Skoda Superb 2.0 TSI 4x4 SportLine | Test | Siła sugestii

17.03.2017 15:46
Skoda Superb SportLine

Skoda Superb SportLine (Fot. Skoda)

Jak sprzedać dwa razy ten sam produkt? To bardzo proste. Wystarczy kilka dodatków i napis sugerujący, że mamy do czynienia z czymś lepszym. Reszta zrobi się sama

Jeśli samochód posiada na klapie bagażnika dopisek Sport, Turbo, GT, S, R, znaczy że jest „bardziej”. Podobnie postąpiła Skoda, dodając do modelu Superb plakietkę SportLine. To pakiet stylistyczny, który jest dostępny dla wszystkich siników pod warunkiem, że oferują moc minimum 150 KM i nie ma tu znaczenia, czy jest to wersja benzynowa, czy wysokoprężna.

Po czym najłatwiej rozpoznać wersję SportLine? Czarna atrapa chłodnicy, czarne obudowy lusterek, czarne wkłady reflektorów, czarne obwódki wokół okien, subtelny (również czarny) spojler na pokrywie bagażnika, dwie słusznych rozmiarów końcówki układu wydechowego czy 18-calowe felgi z lekkich stopów. W przypadku testowanego egzemplarza dodatkowo dedykowany do SportLine kolor Dragon Skin (3200 zł), który na pewno nie kojarzy ze Skodą. Oprócz tego obniżone o 15 mm zawieszenie.

Wnętrze zostało przejęte ze zwyczajnego Superba i nieco podrasowane na potrzeby usportowionej wersji - ma wyprofilowane fotele ze zintegrowanymi zagłówkami, wstawki z alcantary, panele imitujące włókno węglowe, czarną podsufitkę, spłaszczoną w dolnej części kierownicę. Zmiany są stonowane i subtelne. Wszystko jest tam, gdzie się tego spodziewacie, a spasowanie materiałów oraz ich jakość nie budzą zastrzeżeń – całość sprawia wrażenie solidnego. Wszechobecna czerń z jednej strony podkreśla sportowe zacięcie, z drugiej jest nieco przytłaczająca. Miejsca zarówno w pierwszym jak i w drugim rzędzie jest wystarczająco nawet dla osób o wzroście przekraczającym średnią. Bagażnik to podręczna piwnica. W standardowym ustawieniu pomieści 625 litrów bagażu, a po złożeniu oprać tylnej kanapy - aż 1760 l.

Skoda Superb SportLineSkoda Superb SportLine Fot. Michał Dek

Pod maską testowanego Superba pracuje silnik 2.0 TSI o mocy 280 KM i momencie obrotowym wynoszącym 350 Nm. W połączeniu z napędem 4x4 i sześciobiegową skrzynią DSG pozwala przyspieszyć od 0 do 100 km/h w... 5,8 sekundy oraz osiągnąć prędkość maksymalną wynoszącą 250 km/h. To dość szybko, a bardzo szybko jak na Skodę, albo przynajmniej ogólne wyobrażenie o niej. Skrzynia DSG posiada charakterystyczne dla tych konstrukcji opóźnienie. Podczas ruszania, przy wciśnięciu gazu w podłogę występuje lekkie zawahanie. Mimo to 280 konny Superb zaskakuje dynamiką. Stawia to Skodę w nieco nowej klasie - szybkich i komfortowych limuzyn. Dodatkowy plus to seryjny napęd 4x4.

A propos komfortu. Zawieszenie nie jest niepotrzebnie twarde. Dobrze tłumi nierówności. Jedynie poprzeczne nierówności i progi Skoda kwituje nieprzyjemnym huknięciem. W sytuacji gdy droga jest gładka, SportLine jeździ bardzo przewidywalnie i neutralnie. Przy normalnym operowaniu gazem Skoda zużywa ok. 8 l benzyny na 100 km (wyniki naszych testów znajdziecie tutaj: Skoda Superb Sportline | Test spalania). Jeśli jednak postanowicie w pełni wykorzystać potencjał silnika, 11 l/100km i więcej nie będzie niczym nadzwyczajnym. Całkiem nieźle jak na prawie 300 koni mocy.

Najtańszy Superb SportLine (1.4 l, 150 KM) kosztuje 121 520 zł, natomiast topowy (2.0 l, 280 KM) to wydatek minimum 161 520 zł. Wersje kombi to odpowiednio 125 220 zł i 165 220 zł. Egzemplarz, który widzicie na zdjęciach, wyjściowo kosztuje 160 170 zł, natomiast dodatki wywindowały cenę do 184 720 zł. Volkswagen Passat 4Motion Highline (2.0, 280 KM, DSG) kosztuje 172 090 zł, ale należy pamiętać, że jest zdecydowanie mniejszy od Skody.

Summa Summarum

Pakiet SportLine to ciekawy dodatek. Nie czyni z Superba lepszym, ale na pewno dodaje mu charakteru. Wersja z najmocniejszym silnikiem i tak ma go więcej niż większość może przypuszczać. To zaskakująco szybka, obszerna limuzyna, która nie tylko przez indywidualny lakier zwraca na siebie uwagę. Coś więcej niż wyłącznie siła sugestii.

Skoda Superb 2.0 TSI 4x4 SportLine | Dane techniczne

Silnik:                                            benzynowy, R4, 1984 cm3
Moc:                                               280 KM @ 5600 obr./min
Moment obr.:                                 350 Nm @ 1700-5600 obr./min
Skrzynia biegów:                          automatyczna, 6-biegowa
Wymiary (dł./szer./wys.):              4861/ 1864 / 1468  mm
Masa własna:                                1540 kg
0-100 km/h:                                    5,8 sekundy
Prędkość maksymalna:                250 km/h
Cena:                                             od 161 520 zł

Zobacz także
Komentarze (28)
Skoda Superb 2.0 TSI 4x4 SportLine | Test | Siła sugestii
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • brylant1

    Oceniono 21 razy 1

    jeszcze ze dwa lata marketingowej papki i polactwo będzie płacić za skodziankę 500 000 zł i jeszcze zachwalać ze lepsze niż ałdi i merc. Uczniowie gebbelsowskiej propagandy do odznaczeń!

  • Piotr Piotrowski

    0

    W Polsce nie można kupować samochodów na A.. i B.. z powodu faktu, iż tymi markami jeżdżą bandyci oraz ludzie na wsiach.
    Nawet nowych.

  • Gość: przegość

    Oceniono 6 razy 0

    Jaki największy model Skody?... zapomnieliście już o Kadiaq-u?...oj będzie reprymenda z Wolfsburg-a...

  • marych

    Oceniono 26 razy 0

    za te pieniądze można kupić samochód, nie skodę

  • mcguirre

    Oceniono 3 razy -1

    Niestety kierowca-użytkownik samochodu najczęściej ogląda go z wewnątrz. Skoda w tym przypadku wypada okropnie topornie i tanio i żadnen silnik czy pakiet stylistyczny tego nie zmieni.

  • beaviso

    Oceniono 9 razy -3

    Nie mogliby dać takiej z manualną skrzynią? Wszędzie teraz te automaty pchają do mocniejszych jednostek. 250+ koni, turbobenzyna, 4x4, manualna skrzynia - to okazuje się być problemem.

    Te 5.8 sek do 100 km/h jest mierzone od ruszenia czy od wciśnięcia pedału gazu? Skoro DSG wprowadza opóźnienie reakcji, to pytanie jest zasadne. Może jeszcze start/stop? ;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane