Salon Genewa 2017 | Infiniti Q50 | Lekki lifting

Kilka dni temu japoński producent z segmentu premium zapowiedział odświeżoną wersję modelu Q50, który właśnie debiutuje na salonie w Genewie. Co się zmieniło w sportowym sedanie?

Infiniti Q50 miało premierę trzy lata temu podczas targów motoryzacyjnych w Detroit, zastępując model G37, czyli bazowego sedana. Cztery lata i 200 tys. egzemplarzy później na targach w Genewie debiutuje odświeżona wersja.

Zmiany nie są rewolucyjne, ale styliści dopracowali kilka ważnych szczegółów. Charakterystyczną osłonę chłodnicy wypełnia trójwymiarowa siatka, a linię nadwozia podkreślono mocnym przetłoczeniem ciągnącym się aż po tylną klapę. Przy okazji zainstalowano nowe zderzaki po obu stronach, a z przodu wymieniono lampy.

Japońscy inżynierowie popracowali nad jakością materiałów w kabinie. Wygląd kokpitu przypomina teraz model Q60 Coupe. Jest nowa kierownica, lewarek skrzyni biegów, wygodniejsze fotele oraz kilka nowych rozwiązań. System Infiniti InTouch otrzymał nowe ekrany, a nad jakością dźwięku czuwa system Bose składający się z 16-głośników. Nie mogło zabraknąć systemu ProPilot Assist wspomagającego bezpieczeństwo oraz steer-by-wire. Do tego można dołożyć aktywne zawieszenie.

Infiniti Q50 2017Infiniti Q50 2017 fot. Infiniti

Dopracowano również jednostki napędowe. Klienci mogą wybierać pomiędzy silnikiem benzynowym 2.0 z turbodoładowaniem (208 KM), turbodieslem 2.2 (168 KM) lub 3.5 V6 (302 KM). Na szczycie oferty pojawi się wersja Red Sport 400 z silnikiem 3.0 V6 twin-turbo o mocy 400 KM. W zależności od wersji silnikowej napęd trafia na tylną oś lub wszystkie koła.

Nie znamy ceny odświeżonej wersji, ale aktualnie sprzedawany model jest dostępny od 155 091 zł. Infiniti Q50 po faceliftingu trafi do salonów już za kilka miesięcy.

ZOBACZ TAKŻE:

Infiniti Q50S 3.0t | Test | Teatr jednego aktora

Infiniti Q50S 3.0tInfiniti Q50S 3.0t fot. Michał Dek

Więcej o:
Komentarze (8)
Salon Genewa 2017 | Infiniti Q50 | Lekki lifting
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Real

    0

    Z Infiniti jest tak, że jak ktoś raz się odważy to już nie chce innego auta. Parę lat temu kupiłem suva Infiniti. Za tydzień odbieram q50. Chodziłem po różnych salonach, oglądałem mercedesy audi oraz bmw.Prowadzenie, oraz jakość wykonania w zestawieniu z ceną i niezawodnością wypada bardzo na korzyść infiniti. Mówię tu o autach w tej samej klasie. Proszę nie porównywać Mercedesów za 700 tyś do q50.

  • Gość: QX

    0

    Infiniti sa piekne i maja bajeczne silniki. Rok temu kupilem QX70 3,7 i dalej sie ciesze z jazdy nim. To innych samochodow tak chetnie juz nie wsiadam:)

  • Gość: renofan

    Oceniono 2 razy -2

    to 3.0 to ten sam co w Renualt kiedyś montowany 167(1991)->268(1994)->197(1998)->211(2002) koni?

  • Gość: Qbs

    Oceniono 3 razy 1

    Uwielbiam Subaru za mechanikę, ale stylistycznie to jest lexus z 2005 roku :)

  • gateway65

    Oceniono 13 razy -11

    INFINITY STOI W MIEJSCU OD PRAWIE 20 LAT I NIE ZANOSI SIE ZE WZROSNIE ZAINTERESOWANIE RENO TEZ PROBOWALO ZAINTERESOWAC EUROPEJCZYKOW I CO KLAPA JESLI W USA NIEMA SZANSY TO NAPEWNO NIE W EUROPIE

  • koluniuyyy

    Oceniono 7 razy 5

    Stażysto gimbusie, chyba nie doczytałeś. Infiniti poinformowało o ujednoliceniu nazewnictwa w oparciu o literę "S":
    zielona literka S hybryda 3.5 V6 360KM
    srebrna literka S 3.0 V6 300KM
    czerwona literka S 3.0 V6 twin-turbo 400KM
    do tego czterocilindrowce 2.0t 208KM i klekot 2.2 168KM

  • Gość: Basiura

    Oceniono 5 razy 1

    ale rozumiem, że wersja hybrydowa będzie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX