Mazda 3 2.0 165 KM | Test | Własna droga

Mazda 3 nie chce się przypodobać wszystkim. Ma swój charakterystyczny styl. Spodoba się on szczególnie tym, którzy za kierownicą cenią emocje

Mazda sporo traci. Kompakty tworzy się z myślą o Europie, bo to tutaj są najpopularniejsze, mimo coraz widoczniejszej dominacji SUV-ów i crossoverów. Na Starym Kontynencie wciąż trzeba mieć w ofercie mocną reprezentację silników wysokoprężnych, szczególnie w segmencie C. Co prawda olej napędowy przestaje być ulubionym paliwem Europejczyków (popularność diesli spada), ale do jego marginalizacji jeszcze bardzo długa droga. A Mazda do "trójki" diesla nie oferuje. Nie ma nawet turbodoładowanego silnika benzynowego. Cała oferta japońskiego kompaktu oparta jest o dwa silniki benzynowe: 1.5 (100 KM) oraz 2.0 (120 i 165 KM). Brzmi jak strzał w kolano. Lub przepis na wyjątkowość.

Własna droga

Trójka nie jest autem dla wszystkich, autem, które chce się przypodobać jak najszerszemu gronu klientów. Tu na pierwszy plan wysuwają się emocje, choć pod piękną karoserią ukryto praktyczne, przestronne i bardzo porządnie wykonane wnętrze. Plastiki są dobrej jakości, ale jeszcze lepszy jest ich montaż - wszystko sprawia wrażenie, jakby miało służyć latami, nie wydając z siebie żadnych niechcianych dźwięków. Trójramienna kierownica z grubym wieńcem, duży obrotomierz umieszczony w centralnej części zegarów, wygodne fotele i niska pozycja za kierownicą - Mazda na pierwszy rzut oka nie jest autem sportowym, ale bardzo subtelnie sugeruje swoje sportowe aspiracje. Podczas jazdy to udowadnia.

Zawieszenie skonstruowano tak, by kierowca czuł się pewnie podczas dynamicznej jazdy. Bardzo precyzyjny układ kierowniczy pozwala szybko korygować ewentualne pomyłki na szybko pokonywanych zakrętach. Ucierpiał na tym komfort, ale "trójka" nie przestawia dysków w kręgosłupie - warto poświęcić trochę komfortu, by pewnie czuć się za kierownicą nawet przy dużych prędkościach.

Mazda 3Mazda 3 Fot. Michał Dek

Silnik wolnossący wykazuje swój potencjał już przy niskich obrotach, ale swoje prawdziwe oblicze pokazuje w wyższym zakresie obrotów. Świadomość braku turbiny skłania cię do częstych redukcji i utrzymywania wskazówki obrotomierza wyżej niż zwykle. To duży plus, bo pozwala czerpać pełnię radości z jazdy. Tym bardziej że manualna skrzynia biegów ma krótki skok lewarka i jest bardzo precyzyjna. Zmiana biegów to czysta przyjemność.

Mankamenty Mazdy 3 nie wynikają z jej charakteru, ale z charakterystyki silników wolnossących, które w niższych zakresach obrotów nie dysponują takim zapasem maksymalnego momentu jak te z zamontowaną turbiną. A nie każdy lubi "kręcić" silnik do wartości z okolic czerwonego pola obrotomierza. Inni producenci przyzwyczaili nas do downsizingu. Mazda idzie własną drogą. To tworzy jej renomę, jej charakter. Właśnie to doceniają jej klienci i fani.

Mazda się ceni

Mazdy trzymają swoją cenę na rynku wtórnym, ale by stać się ich właścicielem, trzeba trochę zaoszczędzić. Cennik "trójki" otwiera kwota 68 900 zł. Za te pieniądze dostaniemy auto z 1.5-litrowym silnikiem o mocy 100 KM. To klasyczny wabik cenowy - silnik ten występuje wyłącznie w wersji wyposażenia SkyGO. Za 2-litrowy, 120-konny kompakt Mazdy w odmianie SkyMOTION trzeba natomiast zapłacić minimum 74 900 zł. Za te pieniądze w Oplu dostaniemy Astrę ze 136-konnym dieslem i 6-biegowym automatem (cena promocyjna), a w Volkswagenie - poliftingowego Golfa ze 110-konną benzyną 1.0 w odmianie Comfortline, albo przedliftingowy egzemplarz w odmianie Hightline ze 110-konnym dieslem (cena promocyjna). Mazda się ceni, ale ma ku temu podstawy.

Jakie zmiany wprowadził lifting Mazdy 3? Pisaliśmy o tym tutaj: Mazda 3 po faceliftingu

Summa summarum

Mazda nie chce się przypodobać wszystkim. Japończycy idą inną, własną drogą - przedstawili światu piękny kompakt z wyjątkowym charakterem i mówią: "Sięgnij po niego, jeśli chcesz. Wiemy, że jest dobry". To nie pycha, to przekonanie o jakości. Słuszne przekonanie. Charakterystyka silników wolnossących dziś nie każdemu będzie odpowiadać, ale docenią ją ci, którzy lubią pobyć z samochodem sam na sam, wkręcić silnik na wyższe obroty, żonglować biegami i dynamicznie pokonywać zakręty. Mazda 3 to wyjątkowy kompakt ze sportowym charakterem. Nie chce się na siłę przypodobać, ale trudno go nie polubić. Warto jednak zdecydować się na jej najmocniejszą odmianę.

Gaz

Elegancka i zarazem sportowa stylistyka, dobrze wykonane wnętrze, precyzyjna skrzynia biegów, wolnossący silnik lubiący wysokie obroty

Hamulec

Charakterystyka silnika bez turbiny nie każdemu może odpowiadać, wysoka cena

Mazda 3 2.0 165 KM | Dane techniczne

Silnik: Benzyna, R4, 1998 cm3
Moc: 165 KM przy 6000 obr./min
Moment obrotowy: 210 Nm przy 4000 obr./min.
Skrzynia biegów: 6-biegowa, ręczna
Napęd: na przód
Wymiary: 4465x1795x1450 mm
Rozstaw osi: 2700 mm
Masa własna: 1225 kg
Poj. bagażnika: 364 l
0-100 km/h: 8,2 sek.
Prędkość maksymalna: 210 km/h
Średnie zużycie paliwa: 5,8 l/100 km (podawane przez producenta)
Cena: od 79 400 zł (wyjściowa z tym silnikiem)

Które z wymienionych aut cenisz najbardziej?
Więcej o:
Komentarze (78)
Mazda 3 2.0 165 KM | Test | Własna droga
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: lechutek

    0

    Od 1977 r. jezdziłem 32-samochodami/prywatnie i słuzbowymi/ Jakich marek nie naprawiałem: Mazda, Toyota. Za to naprawiałem niemieckie złomy/nówki!/ Audi, VW itd. I to by było na tyle , co i na przedzie!

  • Lech Łasica

    0

    Przejechałem Mazdą 358 tys km bez żadnej naprawy/11 lat/. Wstawiłem do garazu na 4 lata. Przyszedł kupiec dostał kluczyki i ... za 1-szym razem odpalił i pojechał! Jezdził jeszcze 5 lat.
    mazda 323 1,7 TD sedam S. Piekny srebrno-złoty metalik.Nic wiecej nie potrzeba! To była jakośc!

  • Gość: Krzysiek

    0

    wzrost cen paliw jest tez przez to ze Trump zadecydowal o wyjściu USA z porozumienia nuklearnego z Iranem wiec przez jakis czas ceny paliw beda rosly. nic sie nie da zrobic.

  • Gość: ccc

    0

    widzieliscie czy sie rozni shell od naszych polskich stacji? podnosza ceny jak zydzi. polskie stacje bronia przed podwyzkami

  • Gość: Jan

    0

    Autor za bardzo nie ma pojęcia o samochodach, a w szczególności o silnikach wolnossących oraz tych z turbiną. O różnicy w kosztach eksploatacji i dieslach nie wspomnę. A etaty w kasach Biedronki czekają.

  • Gość: Marek

    Oceniono 1 raz 1

    Czekam z niecierpliwością kiedy Mazda wypuści autka elektryczne. Dopiero założyli z Toyotą spółkę, więc daleko w tyle za konkurencją, ale z drugiej strony jak już zaczną masową produkcję to cena elektryków będzie znośna dla przeciętnego Kowalskiego.

  • Gość: Daniel

    Oceniono 3 razy 1

    Od nowości już 5 lat jeżdżę 3, (2.0l 150 km benzyna) autko daje frajdę z jazdy. W porównaniu do nowej wersji jest twarda. Awarii brak, spalanie średnio od 6,5 do 8l. Na autostradzie przy 160km/h ok. 7,5 l - zaznaczam silnik 2.0 wolnossący! Małe silniczki z turbo tyle samo piją albo i więcej. Zauważam po latach jazdy parę niedoróbek: wycieraczki przednie, otwieranie klapy bagażnika, ząbkowanie tylnych opon - marne drogi, auto jest głośne w środku po wyżej 130 km/h ale daje frajdę z jazdy!!! Rdzy brak! Pewnie zamienię ją na nową trójkę z 165 km, bo nowa trójka jest bardziej komfortowa i szybsza choć wnętrze mnie się nie podoba. Polecam

  • Gość: jan

    Oceniono 1 raz -1

    Polecam bardzo interesujący artykuł: Ale Auto!
    odszukaj w artykułach na: ZycieToWiecej.com

  • remo29

    0

    Silnik wolnossący wykazuje swój potencjał już przy niskich obrotach, (...) Mankamenty (...) wynikają z charakterystyki silników wolnossących, które w niższych zakresach obrotów nie dysponują takim zapasem maksymalnego momentu (...).

    Brzmi legitymacyjnie. Jechaliście tym w ogóle?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX