Fiat oskarżony przez niemiecki rząd

Niemieckie ministerstwo transportu poinformowało, że w samochodach marki Fiat odkryto oprogramowanie wpływające na fałszowanie danych podczas pomiarów emisji spalin

Ministerstwo nie podaje szczegółów, ale poinformowało opinię publiczną, że wyniki badań trafiły do Komisji Europejskiej. Włoski producent zaprzecza tym doniesieniom, twierdząc że samochody nie są wyposażone w oprogramowanie ani urządzenia wpływające na zmianę trybu pracy silnika.

Kilka dni temu historię nagłośnił jeden z niemieckich dzienników, powołując się na wyniki badań federalnego biura ds. transportu przeprowadzonych na modelu 500X. Eksperci twierdzą, że niski poziom emitowanych substancji jest możliwy dzięki zastosowaniu systemu wyłączającego po 22 minutach systemu filtrowania spalin. Natomiast cykl badania emisji spalin w Europie to 20 minut.

Fiat wydał oświadczenie, w którym zaprzecza zarzutom, a na dodatek informuje, że wszystkie modele produkowane przez firmę spełniają przepisy i wymogi emisji spalin - co potwierdziło wcześniej włoskie Ministerstwo Transportu. Przy okazji producent nie komentuje wewnętrznych dokumentów KBA, tak samo jak pozostałych testów, których nie widzieli inżynierowie Fiata.

Więcej o:
Komentarze (7)
Fiat oskarżony przez niemiecki rząd
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • zywiolak

    Oceniono 26 razy 18

    Oj co się stało? Helmuty muszą widać dokręcić troszkę śrubę protekcjonizmu po tym jak VW dostaje (zasłużenie) potężne cięgi w USA i Korei PD. Już sama legendarna niezawodność (hłe, hłe) nie wystarczy trzeba uderzyć w konkurencję instytucjonalnie? W sumie nie dziwota, że się uciekają do chwytów i sztuczek, bo folkswagenowskie padła spod maski nie mają startu do fiatowskich multijetów i multiairów.

  • Gość: KMS

    Oceniono 12 razy 10

    Najlepszy numer w tym że Fiat dla modeli, o których mowa nigdy nie deklarował spełnienia najnowszych norm i nie poddał ich wspomnianym testom. Mam ten silnik i Fiat deklaruje spełnienie wymagań starszej normy Euro 5. Tej obowiązkowej.
    VW oszukiwał na testach i twierdził, że spełnia wymagania Euro 6. Najnowszej, pozwalającej na zastosowanie ulg podatkowych i wjazdu do centrów miast.

  • Gość: asd

    Oceniono 5 razy 5

    Nienaturalne wpływy rządu niemieckiego w VW powodują niesmak przy czytaniu takich nowinek. Jak traktować równo, to wszystkich, jak wybiórczo to oczywiście tylko konkurencję. Chyba wybrali to drugie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX