Hyundai Sonata | Gotowy na podbój Ameryki

Na salonie motoryzacyjnym w Nowym Jorku zadebiutował nowy Hyundai Sonata w wersji przeznaczonej na rynek amerykański. Znamy już wszystkie szczegóły na temat koreańskiego sedana

Na pierwszy rzut oka samochód wygląda niemal identycznie jak koreańska wersja zaprezentowana w zeszłym miesiącu. Amerykańska odmiana różni się

agresywniejszym wyglądem przedniej części nadwozia. W nowym modelu odświeżono tylne lampy, zamontowano nowe felgi, a logo marki na tylnej klapie służy do otwierania bagażnika. Ponadto wersja Sport odróżnia się siatkowaną osłoną chłodnicy, innymi zderzakami oraz przyciemnionymi szybami.

W kabinie obyło się bez rewolucji. Wygląd deski rozdzielczej się zmienił, pojawiła się nowa, trójramienna kierownica, a także lewarek skrzyni biegów. W centralnej części kokpitu pojawił się system infotainment z nawigacją i systemem kamer dających widok na samochód „z lotu ptaka”.  Pasażerowie siedzący z tyłu mają dostęp do ładowania przez USB. Poza zmianami w wyglądzie inżynierowie popracowali nad zawieszeniem i układem kierowniczym, który ma być teraz bardziej bezpośredni.

Producent nie ujawnił wszystkich informacji na temat jednostek napędowych w modelu Sonata. Na pewno pod maską pojawi się silnik 2.0T o mocy 248 KM połączony z 8-biegową, automatyczną skrzynią biegów, która zastąpi dotychczasową konstrukcję 6-biegową.

Więcej o:
Komentarze (25)
Hyundai Sonata | Gotowy na podbój Ameryki
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Camel 350

    Oceniono 26 razy 10

    Cfaniaczki z Ałdi przecierają oczy i klną w niebogłosy że dali się nabić w przewagę dzięki technice. A jest to tylko lekka przewaga i to nad nad Skodą i nic więcej.

  • nalesniku

    Oceniono 11 razy 9

    chujdaj na pewno lepszy od ałdika a6

  • Gość: Karol

    Oceniono 13 razy 9

    Na pewno lepszy od Mercedesa .
    Zachciało mi się Mercedesa ... koszmar .

  • mrfx

    Oceniono 10 razy 4

    Akurat ten model nie wniósłby na polskim rynku nic szczególnego. Ten model w ostatnich latach zrobił się bardzo nijaki. Pierwsza wersja generacji YF była najciekawsza wizualnie. Cena również nie byłaby wyjątkowo atrakcyjna, bo Hyundai już udowodnił, że robi solidne, dobrej jakości auta i nie stosuje już minimalnych marży. Poza tym ten koncern już oferuje w Europie odpowiedniki i to ładniejsze czyli i40 oraz Kia Optima.

    Co innego odrobinę wyższy model, tj. Azera, który jest oferowany z silnikiem V6 - nie miałby tu dużej konkurencji, tylko, że dzięki idiotycznej wysokiej akcyzie i cle nie ma sensu wprowadzać go na Polski rynek, bo cena byłaby zbyt wysoka, podobne zdanie mają inni producenci...

  • Gość: Mateusz

    0

    Posiadam poprzednika Sonate Lf sport i ... Bardziej mi sie podoba moja niz polift. Za duzy grill i ogolnie nie pasuje mi ta koncepcja. Starsza wyglada o niebo lepiej

  • Gość: Rio

    Oceniono 4 razy 0

    Podobnie jak i30 zrobili z ładniejszego auta brzydsze.

  • drkoby

    0

    Ten face lifting to "gamage control" bo poprzednia wersja byla ladniejsza I lepiej sie sprzedawala.
    Nie wiem kiedy azjaci naucza sie, ze jak masz bestseller, zmieniaj wyglad nieznacznie a poprawiaj jakosc I technike.

  • sselrats

    Oceniono 4 razy 0

    Sobie zrobta. Syrenke.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX