Seat Leon ST Cupra | Pierwsza jazda | W końcu

Po latach życia w cieniu Golfa R, Seat Leon w topowiej wersji Cupra doczekał się napędu na cztery koła

Dotychczas najmocniejszą Cuprę napędzał silnik generujący moc 290 KM co przekładało się na bardzo dobre osiągi i… problemy z przeniesieniem tej mocy na asfalt. Jeśli nawierzchnia była mokra problem ten stawał się delikatnie mówiąc znaczący. Jak powszechnie wiadomo Volkswagen rezerwuje najnowsze rozwiązania dla swoich modeli, a dopiero z czasem wprowadza je do marek bliźniaczych. Po wielu latach oczekiwania Seat dostał zielone światło w kwestii zastosowania napędu na obie osie. Należy jednak zaznaczyć, że napęd 4Drive zarezerwowany jest dla wersji kombi. Odmiany 3- i 5-drzwiowe otrzymały napęd wyłącznie na przednie koła.

Seat Leon Cupra 300 wygląda jak… Seat Leon przyozdobiony kilkoma dodatkami. Duże felgi za którymi widać zaciski firmowane logo Brembo, przemodelowane zderzaki oraz dwie słusznych rozmiarów końcówki układu wydechowego przykuwają wzrok osób postronnych, a przy okazji nie są zbyt nachalne. Na karoserii nie ma krzykliwych dodatków czy spoilerów. O sportowej wersji informują dyskretne emblematy, ale nawet i to niewiele mówi, jeśli nie wiemy co oznacza szachownica na atrapie chłodnicy czy pokrywie bagażnika.

Seat Leon ST CupraSeat Leon ST Cupra fot. Michał Dek

Wnętrze zostało przejęte z seryjnego Leona i nieco podrasowane. Sportowe fotele, spłaszczona w dolnej części kierownica, prędkościomierz wyskalowany do 300 km/h oraz dwie plakietki informujące z jaką odmianą mamy do czynienia. To co dla jednych będzie wadą inni uznają za zaletę. Wnętrza Seatów zawsze były stonowane, ale zastosowane materiały i jakość montażu nie dają powodów do narzekań. Siedzi się nisko, fotele są wygodne i porządnie wyprofilowane, a ergonomia stoi na bardzo dobrym poziomie. Wszechobecna czerń, z jednej strony podkreśla sportowe zacięcie z drugiej strony sprawia, że wnętrze jest nieco nudne. Bagażnik najszybszego Leona w wersji ST pomieści 587 litrów, a po złożeniu oparć tylnej kanapy 1470 litrów.

Pod maską tego auta pracuje benzynowy silnik 2.0 TSI o mocy 300 KM oraz momencie obrotowym wynoszącym 380 Nm. W połączeniu z 6-biegową przekładnią DSG oraz napędem 4Drive pozwala katapultować Leona do pierwszej setki w 4,9 sekundy. Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że aktualne wydanie Cupry to szybkie auto. Dodatkowo dzięki skutecznemu napędowi osiągi dostępne są niemal w każdym momencie i niezależnie od warunków panujących na drodze. Na śliskiej nawierzchni Seat wykazuje tendencję do podsterowności charakterystycznej dla samochodów z napędem na przód. Silnik pracuje cicho i jedynie delikatny pomruk układu wydechowego może sugerować, że mamy do czynienia z bardzo szybkim Seatem. Układ kierowniczy pracuje z przyjemnym oporem, a skrzynia DSG to już klasyka gatunku – działa szybko i nie zastanawia się nad wyborem odpowiedniego przełożenia. Co ciekawe w wersji po faceliftingu zrezygnowano z „poprawiania” dźwięku silnika przez system multimedialny.

Seat Leon ST CupraSeat Leon ST Cupra fot. Seat

Seat Leon w wersji Cupra jest samochodem równie uniwersalnym co jego „cywilizowani” bracia. Można nim jechać zarówno do sklepu po bułki, jak i na dłuższe wyprawy. Amortyzatory nie są bezsensownie twarde, dźwięk silnika nie jest męczący, a apetyt na paliwo utrzymuje się na rozsądnym poziomie. Wystarczy jednak wybrać tryb Cupra by samochód stał się gotowy do zabawy i pokazał pełnię możliwości ukrytych pod karoserią. Dobra wiadomość jest taka, że system kontroli trakcji można całkowicie wyłączyć.

Podstawowy Leon Cupra ST napędzany na przednie koła i wyposażony w skrzynię manualną to wydatek 133 400 zł. Dopłata do napędu 4Drive wynosi 15 300 zł, ale to nie koniec gdyż w pakiecie musimy dokupić skrzynię DSG za 8200 zł co daje kwotę początkową 156 900 zł. Konkurencyjny Volkswagen Golf R Variant (2.0 l, 310KM) uszczupli wasze konto o 171 390 zł.

Summa Summarum

Napęd 4Drive, poprawione zawieszenie i mnóstwo elektronicznych wspomagaczy dbają by kierowca nie zrobił sobie krzywdy. Cupra jest niezwykle łatwa w prowadzeniu. Nawet na śliskiej nawierzchni przeciętny kierowca poradzi sobie z mocą 300 KM. Seat przestaje być biedniejszym krewnym Golfa, a staje się jego pełnoprawnym konkurentem. Nie ustępuje Golfowi R pod względem prowadzenia, jakości wykończenia oraz przyjemności z jazdy. Jest szybki, pewnie się prowadzi, jest praktyczny i wart każdej wydanej na niego złotówki. Jeśli szukacie szybkiego i uniwersalnego samochodu, Seat Leon ST Cupra 300 jest propozycją godną rozważenia.

Seat Leon ST Cupra | Dane techniczne
Silnik: Benzyna, R4 turbo, 1984 cm3
Moc: 300 KM przy 5500 obr./min
Moment obrotowy: 380 Nm przy 1800-5500 obr./min.
Skrzynia biegów: DSG, 6-biegów
Napęd: na cztery koła
Wymiary: 4535x1816x1451 mm
Rozstaw osi: 2620 mm
Masa własna: 1470 kg
Poj. bagażnika: 587/1470 l
0-100 km/h: 4,9 sek.
Prędkość maksymalna: 250 km/h
Średnie zużycie paliwa: 7,2 l/100 km (podawane przez producenta)
Cena: od 156 900 zł (wyjściowa z tym silnikiem)

Więcej o:
Komentarze (28)
Seat Leon ST Cupra | Pierwsza jazda | W końcu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • amorvertical

    Oceniono 20 razy 14

    Qrva, z jednej strony Leon Cupra za 150 tysi wart każdej wydanej złotówki a zaraz obok na Stronie "Dajmy Antosi sznasę, by mogła słyszeć" za 130 tysięcy operacja. Dziwny jest ten świat

  • Gość: daro

    Oceniono 17 razy 7

    A po ch.... produkować samochody o takich parametrach z myślą o codziennej jeździe? To jakaś schiza. Z jednej strony tworzymy przepisy, kolejne ograniczenia prędkości, strefy 30 i tym podobne wynalazki. A z drugiej produkujemy takie maszynki. To tak, jakby np. ksiądz z ambony potępiał burdele, a po mszy rozdawał ulotki z ich adresami :)

  • Gość: SO

    Oceniono 5 razy 5

    "Nie ustępuje Golfowi R pod względem ... jakości wykończenia " - dobrze sie czujecie

  • perseveratio

    Oceniono 11 razy 3

    Czy aby na pewno nie ma generatora dźwięku? Zamówiłem to auto i czekam na odbiór - ten 'ulepszacz' to pierwsza rzecz jaką wyłączę. Wziąłem napęd na 1 oś, ponieważ nie jeździ to wiele gorzej od 4Drive, a waży sporo mniej.

  • Gość: gostek

    Oceniono 2 razy 2

    Zdjęcia się pomyliły, toż to Opel Insigna Kombi

  • Gość: vito

    Oceniono 3 razy 1

    A jednak wszystko na nic,bo auto wciąż wygląda jak zwykly Leon a to nie ejst to co lubia tygrysy.
    Auto z takimi osiągami powinno się jednak znacząco roznic.Wystarczylo zrobić choćby coupe i już wygladaloby inaczej.

  • Gość: jan

    0

    Seat, ładne aut. Polecam jednak bardzo nietypowy, ale bardzo ciekawy artykuł: "Ale Auto! "
    odszukaj w artykułach na: ZycieToWiecej.com

  • azdzisio

    Oceniono 7 razy -1

    "150 tysi wart każdej wydanej złotówki"
    Prawda niestety jest taka że budżetowe marki koncernu VW, budując samochody z tych samych podzespołów co ich marki premium, muszą czymś uzasadnić tą różnice w cenie. W związku z tym, w czasach kiedy wszyscy chyba producenci nauczyli się już produkować nadwozia o liniach przyjemnych dla oka, propozycje Skody czy SEAT-a są tak brzdkie ze pękają oczy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX