłby tylko przy nabyciu nowego auta, a potem problem z techniczną stroną baterii przechodziłby na operatora, oczywiście nie za darmo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Samochody z gwarancją VIP